Szlak Wielkiej Wojny w Karpatach

I wojna światowa (1914–1918)
Awatar użytkownika
ljank
Posty: 71
Rejestracja: 04 cze 2018, 13:01

Szlak Wielkiej Wojny w Karpatach

Post autor: ljank » 28 kwie 2021, 10:44

https://www.podkarpackahistoria.pl/wiad ... Q5Ruf-jnIc

" Tablice z opisami wojennych działań pojawią się w lasach przed sezonem letnim. Autorem tekstów i pomysłodawcą jest dr hab. Andrzej Olejko, prof. PWSTE w Jarosławiu.
- Pierwsza wojna światowa, zwana Wielką Wojną w szczególnie okrutny sposób dotknęła rejonu Karpat, którego częścią są Bieszczady – wyjaśnia prof. Andrzej Olejko. - Zdobycie górskich przełęczy było jednym z celów rosyjskiego dowództwa w wojnie z Austro-Węgrami, a konsekwencją był fakt, że przełom 1914 i 1915 roku to najbardziej krwawy i wyniszczający okres dla tych terenów w ostatnim tysiącleciu. Zmasakrowano pociskami i granatami ogromne powierzchnie lasów. A wszystko to potęgowała w tamtym czasie długa, śnieżna i mroźna zima. Niczym dodatkowy uczestnik wojny zbierała, równie co walki, wielkie żniwo śmierci – dodaje prof. Andrzej Olejko."

Awatar użytkownika
Trotta
Posty: 954
Rejestracja: 18 maja 2018, 15:19
Lokalizacja: Lublin/dawniej Kraków

Re: Szlak Wielkiej Wojny w Karpatach

Post autor: Trotta » 28 kwie 2021, 12:20

W zalinkowanej informacji znalazł się fragment niezwykle frapujący - zdaje się, że właśnie w czasie konferencji w Cisnej mocno propagowano informację, zgodnie z którą:
Jak wyliczają historycy w czasie walk w Karpatach zginęło około 1 mln 200 tys. żołnierzy armii rosyjskiej i 800 tys. żołnierzy armii austro-węgierskiej.
Walki w Karpatach trwały - licząc już ze sporą nadwyżką - dziesięć miesięcy. Rozumiem, że zdaniem owych wyliczających historyków przez pozostałe 31 miesięcy wojny straty były doprawdy homeopatyczne, bo pozostaje do rozdzielenia jakieś 400 tys. śmiertelnych ofiar.

Dodatkowo, ponieważ od września do listopada 1914 r. oraz po początku maja 1915 r. walki w Karpatach toczyły się albo z miernym natężeniem, albo na niektórych tylko odcinkach i przy zaangażowaniu niezbyt wielkich sił - wyliczenia wyliczających historyków zdają się prowadzić do wniosku, że straty śmiertelne wojsk austro-węgierskich ... przekraczają sumę strat w ogóle. Znaczy: więcej zostało zabitych, niż zabito, zraniono i się rozchorowało ;) Bo taki np. Ratzenhofer wyliczał straty od stycznia do kwietnia włącznie na mniej więcej 600-700 tys. żołnierzy (austro-węgierskich i niemieckich). Ba, wyszło mu że w tych miesiącach łącznie na karpackim froncie przewinęło się 1.260 tys żołnierzy austro-węgierskich i niemieckich! Ale co tam wiedział taki Ratzenhofer, tylko w papierach siedział, ani skanera nie miał, ani liczyć widać się nie nauczył, bo nie sumował wpływów z różnych chałtur... W każdym razie jesteśmy chyba u progu odkrycia, że w Karpatach zginęło więcej żołnierzy austro-węgierskich, niż w te góry przyszło ;)

Możliwe oczywiście, że powyższe liczby padły w tłumaczeniach referatów obcojęzycznych. I sumę strat przełożono jako liczbę śmiertelnych ofiar. Ale coś mi się nie wydaje, bo pewien znajomy (zajmujący się bardziej krajoznawstwem, no w każdym razie nie historią militarną) po owej konferencji w Cisnej za każdym razem w rozmowach ze mną wraca do tych liczb: zginął milion, dwa miliony, wcześniej o tym nie wiedziałem - jest przekonany, że chodzi o ofiary śmiertelne.
Gutenberg, Johann Gutenberg nazywał się ów człowiek, którego diabeł spił w Moguncji reńskim winem i kazał mu w roku 1450 wynaleźć nową torturę ludzi niepiśmiennych i ubogich duchem.
[Wittlin, Sól ziemi]

piters
Posty: 6
Rejestracja: 04 cze 2018, 10:36

Re: Szlak Wielkiej Wojny w Karpatach

Post autor: piters » 28 kwie 2021, 16:31

Trotta pisze:sumę strat przełożono jako liczbę śmiertelnych ofiar
I jest to o tyle prawdopodobne, że dokładnie tak samo poczyniono z operacją karpacko-dukielską; do dziś pokutują opowieści o 130 tys. zabitych, a tymczasem na nielicznych przecież cmentarzach - tu 5 tys., tam 2,5...

Co do projektu to chętnie zobaczę efekt, ale mam pewne obawy... :D
Widzę w tym swego rodzaju uzupełnienie podkarpackiego odcinka SzFWPWŚ, który ku mojemu zdziwieniu (wiedząc, kto za nim stoi) ominął Bieszczady szerokim łukiem.
Ciekawe czy lokalizacja tablic z kodami QR będzie nawiązywała do dostępności internetu w terenie, bo tam bywa ona średnio oczywista.

Awatar użytkownika
DAR
Posty: 298
Rejestracja: 02 cze 2018, 23:05
Kontakt:

Re: Szlak Wielkiej Wojny w Karpatach

Post autor: DAR » 28 kwie 2021, 23:00

A pro po SzFWPWŚ. Jak powstał to była strona internetowa gdzie można było zobaczyć jak przebiega gdzie itd. Ostatnio jej szukałem żeby zobaczyć obiekty na Mazowszu i nic. Chyba skończyły się pieniądze na opłacenie serwera...
"Dobre od złego jeden krok dzieli - mówi przysłowie
Więc chyba i złe od dobrego?"

Aleksander Sołżenicyn Archipelag Gułag

Awatar użytkownika
Trotta
Posty: 954
Rejestracja: 18 maja 2018, 15:19
Lokalizacja: Lublin/dawniej Kraków

Re: Szlak Wielkiej Wojny w Karpatach

Post autor: Trotta » 06 maja 2021, 09:38

Jest!

Przykładowa tablica z Wisłoka Wielkiego!!!!

(zob. ostatnie zdjęcie w galerii)
https://www.krosno.lasy.gov.pl/aktualno ... kiej-wojny

Ce-i-Ka żołnierze Ce-i-Ka 28. DP, walczącej końcem stycznia 1915 r. koło Lipnej i Radocyny, a także żołnierze Ce-Ka 22. DP, wypierani właśnie z Filipowskiego Wierchu i Beskidu nad Ożenną musieliby nieźle zdumieć się informacją, odkrytą przez pomysłodawcę szlaku i autora tekstów. Nie byli wcale w Lipnej, nie byli nad Ożenną, zdawało im się - na podstawie (źle zeskanowanych?) rosyjskich materiałów największy znawca karpackich zmagań ustalił, że byli wtedy koło Wisłoka Wielkiego! Wicie, rozumicie, tablicy do Lipnej nie potrzeba, za to trza zrobić tablicę do Wisłoka.

Ulubionemu autorowi rekomendowałbym uważniejsze przepisywanie informacji. Może weryfikację w jakichś źródłach, ale to chyba trzeba być naprawdę historykiem. Lasom Państwowym gratuluję wydania pieniędzy na partactwo.
Gutenberg, Johann Gutenberg nazywał się ów człowiek, którego diabeł spił w Moguncji reńskim winem i kazał mu w roku 1450 wynaleźć nową torturę ludzi niepiśmiennych i ubogich duchem.
[Wittlin, Sól ziemi]

Awatar użytkownika
Krieger44
Posty: 27
Rejestracja: 04 cze 2018, 08:07

Re: Szlak Wielkiej Wojny w Karpatach

Post autor: Krieger44 » 06 maja 2021, 14:15

Będzie jak w Krakowie i ze wzgórzem Kaim- miliony poległych i nigdzie po nich ani śladu :P No i dla pociągnięcia linijki tekstu wpisanie miejscowości we wszystkich możliwych językach monarchii i nie tylko :lol:

piters
Posty: 6
Rejestracja: 04 cze 2018, 10:36

Re: Szlak Wielkiej Wojny w Karpatach

Post autor: piters » 11 maja 2021, 19:06

DAR pisze: Ostatnio jej szukałem żeby zobaczyć obiekty na Mazowszu i nic. Chyba skończyły się pieniądze na opłacenie serwera...
Strony może nie ma, ale jeszcze w 2019 można było dostać nowiutkie broszurki odcinka mazowieckiego. A właściwie odcinków, bo przebieg szlaku w tym województwie to jedna z największych jego zagadek. Chyba coś nawaliło z uzgodnieniem styczności na granicy lubelskiego i świętokrzyskiego. Jest to bowiem pętla obejmująca Warszawę, Modlin, Różan, Przasnysz, Mławę i Płock oraz nie przyklejony do niczego odcinek na południu, od Bąkowca k. Kozienic po Pakosław.
Potrzebujesz jeszcze informacji o miejscówkach?

Awatar użytkownika
DAR
Posty: 298
Rejestracja: 02 cze 2018, 23:05
Kontakt:

Re: Szlak Wielkiej Wojny w Karpatach

Post autor: DAR » 12 maja 2021, 01:03

piters pisze:
11 maja 2021, 19:06
Potrzebujesz jeszcze informacji o miejscówkach?
Pewnie, że tak :!: Poszukam zatem tego przewodnika może jeszcze gdzieś go dorwę. Dzięki.
"Dobre od złego jeden krok dzieli - mówi przysłowie
Więc chyba i złe od dobrego?"

Aleksander Sołżenicyn Archipelag Gułag

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość