Kriegsarchiv

Rozpoznawanie przedmiotów i poszukiwanie informacji o przodkach
j-----s
Posty: 18
Rejestracja: 28 gru 2018, 22:39

Re: Kriegsarchiv

Post autor: j-----s » 15 sie 2019, 22:43

No i tak, odgrzeje kotlet...
Po tym jak Ursi nie dostał jednoznacznej i sensownej odpowiedzi, co do wysyłanych do wiedeńskiego archiwum maili,
postanowiłem wysłać formularz jeszcze raz na nowy adres skrzynki. Wysłałem maila z formularzem 10 lutego br., automatyczną odpowiedź zwrotną o dotarciu e-maila do archiwum dostałem tego samego dnia. Następnego dnia tj. 11 lutego dostałem potwierdzenie przeczytania/otwarcia e-maila i... na tym koniec.
Do dziś czekam na odpowiedź i nic. Nie wiem co może być przyczyną, jeśli ktoś wie to niech podpowie co tu robić.

Awatar użytkownika
Ursi
Posty: 377
Rejestracja: 18 maja 2018, 16:57
Lokalizacja: Leżajsk (dawniej)
Kontakt:

Re: Kriegsarchiv

Post autor: Ursi » 16 sie 2019, 17:54

Ślij jeszcze raz. Z moich obserwacji wynika, że po zmianie adresu mieli jakiś okres, kiedy się zupełnie pogubili... poskarżyłem się wtedy na Facebooku i dostałem w kilka dni odpowiedź od samego dyrektora ;)
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.

j-----s
Posty: 18
Rejestracja: 28 gru 2018, 22:39

Re: Kriegsarchiv

Post autor: j-----s » 17 sie 2019, 16:12

Czyli pisać trzeci raz (drugi na nowego maila)?? A może w formie papierowej, zmieniłoby to coś? Albo też poskarżyć się na Facebooku ;)

Awatar użytkownika
Ursi
Posty: 377
Rejestracja: 18 maja 2018, 16:57
Lokalizacja: Leżajsk (dawniej)
Kontakt:

Re: Kriegsarchiv

Post autor: Ursi » 19 sie 2019, 11:28

Może wyślij papierowo teraz...
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.

j-----s
Posty: 18
Rejestracja: 28 gru 2018, 22:39

Re: Kriegsarchiv

Post autor: j-----s » 20 lut 2020, 21:19

No i zebrałem się i 9 lutego br. wysłałem do Archiwum w Wiedniu zlecenie kwerendy listownie, gdyż nie otrzymałem żadnej odpowiedzi na dwa maile. Ku mojemu zdziwieniu dość szybko, bo dzisiaj, dostałem odpowiedź na mój e-mail. Niestety nie znam niemieckiego, jakby mi ktoś pomógł, to będę wdzięczny, gdyż translator mówiąc delikatnie nie spełnia moich oczekiwań :D Oto treść:

Sehr geehrter Herr Siembida,
betreffend Ihren Brief vom 9. Februar 2020 teilt Ihnen die Direktion des Wiener Kriegsarchivs Folgendes mit:
Anhand der Datenlage raten wir von einer Recherche in unserem Haus ab, da wir keine Information
erwarten können, die Sie nicht schon besitzen. Das Wiener Kriegsarchiv verfügt leider über keine
Personalunterlagen zu Soldaten aus dieser Zeit, die Ihr Heimatrecht außerhalb der heutigen Republik
Österreich besessen hatten. Falls Franciszek SIEMBIDA nach einem bosnisch-herzegowinischen Ort
heimatberechtigt war, können Sie sich bezüglich Personalunterlagen an das kroatische Staatsarchiv wenden.
Wenn er nach einem heute polnischen Ort zuständig war, können Sie sich an das Zentrale Militärarchiv in
Warschau. Leider wurden aber viele dieser Unterlagen bereits vernichtet.
Einziger Ansatzpunkt in unserem Haus ist die Kriegsgefangenenkartei des Ersten Weltkrieges. Wir haben für
Sie die Kriegsgefangenenkarteikarte vorrecherchiert. Der Hinweis 2. Bosansksy bezieht sich womöglich auf
das Bosnisch-Herzegowinische Infanterieregiment Nr. 2. Vielleicht ist aber auch ein anderer bosnisch
herzegowinischer Truppenkörper gemeint.
In den gedruckten Verlustlisten, konnten wir einen Franz SIEMBIDA feststellen. Dieser wurde allerdings laut
Verlustliste 1890 geboren. Die Verlustlisten sind online verfügbar.
tutaj link do listy strat:
https://digi.landesbibliothek.at/viewer ... pDocAnchor

oraz dodane zdjęcie dokumentu dodane do listu:
https://www.fotosik.pl/zdjecie/7fd7efb156a8d37c

Anbei finden Sie zudem eine Liste mit Genealogen und Historikern, die Sie für eine Recherche in
verschiedenen Archiven und einem Zeitraum über das Jahr 1919 hinaus engagieren können.
Mit besten Grüßen
19. Februar 2020 Der Archivdirektor: RILL

Bardzo proszę o pomoc.

Awatar użytkownika
Ursi
Posty: 377
Rejestracja: 18 maja 2018, 16:57
Lokalizacja: Leżajsk (dawniej)
Kontakt:

Re: Kriegsarchiv

Post autor: Ursi » 25 lut 2020, 10:35

W skrócie:

Odradzają poszukiwania w instytucji, bo nie można oczekiwać, że znajdą się informacje, których już nie masz. Nie przechowują danych obywateli krajów spoza dzisiejszej Austrii. Jeśli miał prawo swojszczyzny w Bośni, to radzą poszukać w Chorwacji. Jeśli w Polsce, to CAW.
Znaleźli Ci Siembidę w liście strat, ale ma inną datę urodzenia.
Dołączyli listę genealogów, którzy mogą pomóc w kwerendzie w różnych archiwach, także po r. 1919.

Dołączona kartka pochodzi z kartoteki jeńców wojennych. Określono tu, jak piszą w liście, jednostkę, ale bardzo ogólnie: 2. Bośniacki. Pewnie pułk piechoty.
Internowany w Skobolewie [?].
Nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym Liskiem, jak to się ma do Bośni...
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.

j-----s
Posty: 18
Rejestracja: 28 gru 2018, 22:39

Re: Kriegsarchiv

Post autor: j-----s » 26 lut 2020, 21:03

Dziękuję Ursi za odpowiedź i tłumaczenie, jak zawsze na Ciebie można liczyć. Już sam co nie co skumałem przy użyciu translatora. Ale teraz mam pewność.
Na starym forum na podstawie zdjęć:

https://www.fotosik.pl/zdjecie/db39a58f5d7f6331
https://www.fotosik.pl/zdjecie/42046ca9f392f2b4

stwierdziliśmy, że pradziadek Franciszek (ten na krześle) był jeńcem obozu w Skobelewie. W zasadzie odpowiedź z Wiednia to w sumie potwierdziła.
Na starym forum prowadziliśmy dywagacje co do Franza Siembidy z listy strat urodzonego wg niej w 1890r. Mój pradziadek wg aktu urodzenia urodził się przy końcu 1888r. (1889r. wg kalendarza juliańskiego) w Majdanie Modliborskim w Królestwie. Zaś jego ojciec Jan w Studzieńcu w Galicji Austriackiej. Więc jak to z Trottą dyskutowaliśmy na starym forum, mógł mieć swojszczyznę po ojcu Janie. W końcu jakoś trafił do Bośni, która była w granicach Austro-Węgier. Studzieniec nie jest tak daleko od Dąbrowicy - miejsca urodzenia/swojszczyzny Franza z listy strat. Więc czy to mój pradziadek ciężko mi ocenić, choćby dlatego, że nie wiemy gdzie urodził się czy miał swojszczyznę Wojciech ojciec Jana dziadek Franciszka - może to była Dąbrowica??

Ursi, myślę że tu nie chodzi o Lisko, ale Nisko. Studzieniec chyba leży/leżał w powiecie Nisko i być może nawet Dąbrowica-ta od Franza z listy strat.

Jak to Trotta zauważył na starym forum, regulaminowym nakryciem głowy oddziałów bośniackich był fez. Na zdjęciu widać, że pradziadek na głowie fezu nie ma. Więc z jednej strony piszą na dołączonej kartce jest 2 Bosansky, a na zdjęciu ma mundur nieadekwatny do bośniackich jednostek. Nie bardzo wiem co o tym myśleć.

Odpisali dopiero po wysłaniu listu na papierze, na dwa maile nie dali odpowiedzi. Odnoszę wrażenie jakby mnie zbywali, ale z drugiej wysyłają kartkę z kartoteki jeńców wojennych, którą musieli odszukać i piszą że z ich strony to jedyny punkt wyjścia. Kartka, którą w zasadzie wysłali gratis, z pewnością dotyczy mojego pradziadka. Mimo literówki w nazwisku, zgadza się obóz jeniecki, imię żony, miejsce zamieszkania Seliste i ewentualnie swojszczyzna z Niska.
Pytanie czy tylko tyle mają w kartotece wojennej na temat pradziadka?? Czy sprawdzali kartotekę Franza z listy strat jako rannego??

Na forum genealogicznym znalazłem, jak odpisali komuś podobnie:
Archiwum wojenne w Wiedniu, w odpowiedzi na Pana pytanie dotyczące (dane które im podałem), powiadamia, że nie może przedstawić żadnych dokumentów osobowych, z następujących powodów/przyczyn:
Właściwe/rzeczywiste dokumenty sił zbrojnych (militarne rejestry danych, listy stanowisk, protokoły) dotyczące osób urodzonych w latach 1850-1900, o ile odnoszą się do osób, które posiadały prawo do zamieszkania poza granicami obecnej Republiki Austriackiej, po upadku Monarchii Habsburskiej (1918) nie docierały do Wiedeńskiego Archiwum wojennego. Zgodnie z przepisami pokoju/porozumienia pokojwego z Saint-Germain (1919) pozostają one raczej w krajach, do których ziemie te należą, zostały przyłączone (dosłownie w krajach następujących), gdzie w dużej części zostały zniszczone. Dotyczy to również galicyjskich (polskich/ukraińskich) akt osobowych.
Wiedeńskie archiwum wojenne przechowuje jedynie dokumenty galicyjskich (polskich/ukraińskich) żołnierzy o/dotyczące odznaczeń i strat wojennych podczas pierwszej wojny światowej 1914-1918 (wnioski o przyznanie nagród, adnotacje szpitalne a także kartoteki/wykazy zabitych, rannych, zaginionych i jeńców wojennych).
Archiwum może odpłatnie przeprowadzić dla Pana dalsze badania dotyczące wymienionej w Pana zapytaniu osoby.
Więc czy to wszystko z kartoteki jeńców wojennych??

Awatar użytkownika
Ursi
Posty: 377
Rejestracja: 18 maja 2018, 16:57
Lokalizacja: Leżajsk (dawniej)
Kontakt:

Re: Kriegsarchiv

Post autor: Ursi » 01 mar 2020, 10:34

Tomasz Kubrak wrzucił na facebookową stronę o cmentarzach taki wycinek. Zobacz, czy nie chodzi czasem o Twojego Franciszka.

Polacy pochowani na cmentarzu w serbskim mieście Stara Pazova (Стара Пазова). Tygodnik "Piast" 1918 r.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.

j-----s
Posty: 18
Rejestracja: 28 gru 2018, 22:39

Re: Kriegsarchiv

Post autor: j-----s » 01 mar 2020, 22:36

Z pewnością to nie mój Franciszek. Mój pradziadek przeżył wojnę i zmarł dopiero w roku 1960 w Polsce i został pochowany na Dolnym Śląsku, gdzie wrócił w 1946 roku.

Jednak cały czas nurtuje mnie kilka pytań.
Czy tylko tyle było w kartotece jeńców jak owa kartka?
Czy sprawdzili kartotekę Franza Siembida ur. w 1890r. uwidocznionego na listach strat?
Jakie szanse są, że służył jednostce bośniackiej ( wg kartki 2 Bosansky) a jakie, że w polskiej ( wg np. swojszczyzny)? Czy brak fezu na zdjęciu coś może znaczyć?

Ciekawym jest wiek pradziadka na kartce tj. 30 lat. Oprócz sygnatur nie zauważyłem tam żadnej daty, więc biorąc pod uwagę rok urodzenia 1888 to rok sporządzenia kartki przypadłby na 1918r., koniec wojny. Do niewoli z pewnością dostał się znacznie wcześniej, gdyż wysłał kartkę ze Skobelewa do żony napisaną 20 kwietnia 1917 roku. Dlaczego go nie ma na listach strat?

Istnieje również duże prawdopodobieństwo, że do wojska trafił jeszcze przed wojną. Z relacji jednej z jego córek poszedł do wojska, gdy żona była w trzecim miesiącu ciąży z synem Ludwikiem. Ludwik urodził się 16.08.1913r. Czy to ma znaczenie? Może są jakieś karty poboru?
I jeszcze jedno czy warto iść za sugestią Kriegsarchiv i jest sens kwerendować w chorwackim archiwum i ewentualnie w CAW?? Czy ktoś ma już w tym doświadczenie? Czy owe archiwa realizują takie poszukiwania?

Awatar użytkownika
Ursi
Posty: 377
Rejestracja: 18 maja 2018, 16:57
Lokalizacja: Leżajsk (dawniej)
Kontakt:

Re: Kriegsarchiv

Post autor: Ursi » 02 mar 2020, 08:17

Oszcholera... no to moje pomysły się kończą. Z CAWu dostałem kiedyś kopię teczki krewnego, ale to było dawno... z Chorwatami nie miałem do czynienia.
Můj praděda byl voják, který válčil na Piavě.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości