KA Wien - uwagi na zakończenie kwerendy

dwójkarz
Posty: 1057
Rejestracja: 27 maja 2018, 10:37

KA Wien - uwagi na zakończenie kwerendy

Post autor: dwójkarz » 27 cze 2026, 14:29

Ci co obserwują mój profil na FB wiedzą z pewnością, że od marca 2025 prowadziłem w Wiedniu per procura rozległą kwerendę archiwalna dotyczącą przede wszystkim radiowywiadu na odcinku rosyjskim. Zaplanowana początkowo skromnie, objęła czy wręcz rozlała się w końcu na dziesiątki pudeł dotyczących tematów przeróżnych, jednak pokrewnych i współistniejących.

Za tydzień kończę zapewne z nią definitywnie. O ile podejmę pewne wątki w przyszłości to zapewne li tylko już na zasadzie "strzałów" czy też najniezbędniejszych uzupełnień. Starczy. Tych dziesiątek tysięcy, często niestety odręcznie pisanych, stron nie ogarnę do końca życia - mam choćby kilkanaście tysięcy deszyfrowanych depesz! Do tego organizacja, personel, wywiad, KTB, cuda na kiju... Chciałem to mam. W końcu. Za rok przewiduję publikację wycinka badań pod roboczym tytułem - Zanim rozszyfrowano „Rewolucję”... Grupa Radiowa Naczelnej Komendy Armii kapitana Karola Bołdeskuła 1916 - 1917 - to będzie wstępniak do większej całości. Coś być musi, bym przekonał się do dalszej pracy. Nakład własny, 20 egzemplarzy, na rynku chyba nie będzie. BN, BUW, BJ i - wiadomka - wszystkie "dobre dusze", które wsparły moje badania, książkę otrzymają bezpośrednio ode mnie.

https://www.academia.edu/145625864/%C5% ... _1916_1917

Największe zaskoczenia po tych miesiącach spędzonych nad dokumentami rw? Znacznie mniejsze znaczenie miał rw niż przypuszczałem po lekturach o naszym 1920. Mogę napisać nawet więcej - gdyby bolszewicy stosowali w 1920 radio i szyfry na poziomie armii rosyjskiej nawet tej z 1915, to dostalibyśmy łomot niewyobrażalny. Kapitan Jan Kowalewski nie rozwiązał w 1920 żadnego szyfru bolszewickiego, który odpowiadałby tym używanym przez Rosjan w 1915 i dalej. I zaskoczenie największe - Rosjanie od 1915 "nie stosowali" radia... "Ekwilibrystyka" oficerów Evidenzgruppe R pozwalała z tych strzępów danych odtworzyć cele, zamiary, ugrupowanie - wahrscheinlich, vielleicht - jednak inaczej sytuacji nie opisują. To i tak pozwoliło im przewidzieć do 12 godzin naprzód atak 4 czerwca 1916 (spodziewali się go od kwietnia) czy też z wyprzedzeniem kwartalnym wskazać, gdzie Rosjanie uderzą 29 czerwca 1917. Uważam także, że rola lotnictwa była znacznie większa niż dotychczas zakładałem. Lotnictwo w zasadzie nie dawało nowych danych. Potwierdzało doniesienia radiowywiadu. Dokumentów są dziesiątki. Odnoszę się także i do nich.

Zacząłem nawet w końcu "poprawiać" i Rongego. W wielu miejscach. Stary Maximilian nie miał komputera... Pamiętam, jak rzuciłem się na raporty z 27 lipca 1917 - dnia w którym miano odczytać 333 rosyjskie depesze. Żyłem tą liczbą wiele lat. Policzyłem wszystko, kilka razy przeliczyłem, i znów, sprawdziłem numery kancelaryjne. Mam komplet! To było "tylko" 289 depesz. Ronge pomylił się. Bywa.

I tyle chwilowo.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość