Zagadka zaginionego żołnierza - Władysław Głowiak

I wojna światowa (1914–1918)
mac1
Posty: 29
Rejestracja: 31 sie 2020, 13:31

Zagadka zaginionego żołnierza - Władysław Głowiak

Post autor: mac1 » 02 wrz 2020, 17:47

Dzień dobry,

Brat mojego dziadka, Władysław Głowiak był żołnierzem armii austro-węgierskiej w czasie I WŚ. Zmarł prawdopodobnie na początku wojny i do dziś nie są znane jego wojenne losy. Niedawno zainteresowałem się tematem i chciałbym zobaczyć, co można ustalić, bazując na źródłach internetowych i książkowych, jednak brakuje mi całościowej wiedzy na temat organizacji armii austro-węgierskiej i przebiegu wojny. Będę wdzięczny za wszelkie wskazówki i choćby najmniejszą pomoc w uporządkowaniu informacji, które już zebrałem, a być może pojawi się coś nowego.

Pisałem już w tej sprawie na forum DWS.org.pl, tam też zasugerowano, że tutaj mogę znaleźć więcej informacji. W razie czego podaję link do tematu na tamtym forum: https://www.dws.org.pl/viewtopic.php?f=77&t=142158

A teraz do rzeczy. Oto co udało mi się ustalić.

Informacje rodzinne:

1) Władysław Głowiak (dalej jako W.G.) ur. Grudzień 1887 w Krzemienicy k. Łańcuta przeszedł przeszkolenie wojskowe na studiach we Wiedniu. Studia (leśnictwo) ukończył w czerwcu 1914, wrócił do domu, gdzie został ok. 2 tygodnie i został następnie powołany do wojska - ok. 3 dnia wojny.

2) Po kilku miesiącach - pewnie ok. września 1914 przestały przychodzić listy od W.G. i kontakt z nim się urwał. Podobno rodzina dostała informację, że Władysław został ranny, ale nie jest to pewna informacja. Nie zachowały się żadne dokumenty ani powiadomienia.

3) Data śmierci w pierwszych miesiącach wojny nie jest zatem pewna, ale jest bardzo prawdopodobna. Dotychczas przyjmowaliśmy, że poległ w walkach w sierpniu lub wrześniu 1914 r., ale mogło to być także później.

4) Rodzice W.G. szukali grobu syna po wojnie, jeżdżąc od Rawy Ruskiej aż w okolice Bochni i przeczesując tamtejsze cmentarze. Nic nie znaleźli. W rodzinie nie jest znane miejsce pochówku. Śmierć Władysława jest pewna, jego narzeczona, córka wysoko postawionego oficera armii austriackiej odesłała rodzinie nawet listy od Władysława.

5) W.G. był podporucznikiem (czy raczej porucznikiem rezerwy – Leutnant in der Reserve), na wojnie miał podobno swój oddzielny schron i tytułowano go "oficerem" (takie przekazy zachowały się w rodzinie, pochodzą z listów, które przesyłał).
Mam zdjęcie ze szkolenia wojskowego, które odbył w czasie studiów (powiększy się po kliknięciu):

Obrazek

- będę wdzięczny za potwierdzenie stopnia wojskowego i ew. przynależności pułkowej Władysława (w czerwonej obwódce).

Teraz trochę poszlak, które udało mi się zgromadzić:

1) W austro-węgierskiej liście strat nie ma wymienionego W.G.. Jest Głowiński Ladislaus, plutonowy (Zugsfuhrer) żołnierz 19 Pułku Pospolitego Ruszenia (Landsturm), ranny, wymieniony w liście strat we wrześniu 1914.
Szczegóły tutaj: http://des.genealogy.net/search/show/12452242

Najpierw założyłem, że to ten sam Władysław. Pomyłki w nazwisku się zdarzały, a zgadzała się data odniesienia ran (lub śmierci) na początku września 1914 r. (lista z końca września). Wydawało mi się, że zgadzał się też stopień – trzy gwiazdki na mundurze ze zdjęcia powyżej wziąłem za Zugsfuhrer, ale na forum DWS uświadomiono mnie, że to najprawdopodobniej Kadett-Feldwebel (trzy gwiazdki w obwódce), czyli stopień podoficerski.
Dyskusjny byłby także pułk – 19 LstIR (19 pułk pospolitego ruszenia / Landsturmu), bo jako wykształcony oficer raczej byłby chyba w Landwehrze, choć oczywiście mogło się zdarzyć, że „łatano” braki kadrowe w Landsturmie. 19LstIR brał udział w umocnieniach Lwowa i Mikołajowa, później prawdopodobnie walczył w okolicach Mszany i Janowa, a na końcu był przydzielony do obrony twierdzy Przemyśl. Jak podaje A. Watson w książce "The Fortress: The Great Siege of Przemysl":
“Jeden oddział wschodnio-galicyjski, Pułk Piechoty Pospolitego Ruszenia (Landsturm Infanterie Regiment) Nr. 19, został nawet histerycznie potępiony jako "niebezpieczny dla Twierdzy" i odesłany do armii polowej. (…) Pułk składał się z około jednej trzeciej Polaków i dwóch trzecich Rusinów z okolic Brzeżan, położonych na południowy wschód od Lwowa. Dowódcy twierdzili, że jest to "teren rusofilów" i określali pochodzących stamtąd ludzi jako "socjalistów i rusofilów". W rzeczywistości, jak przyznał wstępny raport pułkowy, oddział był żałośnie nieprzygotowany do walki. Brakowało oficerów, a ci obecni byli niezdolni do służby, żołnierze byli "za starzy", zaś wyszkolenie strzeleckie "równe zeru". ”
Nie zamykam tej ścieżki, bo zbieżność nazwiska w liście strat wydaje się kusząca. Jednak:

- czy jeśli W.G. był po szkoleniu oficerskim, to czy mógłby wystąpić w liście strat jako „Zugsfuhrer” i czy to prawdopodobne, żeby był w Landsturmie?

2) Nie ma w liście strat innego Władysława Głowiaka. Szukałem różnych wersji imienia, nazwiska, przynależności pułkowej, stopni itd. Nie ma, jakby się zapadł pod ziemię. Korzystałem z wyszukiwarki http://des.genealogy.net/ou1wk/search/index oraz przejrzałem listy strat z 1914 r. „na piechotę”. Z tego co widziałem, projekt indeksacji listy strat zgadza się w całości z nazwiskami w samej liście strat. Zakładam, że zrobiono indeksację bardzo dobrze.

3) Władysław Głowiak jest wymieniony w „Ranglisten der K. K. Landwehr und der K. K. Gendarmerie 1916 (Wien, 1916)” jako Leutnant in der Reserve (podporucznik rezerwy) 18 Pułku Landwehry, odznaczony krzyżem pamiątkowym za mobilizację 1912-13 (Errinerungskreuz). Widnieje pod datą 1 maja 1915, co odczytuję jako datę promocji na stopień podporucznika albo datę starszeństwa. Oznaczałoby to, że jeszcze żył w maju 1915 r. Tutaj odpowiednia strona z publikacji (na dole strony w środkowej kolumnie jest Glowiak Ladislaus):
https://library.hungaricana.hu/hu/view/ ... 4&layout=s


- co oznacza data 1 maja 1915? Czy dobrze odczytuję jako datę promocji na stopień oficerski?
- czy jeśli został wymieniony w 1915 to musiał jeszcze żyć? Czy dane te mogły być publikowane z dużym opóźnieniem i wymieniono W.G., choć zmarł wcześniej?
- jeśli stopień otrzymał w 1915 r. to w jakim stopniu mógł występować na początku wojny?


4) Szansa na znalezienie Władysława w innych dokumentach jest chyba bardzo mała. Z tego, co czytałem wiedeński Kriegsarchiv nie ma danych o żołnierzach, bo karty mobilizacyjne były rozproszone po prowincjach cesarstwa i te ze Lwowa zostały zniszczone w czasie kolejnych wojen. Część dokumentacji przejęło Centralne Archiwum Wojskowe, ale głównie te dotyczące żołnierzy Wojska Polskiego w późniejszych latach. Poszukiwania w Kriegsarchiv są kosztowne i nie dają zazwyczaj pozytywnych rezultatów (40€ za pół h poszukiwań!). Być może w przypadku W.G. warto jednak spróbować?

5) Jestem w trakcie przeglądania kart poborowych ze strony https://www.familysearch.org/search/cat ... %20Library. To żmudne zajęcie i po pobieżnym póki co przejrzeniu nie znalazłem Władysława. Mam zamiar przejrzeć jeszcze karta po karcie, ale nie liczę na sukces.

- co wiadomo o szlaku bojowym 18 Pułku Landwehry? Gdzie mogę znaleźć informacje o miejscach walk?


Będę wdzięczny za pomoc i wskazówki na temat dalszych poszukiwań, a także na wskazanie, co z wymienionych pomysłów ma sens, a co nie.

Pozdrawiam serdecznie
Maciej

Awatar użytkownika
Trotta
Posty: 837
Rejestracja: 18 maja 2018, 15:19
Lokalizacja: Lublin/dawniej Kraków

Re: Zagadka zaginionego żołnierza - Władysław Głowiak

Post autor: Trotta » 07 wrz 2020, 18:28

W maju 1915 r. prasa (np. Wiener Zeitung, 9.05.1915, s. 6, prawa kolumna) donosiła o awansie na porucznika człowieka o nazwisku Ladislaus Głowiak. W przemyskim LIR.18. I to najsensowniejszy trop. Ewentualnej pomyłki w nazwisku, aż tak dalekiej, bym nie rozważał.

Na zdjęciu - hmm, feldwebel? Pewności nie mam. Gdzie robione zdjęcie i kiedy? Na naramiennikach niektórzy mają numer - 16 albo 18 na mój gust.

Opowieść o schronie wydaje się pochodzić z późniejszego czasu niż pierwsze miesiące wojny. W ranglistach figuruje jeszcze w 1918 r.
Die Gott als Slav und Magyaren schuf, Sie streiten um Worte nicht hämisch,
Sie folgen, ob deutsch auch der Feldherrnruf, Denn: Vorwärts! ist ungrisch und böhmisch [Grillparzer]

Stani
Posty: 168
Rejestracja: 13 lip 2018, 22:02

Re: Zagadka zaginionego żołnierza - Władysław Głowiak

Post autor: Stani » 07 wrz 2020, 20:14

Ladislaus Głowiak - Kadetten in der Reserve bei den Landwehrfusstruppen.
Neues Wiener Tagblatt, 31. Dez. 1913
http://anno.onb.ac.at/cgi-content/anno? ... h&seite=28

mac1
Posty: 29
Rejestracja: 31 sie 2020, 13:31

Re: Zagadka zaginionego żołnierza - Władysław Głowiak

Post autor: mac1 » 07 wrz 2020, 20:57

Dzięki za cenne ślady.

W takim razie szkolenie wojskowe odbyło się zapewne w 1913 - zdjęcie z tego czasu. Nie znając przynależności pułkowej, stawiałbym, że na naramienniku w czasie szkolenia ma "16", ale może to faktycznie "18" tylko jakoś taka mniej wyraźna.
Przy nazwisku Władysława wymienionym w "Ranglisten der K. K. Landwehr ...1916" widnieje w kółku "(13)", czyli informacja, ze został odznaczony krzyżem pamiątkowym mobilizacji "Erinnerungskreuz an den Mobilisierung 1912–1913". Pewnie w czasie szkolenia w 1913 załapał się na kilka tygodni na mobilizację.

Możemy zatem założyć, że W.G. żył przynajmnie do maja 1915 i był żołnierzem k.k. LIR 18. Co wiadomo o szlaku bojowym tej jednostki w 1915 r.?

W wikipedii znalazłem, że pułk walczył pod Gorlicami, a później na Lubelszczyźnie. Czy można ustalić coś więcej?
W czasie I wojny światowej pułk walczył z Rosjanami w 1914 i 1915 roku w Galicji między innymi w okolicach Biecza i Gorlic. Największe straty jednostka poniosła w bitwie pod Gorlicami. Żołnierze pułku są pochowani m.in. na cmentarzach: Cmentarz wojenny nr 65 – Małastów-Kornuta, Cmentarz wojenny nr 196 - Rzuchowa, Cmentarz wojenny nr 33 – Swoszowa. W czasie ofensywy w 1915 roku jednostka walczyła na Lubelszczyźnie, miejscami pochówków poległych są m.in. Strzeszkowice Duże.
- https://pl.wikipedia.org/wiki/18_Pu%C5% ... y_Krajowej

Awatar użytkownika
Trotta
Posty: 837
Rejestracja: 18 maja 2018, 15:19
Lokalizacja: Lublin/dawniej Kraków

Re: Zagadka zaginionego żołnierza - Władysław Głowiak

Post autor: Trotta » 07 wrz 2020, 21:06

Na Lubelszczyźnie walczył też w 1914 r., w rejonie Trawnik i Fajsławic.

W 1915 r. - na froncie na pn od Gorlic, potem przesunięty w rejon Uście Ruskie-Smerekowiec (w dużym przybliżeniu) - cała 45. DP Landwehry miała zostać użyta do ofensywy w końcu stycznia, ale ofensywa w tym rejonie utknęła, zanim dywizja weszła do akcji. W lutym przerzucono ją w rejon na wschód od Stropkova. Bodaj w marcu - jeszcze dalej na wschód, w dolinę Laborcy, tam brała m. in. udział w Bitwie Wielkanocnej. Końcem kwietnia przeniesiona ponownie w rejon Gorlic (dokładniej: Uście, Bielanka), walczyła o wzgórza nad Małastowem, brała udział w okrążeniu rosyjskiej 48. DP koło Mszany i Chyrowej, potem szła na Przemyśl... i tu moja wiedza z pamięci się mniej więcej kończy. W lecie na pewno działała w pobliżu Lublina, m. in. rejon Charlęża.

Przynależność dywizji do jednostek wyższego rzędu była dość pokręcona. Odłączona w grudniu 1914 r. od macierzystego X Korpusu, działała w ramach VI Korpusu na północ od Gorlic, potem najpewniej podlegała XI Korpusowi, w marcu powróciła do X Korpusu...
Die Gott als Slav und Magyaren schuf, Sie streiten um Worte nicht hämisch,
Sie folgen, ob deutsch auch der Feldherrnruf, Denn: Vorwärts! ist ungrisch und böhmisch [Grillparzer]

KG
Posty: 406
Rejestracja: 19 maja 2018, 16:16

Re: Zagadka zaginionego żołnierza - Władysław Głowiak

Post autor: KG » 07 wrz 2020, 21:15

Ladislaus Glowiak, oficer w SchR. (LIR.)18, jest też wymieniony w szematyzmie Landwehry na 1918 rok.
Nie wiem jak długo dane pozostawały w wykazach w przypadku, gdy np. los oficera był nieznany.
Jest to jedyny oficer o tym nazwisku wymieniany w prasie i szematyzmach.
1 maja 1915 roku awansował na stopień podporucznika rezerwy. Wcześniej miał stopień kadeta rezerwy (szematyzm na rok 1914).

Awatar użytkownika
Ursi
Posty: 461
Rejestracja: 18 maja 2018, 16:57
Lokalizacja: Leżajsk (dawniej)
Kontakt:

Re: Zagadka zaginionego żołnierza - Władysław Głowiak

Post autor: Ursi » 07 wrz 2020, 21:46

Kadet pojmany koło Leżajska w VI 1915 widnieje w schematycznie z 1918 r. mimo faktu, że jego zwłoki zostały znalezione przez żandarmerię kilka dni po śmierci (zabili go rosyjscy kawalerzyści tuż po pojmaniu).
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.

mac1
Posty: 29
Rejestracja: 31 sie 2020, 13:31

Re: Zagadka zaginionego żołnierza - Władysław Głowiak

Post autor: mac1 » 08 wrz 2020, 10:53

Dziękuję za miejsca, w których walczył pułk i tropy ze schematyzmów.

@Ursi - czy możesz podać nr konkretnej strony w schematyzmie z 1918 r.?

I jeszcze jedno pytanie - zakładając, że W.G. żył w momencie awansu na porucznika (czyli maj 1915), jaki mógł być powód, że nie znalazł się na liście strat? Rozumiem wojenny bałagan, ale chyba dowództwo zauważyłoby zniknięcie swojego oficera i stosowna notatka powinna się pojawić (choćby vermisst, albo verwundet, gefangen, tot). Tym bardziej, że w 1915 opisy strat są już bardziej szczegółowe niż w pierwszych miesiącach wojny w 1914.

Oczywiście pozostaje wersja spiskowa, że W.G. przeżył w nienaruszonym stanie wojnę, a później nic nikomu nie mówiąc rozpoczął nowe życie w Ameryce; ale to raczej mało prawdopodobne. Kontakt z rodziną się urwał, listy przestały przychodzić, a narzeczona - podobno córka generała - odesłała pisane do niej listy Władysława do jego rodziców. Jako córka wysokiego oficera (nawet jeśli nie był generałem) miała chyba pewność, że Władysław zmarł na wojnie.

Awatar użytkownika
Ursi
Posty: 461
Rejestracja: 18 maja 2018, 16:57
Lokalizacja: Leżajsk (dawniej)
Kontakt:

Re: Zagadka zaginionego żołnierza - Władysław Głowiak

Post autor: Ursi » 08 wrz 2020, 11:55

Nie przyda Ci się chyba ten mój kadet, bo to Bośniak ;)
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.

Tatra
Posty: 40
Rejestracja: 01 sty 2020, 21:13

Re: Zagadka zaginionego żołnierza - Władysław Głowiak

Post autor: Tatra » 08 wrz 2020, 11:56

Zwrot listów uważać raczej należy jako chęć zakończenia narzeczeństwa, a skoro narzeczonego nie było na horyzoncie, listy zwróciła rodzinie.
Mając pewność, że nie żyje raczej zachowałaby listy jako najdroższą pamiątkę. Uważam, że zwrot listów nie jest dowodem na wiedzę o śmierci narzeczonego, ale świadczy raczej o braku wiedzy o jego losach.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości