Książkowe i archiwalne wojaże

Publikacje książkowe
Lutek65
Posty: 15
Rejestracja: 04 sty 2019, 11:25

Re: Tadeusz Rożek - oficer i fotograf Zenon Harasym

Post autor: Lutek65 » 20 mar 2023, 21:25

Kupiłem tę książkę. Na razie przejrzałem. Są wspaniałe fotografie. Będzie "uczta duchowa" podczas czytania. Dzięki za link Stani.

Stani
Posty: 409
Rejestracja: 13 lip 2018, 22:02

Re: Tadeusz Rożek - oficer i fotograf Zenon Harasym

Post autor: Stani » 20 mar 2023, 22:15

Marcin Schacki to były, ambitny uczeń prof. Baczkowskiego.
Poniżej link do Jego publikacji w których często pojawiają się dawne pułki galicyjskie.
Przykładowo w tej: Od Ober-Selk do Helgolandu 1864: austriackie siły zbrojne w wojnie z Danią, występuje 30. galicyjski pułk piechoty z listą strat.

Lubimyczytać:
https://lubimyczytac.pl/autor/91892/marcin-suchacki
Ebay:
https://www.ebay.de/sch/i.html?_from=R4 ... i&_sacat=0

Stani
Posty: 409
Rejestracja: 13 lip 2018, 22:02

Re: Tadeusz Rożek - oficer i fotograf Zenon Harasym

Post autor: Stani » 20 mar 2023, 22:58

Agnieszka Wierzcholska, Nur Erinnerungen Und Steine Sind Geblieben: Leben Und Sterben Einer Polnisch-Judischen Stadt: Tarnow 1918-1945

"" Pozostały tylko wspomnienia i kamienie: Zycie i zamieranie polsko-żydowskiego miasta: Tarnów 1918-1945"

Wróciłem akurat z prezentacji tejże publikacji - https://cbh.pan.pl/de/neue-publikatione ... eihe-fokus
Liczba stron: 679, j. niemiecki = 480 zł albo 89 €.
Jest już do nabycia - https://allegro.pl/oferta/nur-erinnerun ... 3236962459

Stani
Posty: 409
Rejestracja: 13 lip 2018, 22:02

Re: Tadeusz Rożek - oficer i fotograf Zenon Harasym

Post autor: Stani » 22 mar 2023, 11:26

Tropiciel złych historii. Rozmowa z Martinem Pollackiem
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4814588 ... pollackiem

Obecnie pochłaniam i przeżywam, bo dobra to lektura jest.

Str. 52-53
...Ojciec ukrywał się prawie dwa lata. Potem uciekł do Tyrolu Południowego, do Włoch...
Zbrodniarze wojenni uciekali tam masowo, a potem na fałszywych papierach, które tam było łatwo zdobyć, do Rzymu lub Genui i statkiem do Ameryki Południowej.
Mieli kontakt z Watykanem, pomagał im tamtejszy austriacki biskup Alois Hudal, nazista. Czerwony Krzyż, pomagający poszkodowanym, teraz postanowił ułatwić życie nazistom, udając, że o niczym nie wie, ...

Na przełęczy Brenner twój ojciec został zastrzelony...
...Pojechałem tam, odszukałem bunkier, w którym znaleziono zwłoki, zabił ojca wynajęty przewodnik, który miał go przeprowadzić przez granicę...

---

Stani
Posty: 409
Rejestracja: 13 lip 2018, 22:02

Re: Tadeusz Rożek - oficer i fotograf Zenon Harasym

Post autor: Stani » 24 mar 2023, 21:20

Geneza rodu mjr. Franciszka Ksawerego Iwańskiego, rzebieg jego służby wojskowej i życie rodzinne
http://wadoviana.eu/wp-content/uploads/ ... skiego.pdf

Być może, innym już dawno znane opracowanie, dziś to odkryłem i polecam się zapoznać.
---
...Na początku maja 1915 r. wziął udział w bitwie pod Gorlicami, uważanej za jedną z
najważniejszych bitew świata, a określanej mianem Verdun wschodu. Aleksander Iwański, biorąc
udział w walkach stoczonych przez 56 Pułk Piechoty w kampanii gorlickiej, walczył na ziemi
tarnowskiej związanej z dziejami jego rodziny(37). O tym, jak ciężkie to były walki, świadczy liczba
ofiar. W bitwie tej zginęło ok. 70 tys. żołnierzy, w tym 12 tys. Polaków.
Wielu Polaków i żołnierzy polskiego pochodzenia znajdowało się w szeregach 2 Pruskiej
Dywizji Gwardii. Prawie całkowicie polski skład miały cztery pułki krakowskiej 12 Dywizji
Piechoty, a mianowicie wadowicki 56 pp, cieszyński 100 pp, nowosądecki 20 pp oraz tarnowski 57
pp38. Przedstawiciele innych narodowości służyli przeważnie w korpusie oficerskim tych pułków.
Narodowości austriackiej byli dowódcy 56, 20 i 27 pp(39)...

...Pułkownik
F.K. Latinik zapamiętał, że pociski przerzynały powietrze z sykiem i szumem, skowytem i gwizdem,
a wbiwszy się w pozycje przeciwnika, z piekielnym hukiem ciskały w górę na kilka metrów
wysokości ziemię, kamienie, belki, deski, karabiny i ciała ludzkie(48). Chmury dyszącego dymu
zalegały coraz to większą przestrzeń.
Dymiące ogniem wzgórze Pustki porównywano do wulkanu również ze względu na kształt terenu,
wzgórze miało bowiem kształt litery U·(49)...

---

Stani
Posty: 409
Rejestracja: 13 lip 2018, 22:02

Re: Tadeusz Rożek - oficer i fotograf Zenon Harasym

Post autor: Stani » 25 mar 2023, 23:09

Stanisław Czasz • Czarne pióra. Wiersze z pola [1918]
https://kroliczajama.pl/14042-stanislaw ... -pola-1918

Jeśli posiada ktoś na zbyciu, to chętnie odkupię.

Awatar użytkownika
Krzysztof Ju
Posty: 81
Rejestracja: 27 maja 2018, 00:42

Re: Tadeusz Rożek - oficer i fotograf Zenon Harasym

Post autor: Krzysztof Ju » 26 mar 2023, 14:38

Stani pisze:
24 lut 2023, 22:02
Incubus,
tak, pierwszy to postrzegłeś na 500 odsłon, że nie trzymam się systemu. Stworzyłem kącik nowinek do przęglądania w jednym miejscu. Jeśli pojawią się trudności jak powiadasz to postaram się wyjaśnić. Dotychczas nie miałem żadnej uwagi i mogę w ten sposób kontynuować wpisy. Bądzie więcej głosów przeciw - zaprzestanę.
Kącik jest ok, ale mam prośbę, abyś w pierwszym poście zmienił tytułu wątku na bardziej odzwierciedlający jego zawartość np. "Książkowe wojaże Stani" czy coś w tym stylu.

Incubus
Posty: 417
Rejestracja: 05 cze 2018, 13:05

Re: Tadeusz Rożek - oficer i fotograf Zenon Harasym

Post autor: Incubus » 26 mar 2023, 20:02

Stanisław Czasz - Stani, coś więcej o nim? W sieci nic, oprócz zwiazków z Cracovią.

Stani
Posty: 409
Rejestracja: 13 lip 2018, 22:02

Re: Tadeusz Rożek - oficer i fotograf Zenon Harasym

Post autor: Stani » 26 mar 2023, 20:47

Krzysztof Ju,
Kącik jest ok,..., dziękuję za uwagę. "Książkowe i archiwalne wojaże" - też się zgadza, wtajemniczeni już znają ten kącik.

---
Incubus,
dziękuję za wsparcie.
Tą książeczkę namierzyłem w bibliotece, wkrótce tam będę.
Stanisław Czasz - https://lbssbb.gbv.de/DB=1/XMLPRS=N/PPN?PPN=1684059100

---
Kolejna publikacja na którą poluję to:
Janusz Szuber, "Gorzkie prowincje", Sanok 1966

https://culture.pl/pl/tworca/janusz-szuber
...Zbigniewa Herberta do poety:
...tom ten ("Gorzkie prowincje") czytany nocą po prostu mnie zachwycił. (...) w czasie lektury Pana wierszy kość ma ogonowa drętwiała wielokrotnie. Niestety, mój drogi przyjacielu, jest Pan poetą i nic na to nie można poradzić. Składam wyrazy mego podziwu...

Stani
Posty: 409
Rejestracja: 13 lip 2018, 22:02

Re: Tadeusz Rożek - oficer i fotograf Zenon Harasym

Post autor: Stani » 30 mar 2023, 14:46

"Książkowe i archiwalne wojaże"- cd.

Regionalista siedzi w swoim regionie penetrując archiwa. Ziemia lubaczowska to tereny przygraniczne, więc udałem się do Szczecina, do:
Archiwum Straży Granicznej w Szczecinie - https://www.bip.kgsg.strazgraniczna.pl/ ... cinie.html

Akta są liczne, dotąd niepublkowane, fragment podaję, rok 1946:
...
Do miasta Lubaczów przybyła Komenda dnia 23 stycznia 1946 r. i zakwaterowała się w koszarach, które były zupełnie zawszone (w tekście zaszczone). Pomieszczenia tak dla Sztabu Komendy jak i dla poszczególnych strażnic były bez okien, bez drzwi, bez podłóg i pieców. Brak było funduszów na pobieżny remont i wszystko trzeba było robić we własnym zakresie. Komenda przybyła nie w pełnym etatowym stanie, brak było zwłaszcza oficerów do pełnego etatowego stanu. W pierwszych dniach pobytu w Lubaczowie zajmowała się Komenda przede wszystkim pracami gospodarczymi, gdyż trzeba było urządzić Sztab, sale żołnierskie, stajnie, magazyny itp. Wszyscy oficerowie mieszkają w koszarach , gdyż mieszkać na mieście nie było bardzo bezpiecznie, zdarzały się wypadki, że banderowcy podchodzili nawet do centrum miasta. Ludność była na ogół do świeżo przybyłej jednostki WOP-u ustosunkowana niezbyt przychylnie, tłumaczyć to należy tym, że w rejonie powiatu lubaczowskiego było rozwinięte bardzo silnie w czasie konspiracji A.K., które w tym czasie wcale nie było ujawnione, jak również N.S.Z

...
Z powodu trudnych warunków i innych przyczyn zdezerterowało z Komendy przez okres od stycznia do maja 1946 17-tu podoficerów i żołnierzy, którzy cząściowo zostali przez wysłane za nimi patrole złapani. Zołnierze Komendy brali udział w akcjach przeciwko bandom wspólnie z oddziałami 3 D.P. i tak w dniu 3-go lutego 1946 r. w rejonie m. Narol stoczono walkę z bandą przeważnie składającą się z byłych członków A.K. W czasie walki został ciężko ranny strz. Sucholas z Komendy. W wyniku walki zabito jednego bandytę i zabrano do niewoli 17-tu członków bandy. W akcji tej brały udział dwie starżnice Komendy w sile 70-ciu ludzi pod d-twem kpt. Podlesnych, z-cy d-cy Komendy do spraw zwiadu.
W okresie od początku stycznia do marca Komenda nie otrzymała wcale przedziałów mięsa, tłuszczu, siana ani kartofli, ani też żadnych kredytów na te cele, tak, że wysyłano ludzi na wioski po ziemniaki i siano, i żołnierz niejednokrotnie dopuszczał się rabunków co wywołało ogólne niezadowolenie ludności cywilnej...

---
Aby tam wejść, wówczas (ok. 2008) musiałem przedstawić rekomendację z Warszawy, to były jeszcze aktywne koszary wojskowe.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 15 gości