Legiony

Filmy fabularne i filmy dokumentalne
Awatar użytkownika
Ursi
Posty: 481
Rejestracja: 18 maja 2018, 16:57
Lokalizacja: Leżajsk (dawniej)
Kontakt:

Re: Legiony

Post autor: Ursi » 06 maja 2019, 17:51

Pewnie profesor "co rok to książka albo dwie" :D
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.

oeffag
Posty: 355
Rejestracja: 31 maja 2018, 21:22
Lokalizacja: Ziemie Zabrane. Chwilowo Wwa

Re: Legiony

Post autor: oeffag » 07 maja 2019, 00:32

Kolega Trzaska napisał:
"...ale mogą to być detale, nieważne dla filmu"
Jak pewnie wiesz Kolego to diabeł siedzi w szczegółach i to one czesto decydują o powodzeniu sprawy - w tym przypadku filmu.
Ogladalem kiedyś w kinie film historyczny a facet za mną stale krytykował: a to mundury nie takie, a to bron była inna, a to oficer nosi odznaczenie, którego jeszcze nie ustanowiono. Najpierw chciałem faceta opieprzyć ale jak zacząlem uważnie oglądać film to przyznałem mu rację, siedziałem cicho
i w końcu wyszedlem zniesmaczony (z powodu filmu oczywiscie).
Tak jak Ignacego K martwią mnie te kostiumy - czy to nie będą "wariacje na temat"?

Dtm
Posty: 25
Rejestracja: 17 cze 2018, 18:18

Re: Legiony

Post autor: Dtm » 16 lip 2019, 09:34

Ci już nakręcili:
https://m.youtube.com/watch?v=ysGCsSxVl4o
Paradokument. Jak kto lubi popatrzec na c.k.mundury i parahistorię, to jak znalazł.

oeffag
Posty: 355
Rejestracja: 31 maja 2018, 21:22
Lokalizacja: Ziemie Zabrane. Chwilowo Wwa

Re: Legiony

Post autor: oeffag » 03 paź 2019, 00:24

Koledzy, oglądał któryś z Was ten film? Jeśli tak to jakie wrażenie?
Chyba jest jeszcze jeden film z tego okresu o JP I? Czy to prawda? Bo coś mi się pochrzaniło.

Awatar użytkownika
Ursi
Posty: 481
Rejestracja: 18 maja 2018, 16:57
Lokalizacja: Leżajsk (dawniej)
Kontakt:

Re: Legiony

Post autor: Ursi » 04 paź 2019, 10:04

Są dwa różne filmy:
1. Piłsudski z Szycem: filmweb.pl/film/Piłsudski-2019-812540 Szyc oceniany bardzo dobrze, film przeciętny.
2. O Legionach powstała zaś mdława szmira: https://www.filmweb.pl/film/Legiony-2019-823437

Oceny na filmwebie nieco różnią się od tego co spodziewałem przeczytawszy recenzje prasowe.
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.

Awatar użytkownika
Trotta
Posty: 861
Rejestracja: 18 maja 2018, 15:19
Lokalizacja: Lublin/dawniej Kraków

Re: Legiony

Post autor: Trotta » 11 sty 2021, 09:17

Kierowany poczuciem obowiązku zrobiłem sobie tę krzywdę - obejrzałem "Legiony". A właściwie "Straszny film 1914-1916" :twisted:

Na miejscu scenarzystów, konsultantów historycznych - płonąłbym ze wstydu do końca swych dni...

Będą tzw. spojlery, uwaga.

Ważne zastrzeżenie na wstępie - w tym filmie nie ma ani jednego "Prusaka", "Austriacy" też niemal nie istnieją. Patrząc na sposób pokazania Legionów, o których przecież napisano tysiące pozycji - całe szczęście, że tfurcy (przez duże TFU) nie zabrali się za tematy, o których pojęcia mieć nie mogli.

Kilka rzeczy w scenach batalistycznych zrobiono chyba niezgorzej, ułani też moim zdaniem wyszli. Szwadron przypomina szwadron, nie jest - jak to w produkcjach historycznych bywało - udawany przez kilkunastu osobników dwunożnych i czterokopytnych. Są pewne plusy filmu. Niestety, nie przysłoniły mi minusów.

Moja wiedza o Legionach jest marna, ale jakaś tam jest i wystarcza do stwierdzenia, że scenariusz jest do bólu durny. Poczynając od przemycania przez granicę mannlicherów do Krakowa... Romansidło oparte na zgranej koncepcji (jak już pisano na Filmwebie - coś jak "Pearl Harbour", dwóch zakochanych facetów, tzn. zakochanych w jednym dziewczęciu, jeden niby ginie, ona drugiego, ten pierwszy jednak nie ginie...), wątek romantyczny powoduje bezsensy historyczne... Ale największe zastrzeżenie mam do panów pomysłodawców za koszmarny fałsz historyczny. Najwyraźniej scenarzyści uznali, że prawda jest zbyt nudna, aby ją pokazać. Cóż mamy w filmie - legioniści bawią się w jakieś commando, które wysadza most kolejowy. W czasie odwrotu z owej akcji... do niewoli dostaje się Król-Kaszubski. Ów Król-Kaszubski zostaje następnie powieszony na samotnym drzewie, na samotnym pagórku. Egzekucja ma zresztą miejsce w zimie, już po szarży pod Rokitną!
I owego pokazania Króla-Kaszubskiego jakoś nie mogę tfurcom darować za żadne skarby. Przecież, na litość boską, to była autentyczna postać historyczna! Jak można wycierać sobie obiektyw człowiekiem, który dostał się do niewoli w okolicznościach znacznie mniej uwłaczających i czy powieszenie go na pilzneńskim rynku jest aż tak nieciekawe, że nie można pokazać prawdy? Skąd, do diabła, ten wstyd i strach przed historią, przed prawdą właśnie? Jeśli w imię tandetnej historii miłosnej nie można trzymać się ani faktów, ani chronologii, to dlaczego wybrano pokazanie prawdziwej postaci historycznej w tak kuriozalnie krzywym zwierciadle?

O szczegółach czasem też szkoda gadać. Zapewne widz nie poznałby Piłsudskiego, gdyby w chwili wymarszu kadrówki pokazano go z brodą, którą nosił w rzeczywistości. Ciemny widz by nie kupił prawdy, najpewniej też nie jest wart, by mu prawdziwy szczegół, ciekawostkę taką, pokazać. Gdyby kabel do pola minowego (zaminowego okopu) został - jak Pan Bóg przykazał - zakopany w ziemi, to pociski mogłyby go nie przerwać, a jeden z obergierojów nie mógłby go - pod gradem kul rzecz jasna - naprawić; scenariusz byłby więc wysypan. Ale szczegóły jakoś budzą we mnie pretensje mniejsze niż Król-Kaszubski.

Był taki film, niespecjalnie udany, gdzie pewna uzdolniona szansonistka szyła z karabinu maszynowego we wraże szeregi z takim zaangażowaniem, jakby miała zaraz zacząć tańczyć i śpiewać (na pewno zatem strzelała ze starannością dobrego ojca rodziny ;) ). Nie sądziłem, że można nakręcić film dziesięciokrotnie gorszy od tamtego. A teraz zaczynam "1920 Bitwę Warszawską" szanować, bo jak widać zawsze może być gorzej, nieskończenie gorzej...
Die Gott als Slav und Magyaren schuf, Sie streiten um Worte nicht hämisch,
Sie folgen, ob deutsch auch der Feldherrnruf, Denn: Vorwärts! ist ungrisch und böhmisch [Grillparzer]

Awatar użytkownika
Ursi
Posty: 481
Rejestracja: 18 maja 2018, 16:57
Lokalizacja: Leżajsk (dawniej)
Kontakt:

Re: Legiony

Post autor: Ursi » 11 sty 2021, 16:16

Pięknie napisane. Taki temat, taka rocznica, a tu taki bałamutny knot. Ja jeszcze nie miałem okazji obejrzeć... I nie wiem, czy chcę.
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.

Awatar użytkownika
dwójkarz
Posty: 314
Rejestracja: 27 maja 2018, 10:37

Re: Legiony

Post autor: dwójkarz » 11 sty 2021, 16:51

Kto miał kasę przytulić - przytulił (Borowski, Łysiak). Reszta jest milczeniem...
Vertreter des k. u. k. Armeeoberkommando beim kais. deutsch. Generalgouvernement Warschau

Awatar użytkownika
Trotta
Posty: 861
Rejestracja: 18 maja 2018, 15:19
Lokalizacja: Lublin/dawniej Kraków

Re: Legiony

Post autor: Trotta » 11 sty 2021, 17:22

Ursi pisze:
11 sty 2021, 16:16
Taki temat, taka rocznica, a tu taki bałamutny knot.
Już po napisaniu własnych wywnętrzeń przeczytałem parę recenzji tego filmu i trochę komentarzy. Trafiłem m. in. na celne spostrzeżenie, że oto kolejny temat w polskiej historii został zmarnowany. Na następny film o Legionach nikt już takiej kasy nie da...

Ci, co mnie znają wiedzą, że jestem dość legionosceptyczny, jeżeli chodzi o militarne znaczenie i bojowe przewagi LPolskich. Pod tym względem niemal zawsze buduje się Legionom kolejną kapliczkę, zamiast porządnego opisu czy obrazu. Dziwnie się zatem czuję (jak owi anarchiści, piszący do sądu że dołożą wszelkich starań, by prawo było przestrzegane) kiedy przez klawiaturę przechodzą mi słowa o niepoważnym przedstawieniu legionowych działań. A te dywersyjno-komandoskie rojenia naprawdę poważne nie są.

Widzę, że i "Piłsudskiego" będę musiał obejrzeć. Z cichą nadzieją, że cyrku będzie w nim mniej...
Die Gott als Slav und Magyaren schuf, Sie streiten um Worte nicht hämisch,
Sie folgen, ob deutsch auch der Feldherrnruf, Denn: Vorwärts! ist ungrisch und böhmisch [Grillparzer]

johan1968
Posty: 107
Rejestracja: 03 cze 2018, 18:07
Lokalizacja: Kraków/Krzeszowice

Re: Legiony

Post autor: johan1968 » 12 sty 2021, 20:07

Ursi pisze:
11 sty 2021, 16:16
Pięknie napisane. Taki temat, taka rocznica, a tu taki bałamutny knot. Ja jeszcze nie miałem okazji obejrzeć... I nie wiem, czy chcę.
Ursi - nie trać czasu na knoty ! Twój czas - jest zbyt cenny ! Tyle dobrych, ważnych spraw - czeka na Twoje ręce. Chałturników, i ich płody - podaruj sobie, no chyba, że nie wierzysz Trotcie, emocjom i informacjom zawartym w Jego recenzji (a jak Was/nas znam - to nie sądzę :D ).

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości