Post
autor: Trotta » 23 paź 2026, 07:25
1) KA Wien, dział Gefechtsberichte - tu m.in. maszynopis raportu II i III baonu 82 IR (półregimentu Waldstättena) za 6-7 maja 1915
2) KA Wien, spuścizna Egona v. Waldstättena - tu m.in. maszynopisy wspomnień samego W., opracowanych przez kogoś z rodziny (syna? nie pamiętam) oraz wspomnień pułku, częściowo zbieżne treściowo, zatem być może wspomnienia pułku powstały także na podstawie zapisków W.
3) KA Wien, Archive der Truppenkörper - tu m.in. rękopis raportu II i III baonu 82 IR za 6-7 maja 1915 w paru wersjach
4) HL Budapeszt, dokumenty 82 IR. - tu m.in. rękopis raportu II i III baonu 82 IR za 6-7 maja 1915
Oczywiście korzystałem najchętniej z tego, co w maszynopisie, po prostu najszybciej i najwygodniej. Wszystkie albo prawie wszystkie wersje raportu zawierają liczbowe zestawienie poległych, rannych, zaginionych, z zestawień wynika, że pod Zawadką poległ tylko jeden oficer z III/82 IR. Maszynopis raportu z pkt 1 kończy się słowami: "Szczególnie odznaczyli się:", bez kontynuacji, w dodatku przekreślonymi. W rękopisach z pkt 3 ten akapit jest już pełny, a wśród zasłużonych oficerów wymieniony jest chor. (albo kadet - będę się przyglądał) Dionisius Balázs. Z kolei w maszynopisie wspomnień pułkowych (poz. 2) zawiera opis śmierci ppor. rez. dr. Alberta, wyraźnie dotyczący boju pod Zawadką - no i jak wychodzi z dokumentów batalionu (poz. 3) błędnie wskazujący nazwisko poległego, ewentualnie błędnie wiążący jego śmierć z Zawadką (ta opcja wymaga założenia, że poległ kiedy indziej, ale drukowana Verlustlista informuje tylko o jego zranieniu).
Generalnie w przypadku raportu II+III/82 IR jest jedna z tych nielicznych, ale zawsze ciekawych okazji zestawienia kilku wersji tego samego dokumentu. Przy okazji można też wyrazić ubolewanie z powodu "niesprawiedliwości", związanej ze stopniem zachowania źródeł. Papiery półregimentu Waldstättena można odnaleźć w trzech, czterech różnych kartonach, a to były zaledwie dwa bataliony. Po pięciu walczących po sąsiedzku batalionach 62 IR nie ostał się żaden raport, ani w Wiedniu, ani w Budapeszcie, przynajmniej nie ma go tam, gdzie być powinien.
Є в Києві злота брама, На тій брамі синьо-жовта фана!