Zagadka zaginionego żołnierza - Władysław Głowiak

I wojna światowa (1914–1918)
mac1
Posty: 29
Rejestracja: 31 sie 2020, 13:31

Re: Zagadka zaginionego żołnierza - Władysław Głowiak

Post autor: mac1 » 08 wrz 2020, 16:30

@Tatra - faktycznie, analizując w ten sposób, takie zachowanie ma sens. Nie znam niestety daty odesłania listów i zerwania zaręczyn. Zakładamy jednak, że ślad po Władysławie się urwał po 1 maja 1915 r. (awans na Leutnanta in der Reserve) i przez kolejne miesiące nie było o nim wiadomości. Sądzę, że gdyby brak informacji trwał miesiąc czy dwa, to ukochana jeszcze by czekała; w końcu w wojennej zawierusze i zmieniającej się linii frontu nie było chyba niczym dziwnym, że listy nie dochodziły. No chyba, że narzeczona miała informacje z "pierwszej ręki" o tym, że jednostka została rozbita, było wielu rannych i zabitych, i - będąc prawie pewna że zginął - po kilku tygodniach czy nawet miesiącach braku kontaktu, podjęła decyzję o zerwaniu.

W połączeniu z brakiem Władysława na liście strat, jego nieobecnością w jednostce i braku zawiadomienia rodziny, nadal nie wiemy, co się tak naprawdę stało. Tego ostatniego (brak zawiadomienia rodziny) zresztą też nie wiemy i możemy tylko domniemywać, że ich nie zawiadomiono, skoro rodzina nigdy nie dowiedziała się, gdzie właściwie Władysław zmarł. Po wojnie, tak jak wspominałem, rodzina szukała zaginionego po wielu cmentarzach wojennych., bez skutku.

@KG - zgadzam się w pełni. Austrowęgierskie listy strat są dla mnie nowe, ale mam nieco większe doświadczenie z pruskimi listami strat z I WŚ (które jednak wyglądały bliźniaczo podobnie) i tam również roi się od błędów, literówek i pomyłek. Mój pradziadek w pruskiej armii dostał się do niewoli rosyjskiej w 1914 podczas walk o Dęblin - Iwanogorod, a na liście strat odnotowano go dopiero w listopadzie 1916 i w styczniu 1917 r.. Ten jednak na szczęście przeżył wojnę i w 1921 r. wrócił z Irkucka (swoją drogą to też ciekawa historia - opisałem kiedyś tutaj)

mac1
Posty: 29
Rejestracja: 31 sie 2020, 13:31

Re: Zagadka zaginionego żołnierza - Władysław Głowiak

Post autor: mac1 » 23 wrz 2020, 16:23

Hej, witam ponownie.

Mam jeszcze jedno pytanie. Napisałem w międzyczasie do Kriegsarchive we Wiedniu i właśnie dostałem odpowiedź - załączam poniżej (tłumaczenie własne na bazie google translator). Czy z Waszego doświadczenia, jest sens zlecać dość kosztowne badania i liczyć na jakiś, chociaż sukces? Dużym sukcesem byłoby poznanie miejsca lub choćby daty i okoliczności zgonu, ale skoro nie ma karty zgonu to rzecz wydaje się wątpliwa. Biorąc zatem pod uwagę, że
- znamy stopnie wojskowe i daty awansu na porucznika
- znamy przydział do jednostki LIR 18
- został odznaczony krzyżem pamiątkowym za mobilizację
- ale nie ma go na liście strat
czy zlecalibyście dodatkowe badania w Archiwum?

Na podstawie przesłanych przez Pana danych nie byliśmy w stanie ustalić nic o rodzaju lub miejscu zgonu Władysława GŁOWIAKA w dostępnym na miejscu indeksie zgonów. Na podstawie przesłanych nam danych możliwe jest przeszukanie w naszych zasobach indeksu kart fonetycznych i list kwalifikacyjnych. Opłata za badanie wyniosłaby 45 euro. Istnieją również koszty skanowania. (...)

Zwracamy również uwagę, że akta personalne żołnierzy Armii austro-węgierskiej, w przypadku osób urodzonych w latach 1850-1900, o ile dotyczą one osób, które miały prawo do zamieszkania poza granicami dzisiejszej Republiki Austrii, po upadku monarchii austro-węgierskiej (1918) nie dotarły do ​​Wiedeńskich Archiwów Wojennych.

Pozostały one raczej w nowopowstałych po upadku Austro-Węgier państwach, zgodnie z postanowieniami pokojowymi w Saint-Germain (1919). Dotyczy to również węgierskiej i galicyjskiej (polsko-ukraińskiej) dokumentacji kadrowej. Oznacza to, że gdyby Władysław GŁOWIAK miał prawo do mieszkania na terenie dzisiejszej Polski, można również zwrócić się do Archiwów Państwowych w Polsce. Niestety, większość tych dokumentów została zniszczona: https://wbh.wp.mil.pl/pl/pages/centraln ... 8-08-10-4/

Archiwum Wojenne w Wiedniu przechowuje jedynie dokumenty pomocnicze żołnierzy galicyjskich (polsko / ukraińskich) dotyczące nagród i strat wojennych w wojnie 1914-1918 (wnioski o nagrody i karty informacyjne szpitala, a także akta zabitych, rannych, zaginionych i jeńców wojennych). Poszukiwania kończą się sukcesem tylko wtedy, gdy ma się konkretne informacje, że Władysław GŁOWIAK był odznaczony, ranny, chory, poległ, zaginął lub wziął do niewoli podczas II wojny światowej.

Awatar użytkownika
Ursi
Posty: 461
Rejestracja: 18 maja 2018, 16:57
Lokalizacja: Leżajsk (dawniej)
Kontakt:

Re: Zagadka zaginionego żołnierza - Władysław Głowiak

Post autor: Ursi » 23 wrz 2020, 16:35

Był oficerem zawodowym prawda? Jeśli tak, mogą znaleźć listę kwalifikacyjną, a to fajne źródło. Ale jeszcze większa, moim zdaniem, jest szansa, że znajdą wnioski odznaczeniowe. Miałem takie przypadki, że nie ma listy, a kilka wniosków owszem.
Myślę, że 45 ojro można w tym wypadku przełknąć. Mimo iż kurs teraz zabójczy.
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.

mac1
Posty: 29
Rejestracja: 31 sie 2020, 13:31

Re: Zagadka zaginionego żołnierza - Władysław Głowiak

Post autor: mac1 » 23 wrz 2020, 17:06

Był oficerem rezerwy (Leutnant in der Reserve), nie wiem czy to coś zmienia.

Awatar użytkownika
dwójkarz
Posty: 303
Rejestracja: 27 maja 2018, 10:37

Re: Zagadka zaginionego żołnierza - Władysław Głowiak

Post autor: dwójkarz » 23 wrz 2020, 20:09

W CAW nie notowany jako oficer, nie ma nawet fiszki w kartotece. Możliwości są dwie:

1 - akta personalne nie zostały założone po 1918, gdyż nie zgłosił się do wojska, nie żył, przebywał za granicą, wrócił z niewoli długo po 1921 i nie dopełnił formalności z jakichś powodów

2 - akta personalne zaginęły wraz z fiszką, co też się zdarza
Vertreter des k. u. k. Armeeoberkommando beim kais. deutsch. Generalgouvernement Warschau

mac1
Posty: 29
Rejestracja: 31 sie 2020, 13:31

Re: Zagadka zaginionego żołnierza - Władysław Głowiak

Post autor: mac1 » 24 wrz 2020, 10:19

Dziękuję za sprawdzenie w CAW. Według tradycji rodzinnej zginął na wojnie. Nigdy w każdym razie z niej nie wrócił do domu, więc najprawdopodobniejsza jest opcja 1.

mac1
Posty: 29
Rejestracja: 31 sie 2020, 13:31

Re: Zagadka zaginionego żołnierza - Władysław Głowiak

Post autor: mac1 » 25 wrz 2020, 15:50

Hej,
Zebrałem informacje o szlaku bojowym LIR18 na mapce, na podstawie tego, co napisał Trotta oraz kilku dodatkowych informacji (cmentarze, na których pochowani są żołnierze LIR18 - projekt "Polegli"). Będę wdzięczny za weryfikację, ewentualnie dodatkowe uwagi i pomysły.

Obrazek
Na Lubelszczyźnie walczył też w 1914 r., w rejonie Trawnik i Fajsławic.

W 1915 r. - na froncie na pn od Gorlic, potem przesunięty w rejon Uście Ruskie-Smerekowiec (w dużym przybliżeniu) - cała 45. DP Landwehry miała zostać użyta do ofensywy w końcu stycznia, ale ofensywa w tym rejonie utknęła, zanim dywizja weszła do akcji. W lutym przerzucono ją w rejon na wschód od Stropkova. Bodaj w marcu - jeszcze dalej na wschód, w dolinę Laborcy, tam brała m. in. udział w Bitwie Wielkanocnej. Końcem kwietnia przeniesiona ponownie w rejon Gorlic (dokładniej: Uście, Bielanka), walczyła o wzgórza nad Małastowem, brała udział w okrążeniu rosyjskiej 48. DP koło Mszany i Chyrowej, potem szła na Przemyśl... i tu moja wiedza z pamięci się mniej więcej kończy. W lecie na pewno działała w pobliżu Lublina, m. in. rejon Charlęża.

Przynależność dywizji do jednostek wyższego rzędu była dość pokręcona. Odłączona w grudniu 1914 r. od macierzystego X Korpusu, działała w ramach VI Korpusu na północ od Gorlic, potem najpewniej podlegała XI Korpusowi, w marcu powróciła do X Korpusu...

Awatar użytkownika
Trotta
Posty: 837
Rejestracja: 18 maja 2018, 15:19
Lokalizacja: Lublin/dawniej Kraków

Re: Zagadka zaginionego żołnierza - Władysław Głowiak

Post autor: Trotta » 25 wrz 2020, 23:03

Koniec października i listopad 1914 - znad Sanu na północny brzeg Wisły. Walki m. in. nad Opatówką.

Ze Słowacji pod Małastów - okrężną drogą, po zapleczu ówczesnego frontu, chyba mniej więcej przez Bardejów i Tylicz do Uścia Gorlickiego.

W maju - najpierw Małastów, potem Chyrowa. Następnie z grubsza w kierunku Przemyśla.

To tak na szybko a z głowy.
Die Gott als Slav und Magyaren schuf, Sie streiten um Worte nicht hämisch,
Sie folgen, ob deutsch auch der Feldherrnruf, Denn: Vorwärts! ist ungrisch und böhmisch [Grillparzer]

Tatra
Posty: 40
Rejestracja: 01 sty 2020, 21:13

Re: Zagadka zaginionego żołnierza - Władysław Głowiak

Post autor: Tatra » 26 wrz 2020, 16:00

Na mapie do korekty jest Żegocin, powinna być "Żegocina".

Awatar użytkownika
Trotta
Posty: 837
Rejestracja: 18 maja 2018, 15:19
Lokalizacja: Lublin/dawniej Kraków

Re: Zagadka zaginionego żołnierza - Władysław Głowiak

Post autor: Trotta » 26 wrz 2020, 17:34

O, że ja to przeoczyłem :oops:
Die Gott als Slav und Magyaren schuf, Sie streiten um Worte nicht hämisch,
Sie folgen, ob deutsch auch der Feldherrnruf, Denn: Vorwärts! ist ungrisch und böhmisch [Grillparzer]

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości