Bezimienne bitwy

I wojna światowa (1914–1918)
Awatar użytkownika
Trotta
Posty: 776
Rejestracja: 18 maja 2018, 15:19
Lokalizacja: Lublin/dawniej Kraków

Re: Bezimienne bitwy

Post autor: Trotta » 15 cze 2018, 07:40

No więc dokładniej - ja bym się skłaniał ku terminowi "bój/starcie pod Żółkiewką" w ramach bądź bitwy pod Komarowem, bądź bitwy pod Lublinem. Swoją drogą któraś dywizja z X Korpusu (chyba 45) ma w wiedeńskim Kriegsarchiv piękny raport za walki z sierpnia i września...

Podobnie uważam, że tzw. "bitwa pod Łowczówkiem" w ścisłym sensie stanowiła tylko "bój" w ramach znacznie większej bitwy (bożonarodzeniowej?), tak jak "bitwa pod Krzywopłotami" albo "bitwa pod Konarami". Wszystkie one nie były samodzielnymi i wyodrębnionymi starciami, a jedynie elementami (bitew pod Krakowem, pod Klimontowem...).
Die Gott als Slav und Magyaren schuf, Sie streiten um Worte nicht hämisch,
Sie folgen, ob deutsch auch der Feldherrnruf, Denn: Vorwärts! ist ungrisch und böhmisch [Grillparzer]

Lutek65
Posty: 10
Rejestracja: 04 sty 2019, 11:25

Re: Bezimienne bitwy

Post autor: Lutek65 » 04 sty 2019, 16:50

Bitwa pod Lublinem?. Pragnę przypomnieć, że była bitwa w okolicy Jastkowa. Jest przecież cmentarz z I wś. Jastków leży ok 10km na zachód od Lublina.

Awatar użytkownika
Trotta
Posty: 776
Rejestracja: 18 maja 2018, 15:19
Lokalizacja: Lublin/dawniej Kraków

Re: Bezimienne bitwy

Post autor: Trotta » 04 sty 2019, 21:54

Po kolei. Bitwa - roboczo nazwana "bitwą pod Lublinem" (a bodaj w niemieckojęzycznej literaturze nazwa ta się nieco przyjęła) to koniec sierpnia - początek września 1914 r. Po wygranej dla Austro-Węgier bitwie pod Kraśnikiem (skrupulatnie zastrzegam, że chodzi o I bitwę pod K.) toczyły się dalsze walki na przedpolach Lublina. Na sporym froncie. Można je uznać za nierozstrzygnięte, acz zakończone odwrotem austro-węgierskim, albo za zwycięstwo rosyjskie - w końcu Lublina nie oddali.

Legiony wzięły udział w epizodzie walk na Lubelszczyźnie w kolejnym roku. Nie zawadzi przypomnieć, że toczono wówczas serię bitew na poważną skalę - II bitwa pod Kraśnikiem, bitwa pod Urzędowem etc. Z Jastkowem to jak z Łowczówkiem. Legiony nigdy nie stanowiły jednostki na tyle dużej, by móc stoczyć "bitwę" w rozumieniu pierwszowojennym - oczywiście w rozumieniu historyka wojskowości, a nie w ujęciu popularyzatorskim czy patriotycznym.
Die Gott als Slav und Magyaren schuf, Sie streiten um Worte nicht hämisch,
Sie folgen, ob deutsch auch der Feldherrnruf, Denn: Vorwärts! ist ungrisch und böhmisch [Grillparzer]

sklsk
Posty: 31
Rejestracja: 25 maja 2018, 07:59

Re: Bezimienne bitwy

Post autor: sklsk » 04 sty 2019, 22:12

Lutek65 bitwa pod Jastkowem wchodziłaby w skład bitwy pod Lublinem z 1915 roku, Samo określenie dla Lublina może być mylące ze względu na czas zaistnienia. Spotkałem sie z określeniem bitwy pod Lublinem (o Lublin) w 1914 roku, gdzie Lublin nie został zdobyty i drugą w 1915 roku. Z tego okresu pochodzi pierwotny cmentarz w Jastkowie. Jednak nie jest to ten który istnieje dzisiaj. Na obecnym pochowano legionistów a poległych żołnierzy innych narodowści przeniesiono na inne cmentarze.

Z takich bezimiennych bitew to zaproponowałbym coś ze swojego regionu. Okres bitwy komarowskiej zamknięto w wąskich ramach dat i zakończono ją na dacie 2 IX 1914 roku. Na południowym wschodzie mamy bitwę lwowską, całkiem innych armii. Na samym końcu jest element który te dwa okresy łączy, czyli bitwa pod Rawą Ruską, spotkałem sie z określeniem że jest to ostatni etap bitwy lwowskiej, jednak nie do końca mi to pasuje właśnie ze względy na spotkanie i udzaił armii które w tym czasie się jeszcze nie spotkały a do tego bitwa ta zamyka w pewnym sensie okres działań w Galicji wschodniej po którym następuje zdecydowane cofniecie sie na zachód. Okres od 3 do 11 IX 1914 myślę że można byłoby uznać za taką troszkę bezimienną bitwą pod Rawą Ruską.

Awatar użytkownika
Trotta
Posty: 776
Rejestracja: 18 maja 2018, 15:19
Lokalizacja: Lublin/dawniej Kraków

Re: Bezimienne bitwy

Post autor: Trotta » 04 sty 2019, 22:45

Ale nazwa "bitwa pod Rawą Ruską" jak najbardziej się przyjęła, nawet w polskiej historiografii. Inna rzecz, że nie ma ona opracowania. Jako alternatywną nazwę spotyka się bodaj II bitwa pod Lwowem.
Die Gott als Slav und Magyaren schuf, Sie streiten um Worte nicht hämisch,
Sie folgen, ob deutsch auch der Feldherrnruf, Denn: Vorwärts! ist ungrisch und böhmisch [Grillparzer]

sklsk
Posty: 31
Rejestracja: 25 maja 2018, 07:59

Re: Bezimienne bitwy

Post autor: sklsk » 04 sty 2019, 22:48

No właśnie brak opracowania a z określeniem wyodrębionym jako Bitwa pod Rawą Ruską spotkałem tylko w wikipedii wszędzie figuruje jako II bitwa pod Lwowem

Awatar użytkownika
Trotta
Posty: 776
Rejestracja: 18 maja 2018, 15:19
Lokalizacja: Lublin/dawniej Kraków

Re: Bezimienne bitwy

Post autor: Trotta » 04 sty 2019, 22:58

Nie mam pod ręką literatury, nie sprawdzę, jak to jest u nas (Dąbrowski, Zgórniak...).
Die Gott als Slav und Magyaren schuf, Sie streiten um Worte nicht hämisch,
Sie folgen, ob deutsch auch der Feldherrnruf, Denn: Vorwärts! ist ungrisch und böhmisch [Grillparzer]

sklsk
Posty: 31
Rejestracja: 25 maja 2018, 07:59

Re: Bezimienne bitwy

Post autor: sklsk » 04 sty 2019, 23:08

nie o to chodzi by od razu sprawdzać ;), ja się po prostu nie znam i jeszcze duuuużo przede mną

Awatar użytkownika
Trotta
Posty: 776
Rejestracja: 18 maja 2018, 15:19
Lokalizacja: Lublin/dawniej Kraków

Re: Bezimienne bitwy

Post autor: Trotta » 04 sty 2019, 23:13

Im dalej w las... ;)
Die Gott als Slav und Magyaren schuf, Sie streiten um Worte nicht hämisch,
Sie folgen, ob deutsch auch der Feldherrnruf, Denn: Vorwärts! ist ungrisch und böhmisch [Grillparzer]

Krebsrot
Posty: 30
Rejestracja: 24 maja 2018, 22:11

Re: Bezimienne bitwy

Post autor: Krebsrot » 05 sty 2019, 10:13

Koledzy, u Dąbrowskiego (t. I, s. 162-163) bitwa pod Rawą Ruską funkcjonuje jako II bitwa pod Lwowem.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości