Wojenne tytuły szlacheckie

I wojna światowa (1914–1918)
Awatar użytkownika
Trotta
Posty: 1054
Rejestracja: 18 maja 2018, 15:19
Lokalizacja: Lublin/dawniej Kraków

Re: Wojenne tytuły szlacheckie

Post autor: Trotta » 08 paź 2021, 12:48

narcopolo pisze:
08 paź 2021, 12:41

Na kappenabzeichen 15 pułku honvedu jest między innymi wymieniona bitwa o tą górę.

10498515_819094191491809_7117703606109490071_o.jpg
Zgadza się, to ta sama dywizja była. A po drugiej stronie laury zdobywał albo zdobyć chciał gen. Henning-Michaelis.

A skoro już o HIR. 15 mowa, to wpadło mi w oczy, że wymieniony już na naszej liście Wilhelm Cech w 1915 r. był podpułkownikiem, a tytuł szlachecki "von Lutowiska" zarobił, zdobywając na czele swojej grupy (o bliżej nieznanym mi składzie) Trohaniec, co miało miejsce 10 lutego.
Gutenberg, Johann Gutenberg nazywał się ów człowiek, którego diabeł spił w Moguncji reńskim winem i kazał mu w roku 1450 wynaleźć nową torturę ludzi niepiśmiennych i ubogich duchem.
[Wittlin, Sól ziemi]

KG
Posty: 515
Rejestracja: 19 maja 2018, 16:16

Re: Wojenne tytuły szlacheckie

Post autor: KG » 12 paź 2021, 17:14

Uzupełniłem w wykazie w pierwszym poście.
Trotta pisze:
07 paź 2021, 19:47
Zastanawia mnie tylko, jak często zdarzało się nadanie tego samego predykatu dwóm różnym osobom.
Nie tylko Anton Pogány von Nagypolány i FML. August Kreyčy von Nagypolány.

FZM. Eduard Plank von Uzsok
Rónai-Horváth von Uzsok - prawdopodobnie tytuł dla rodziny za zasługi FML. Eugen Rónai-Horváth von Uzsok (1852-1915)
GM. Alexander Fhr. Szurmay von Uzsok

Obst. Karl Hofmann von Gontowa
Obstlt. Johann Schaden von Gontowa

GM. Ferdinand Scholz von Rarancze (Rerancze) [Rarańcza]
Bosznay von Rarancze – tytuł otrzymała wdowa po majorze Franzu (Ferencu) Bosznay, który zginął pod Rarańczą

Awatar użytkownika
Trotta
Posty: 1054
Rejestracja: 18 maja 2018, 15:19
Lokalizacja: Lublin/dawniej Kraków

Re: Wojenne tytuły szlacheckie

Post autor: Trotta » 13 paź 2021, 08:46

Wiem, że Nagypolány nie był absolutnym wyjątkiem, ale mimo wszystko zastanawia mnie skala zjawiska. Tu mamy bazę tylko "wschodnich" tytułów, bez innych frontów.
No i ciekawe, że przy tak dużej liczbie możliwych do użycia nazw miejscowych tytuły dublowano (np. któryś z von Uzsoków bez problemu mógłby dostać predykat "von Sianki").

Męczy też mnie rzecz inna: czy wcześniej (przed 1914) w monarchii habsburskiej istniał obyczaj nadawania tytułów wojennych i czy był rozpowszechniony? W sumie w "dawnych wojnach" oficerami byli najczęściej ci, którzy predykaty już mieli, a innym "von" trafiał się pewnie z rzadka. Za mało wiem o XIXwiecznej wojskowości, ale takie nadawanie tytułów to mi się z armią napoleońską kojarzy...
Gutenberg, Johann Gutenberg nazywał się ów człowiek, którego diabeł spił w Moguncji reńskim winem i kazał mu w roku 1450 wynaleźć nową torturę ludzi niepiśmiennych i ubogich duchem.
[Wittlin, Sól ziemi]

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości