Cmentarz 377 w Krościenku

Cmentarze I wojny światowej
tadeks
Posty: 94
Rejestracja: 09 cze 2018, 19:12

Cmentarz 377 w Krościenku

Post autor: tadeks » 20 lis 2023, 17:32

Przygotowując się do wizyty na tym cmentarzu w różnych źródłach znalazłem wzajemnie wykluczające się informacje.
Ilu i kto jest pochowany na tym cmentarzu? Wersji krąży kilka:
- zmarły 4. 06. 1916 roku strzelec Samuael Hecht z austro-węgierskiego 36. Pułku Landwery (tak podaje Jerzy J.P. Drogomir),
- 4 w mogile zbiorowej,
- co najmniej jeden armii a-w,
- trzech Słowaków...
- Gaspar Nemeth (obecna info na mogile)...

Projektant?
- nieznany,
- Jan Szczepkowski...

W związki z tym pytam jaki był pierwotny projekt tej zbiorowej/indywidualnej mogiły?
Wyczytać można, że był przebudowany w 1966 roku. Jak wyglądał przed tą przebudową?
Od roku 1966 roku do 2021 roku była płyta lastriko, trzy krzyże żeliwne, pod nimi oparte trzy małe krzyże maltańskie, na nich data 1914.
Nie mam swoich zdjęć z tamtego czasu. Są jednak one w różnych źródłach dostępne.
Prace rekonstrukcyjne i konserwatorskie realizowane były w okresie IX-XI 2021 r. Koszt robót wyniósł 39.000,00 zł
Byłem niedawno (07.11.2023r.) na tym cmentarzu. Wygląda całkowicie inaczej niż przed ostatnim remontem w roku 2021.
Taka kompletna zmiana wyglądu mogiły ?! To powrót do pierwotnego projektu, czy współczesny projekt (czyj)?
Obecnie wygląda tak:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Awatar użytkownika
DAR
Posty: 449
Rejestracja: 02 cze 2018, 23:05
Kontakt:

Re: Cmentarz 377 w Krościenku

Post autor: DAR » 28 lis 2023, 22:07

No faktycznie zmiana, w stosunku do wersji przed remontem, diametralna :shock:
http://siemiaszko.eu/2022/07/21/cmentar ... roscienko/
Natomiast co do meritum to może Fachowiec coś napisze...
"Dobre od złego jeden krok dzieli - mówi przysłowie
Więc chyba i złe od dobrego?"

Aleksander Sołżenicyn Archipelag Gułag

johan1968
Posty: 268
Rejestracja: 03 cze 2018, 18:07
Lokalizacja: Kraków/Krzeszowice

Re: Cmentarz 377 w Krościenku

Post autor: johan1968 » 30 lis 2023, 21:34

DAR pisze:
28 lis 2023, 22:07
Natomiast co do meritum to może Fachowiec coś napisze...
Zabiorę głos. Mimo że ja - nie Fachowiec. Nawet nie - fachowiec. Ale - jednak… „interesant” - powiedzmy, pasjonat (to napewno) publicznie znany postaci i dzieł, prac porucznika Gustava Ludwiga. Bo to raczej jedynie z tym nazwiskiem łączyć można i należy jakiekolwiek projektowanie/„projektowanie”, lub, co mocno prawdopodobne, wydanie poleceń-zaleceń co do formy, wskazanych do użycia elementów, itp.odnośnie trwałej, zorganizowanej formy tej małej, wewnątrz-cmentarzowej kwatery poległych. Jan Szczepkowski… za chińskiego Boga nie wiem co by miało łączyć tego akurat oficera-projektanta-artystę z mogiłą w Krościenku, wtedy gdy ją „ogarniano” to Johann Ritter von Szczepkowski był już chyba na innym odcinku frontu aktywności Armii Monarchii (KGF-Lager Wadowice, jak pamiętam). Za to w etapowym, arcyciekawym raporcie-notatniku Gustava Ludwiga to miejsce się pojawia, jak byk.

W punkcie drugim dorzucę jeszcze jedną, znaną mi wersję o tym, kto jest „rezydentem” C.W.377 to czytałem, że to trzech Kozaków-zwiadowców konnych, forpoczta jak te czambuły mongolskie w leciech 1240-stych kawaleryjski poprzedzająca natarcie Caraków - przyłapana przez naszą/„naszą” zaporę/wachę blokującą jeden górskich galicyjskich traktów. Jaka prawda… ? - i ja chciałbym wiedzieć z pewnością. Której, na dzisiaj, chyba nie ma. Jednoznacznych kwitów - czyżby brak ?
No i w sile tych - bardziej kolejnych pytań niż faktów i odpowiedzi - chętnie zapytam i ja co sądzą w tej materii Szanowni Koledzy Piter’s i KG, którzy nazwać się terminem, odezwać na wezwanie : „Fachowiec na scenę” chyba nieskorzy, z bardzo dla mnie zrozumiałych powodów. Wywoływać ich per Znawcy też bym nie doradzał (mamy ci tu, w środowisku krakowskim-szerokim kilku już takich… autokreatywnych Znafffcuf, tak, że tej klasy określenia budzą wśród nas, pasjonatów tematu odruch… odrazy. Proszę zrozumieć.)
Więc to pasjonatów/Pasjonatów sprawy, „coś-o-sprawie-wiedzących, bo badających” bym zahaczył, przywołał, być może. Koledzy mili - staropolskim - „ktoś-coś” ?
Ostatnio zmieniony 02 gru 2023, 19:08 przez johan1968, łącznie zmieniany 2 razy.

johan1968
Posty: 268
Rejestracja: 03 cze 2018, 18:07
Lokalizacja: Kraków/Krzeszowice

Re: Cmentarz 377 w Krościenku

Post autor: johan1968 » 30 lis 2023, 22:05

tadeks pisze:
20 lis 2023, 17:32
Taka kompletna zmiana wyglądu mogiły ?! To powrót do pierwotnego projektu, czy współczesny projekt (czyj)?
To jeszcze jeden wtręt - nieFachowca. Czy to powrót do pierwotnego, oryginalnego projektu - konkretnego, ostatecznego, wykonanego (kiedykolwiek) - nie wiem. Przynajmniej - jeszcze nie. Ale jedna, no, może półtora uwagi. Obecna aranżacja tej kwatery realizuje (lub powiela) bardzo typowe dla tego rejonu, i projektantów z tej okolicy elementy. Typowe, najczęściej tutaj spotykane. Gaz-rury 1,5 calowe od Mannesmana jako elementy przęseł/wypełnień ogrodzeń. Dość charakterystyczne słupki („pachołki”) w tych ogrodzeń narożnikach, lub innych punktach konstrukcyjnych. Betonowy, skromny krzyż, dekorowany żeliwnym krzyżem tzw.zbiorowym (standardowy, a tak charakterystyczny i masowo spotykany projekt autorstwa głównego, a właściwie jedynego chyba projektanta z tego Bezirku, G. Ludwiga) - zastosowany jako pomnik/element centralny założenia. No - solidny, solidnie standardowy cmentarz, typowy jak ulał dla tego Okręgu, przy swej niewielkości - chciało by się powiedzieć, samo się nasuwa : „modelowy cmentarz od Ludviga”.

PS.1 Jeszcze refleksja, uwaga - po-zapisowa. Ta aranżacja C.W.377, która utrwaliła się w pamięci… „naszym rocznikom” 😉 , to lastriko z trzema „Szczepkosiami” i trzema „małymi a-w Ludwigami” była… mocno kontrowersyjna, nie trzymająca żadnych standardów, a jeszcze… obciążona - podobno, być może - opinią… „pozysku elementów (oryginalnych) z innych lokalizacji”, napiszmy to najdelikatniej jak umiem (recte - niewątpliwie NIE bez szkody dla tych innych lokalizacji-„dawców” 😞).
Ostatnio zmieniony 02 gru 2023, 19:10 przez johan1968, łącznie zmieniany 2 razy.

KG
Posty: 777
Rejestracja: 19 maja 2018, 16:16

Re: Cmentarz 377 w Krościenku

Post autor: KG » 02 gru 2023, 18:40

Wywołany do tablicy przez Johana śpieszę przedstawić swoje wypracowanie. Zacząłem je zresztą wcześniej, po przeczytaniu postu tadeks‘a, bo zmiana w Krościenku powinna być w jakiś sposób skomentowana. Wszak nastąpiła tam „diametralna metamorfoza”, że użyję sformułowania niedawno widzianego na pewnym portalu. Poszło mi dość szybko, bo tylko uporządkowałem wiadomości zebrane prawie trzy lata temu.

Przebudowę przeprowadzono jesienią 2021 roku. Na zdjęciach w poście powyżej można zobaczyć stan lastrikowego grobowca kilka lat wcześniej. Chyba wszyscy byli przekonani, że zupełnie nie pasuje do cmentarzy zespołu zachodniogalicyjskiego i nie należy wydawać pieniędzy na jego konserwację.
Problem w tym, że nikt nie wiedział, jak wyglądało pierwotne założenie – nie znaleziono żadnego rysunku projektowego czy fotografii.
O zdarzeniach w czasie Wielkiej Wojny w Krościenku i związanych z nią pochówkach pisał Bronisław Krzan, proboszcz miejscowej parafii w latach 1947-1979, w monografii Klejnot zagubiony w górach 700-lecie Krościenka nad Dunajcem (1988).
Zamieszcza w niej m.in. opis krótkiego pobytu żołnierzy rosyjskich w Krościenku wydrukowany w „Gazecie Podhalańskiej” z 10 kwietnia 1915 roku. Faktycznie relacja ta jest w numerze z 2 maja 1915, a sam cytat zaliczyć można do kategorii „prawie dosłownych”, więc lepszy będzie link do skanu:
https://images91.fotosik.pl/696/c5966dc916870526med.jpg
W książce także zachowana w pamięci mieszkańców wizja śmierci napastników, z częstym motywem starej wierzby:
„Po odjeździe kozaków – rozeszła się wieść po mieście, że przy drodze tylmanowskiej, ukryty w spróchniałej wierzbie – strzelec, położył ich trupem. Pogłoskę tę potwierdził w piśmie do autora, płk. Józef Korabiewski, przebywający obecnie na emigracji w Szkocji. Jego ojciec był komendantem policji w Krościenku od wiosny 1917 r. i słyszał z opowiadań, że kozacy pochowani zostali - jako prawosławni – pod murem, w prawym rogu cmentarza (we wspólnej mogile). Dziś stoi w tym miejscu kostnica.”
I opis grobu:
„Pod murem cmentarnym w pobliżu kostnicy znajduje się „Grób wojenny”; poznać go można po dużym, żeliwnym krzyżu w kształcie Virtuti militari i napisie na płycie betonowej: „Cześć pamięci poległych w obronie Ojczyzny w I wojnie światowej.” W grobie spoczywa trzech żołnierzy: 2 nieznanych, a 1 znany: jest nim Węgier Kaspar Neinet, zmobilizowany przed 10 laty; zmarł nagle w nocy 17.XII.1914 r. [tu przypis: Jacy inni żołnierze zostali tu pogrzebani – nie można było ustalić] w przemarszu z oddziałem przez Krościenko. Do pomnika przylega skromny grób żołnierza-krościeńczanina. Na tabliczce można odczytać nazwisko: Franciszek Gabryś. Maria z Gabrysiów Krężlowa mając 5 lat, zapamiętała ojca, jak pod koniec wojny przyjechał chory i wkrótce umarł. W księdze parafialnej zapisano, że „zmarł na malarię albańską w marcu 1918 r. w 42 roku życia.” Na jego grobie i na płycie pomnika widnieją typowe dla monarchii austriacko-węgierskiej nieduże krzyże żeliwne w girlandzie wawrzynu i datą „1914”. Pomnik wojenny powstał zapewne w 1917 r. W Dniu Zmarłych wartę honorową przy grobie zaciągają harcerze.”

W latach 80. ub. wieku na pewno napis, ujęty na tablicy w cudzysłów, brzmiał trochę inaczej – CZEŚĆ PAMIĘCI POLEGŁYM W OBRONIE OJCZYZNY W I WOJNIE ŚWIATOWEJ.
Po lewej był grobowiec, ale z innym nazwiskiem niż wspomniane powyżej, po prawej – pusta przestrzeń albo mogiła bardzo zaniedbana. Teraz w tym miejscu jest grób ks. Bronisława Krzana.
Nie było wówczas dużego krzyża nawiązującego do „Virtuti Militari”. W płycie tkwiły trzy krzyże projektu Jana Szczepkowskiego, a przed nimi wsparte na pulpitach trzy małe krzyże projektu Gustava Ludwiga. Stan lastrikowej mogiły, podzielonej na trzy wyraźne części, był dobry. Spotkałem się z twierdzeniem, że pochodziła z lat 60. Całkiem możliwe, jednak musiała być remontowana i stąd różnica w wyglądzie. W każdym razie całość pasuje do czasów PRL, a nie do podanego przez Bronisława Krzana roku 1917. Kilkanaście lat później tablicę zastąpiono większą. Treść się nie zmieniła, ubył cudzysłów, przybył orzeł w koronie.

Dysponujemy dwiema wzmiankami o wyglądzie mogiły w czasach I wojny światowej.
Broch i Hauptmann w Die westgalizischen Heldengräber aus den Jahren des Weltkrieges 1914-1915 piszą o krzyżu nagrobnym z żeliwa, zamontowanym na betonie (Grabkreuz aus Gusseisern, auf Beton montiert), natomiast w wykazie w Archiwum Narodowym w Krakowie (ANK), zawierającym skrócony opis wszystkich obiektów podano, iż jest to jeden krzyż na groby masowe zamontowany na betonie (1 auf Beton montiertes Massengrabkreuz).
Bardzo podobne sformułowania dotyczą krzyży pomnikowych w tym wykazie jak i u Brocha i Hauptmanna na innych małych lub zbudowanych bez okazałego pomnika cmentarzach projektowanych przez Gustava Ludwiga, np.:
- Krynica – gusseiserne Kreuze auf Betonkreuze montiert / Broch i Hauptmann – tak samo,
- Tęgoborze – gusseisernes Kreuz auf Betonkreuz montiert / Broch i Hauptmann – tak samo,
- Zbyszyce (teraz w Siennej) – gusseisernes Kreuz auf Betonkreuz montiert /armiertes, gusseisernes Kreuz,
- Mszana Dolna – 3 gusseiserne [Kreuze] auf Betonkreuz montiert / 3 gusseiserne Kreuze auf Betonkreuzuen,
- Mordarka (teraz w Limanowej) – gusseisernes Kreuz auf armierten Betonkreuz / armiertes gusseisernes Kreuz,
- Suchoraba – auf Beton montiertes Massengrabkreuz / Gusseisenkreuz auf Beton montiert,
Na wszystkich tych cmentarzach użyto krzyży typowych dla Gustava Ludwiga, stawianych też na grobach masowych (Jabłoniec) lub oficerskich (Podole). W ANK zachował się projekt tego rodzaju nagrobka.

Pod względem powierzchni mogiła w Krościenku najbardziej przypomina zlikwidowany w okresie międzywojennym grób zbiorowy pięciu żołnierzy w Mordarce (cmentarz 367) i ostatecznie przyjęto go jako wzór. Słupy ogrodzenia również są typowe (dwa leżą w Żbikowicach), podobnie jak potrojone półtoracalowe rury.
https://images90.fotosik.pl/696/4ffa732cfea58acamed.jpg
(J. Drogomir, Polegli w Galicji Zachodniej 1914-1915 (1918), tom III)
We wspomnianym zbiorczym spisie, a też u Brocha i Hauptmanna, mowa jest o grobie pojedynczym, ale np. w solidnie wyglądającym niemieckojęzycznym wykazie grobów zaplecza frontowego (z niewielkimi wyjątkami) – tzw. Hinterland - wskazano na cmentarzu katolickim w Krościenku dwa groby.
Jest też niedatowany wykaz planowanych cmentarzy w okręgu X, jeszcze sprzed ostatecznego ustalenia ich liczby, a więc wczesny. Odnosi się do 104 miejsc, a domyślić się można, że z co najmniej 8 lokalizacji już zrezygnowano (ostatecznie powstało 35, w tym dodana Rabka). Pod pozycją 108 jest też Krościenko - cmentarz miejscowy, jeden żołnierz pochowany w grobie oznaczonym numerem 808.
Uwzględniających Krościenko wykazów o różnej jakości jest w ANK kilka, przy czym są to zestawienia z okresu międzywojennego. Znaleźć w nich można uzasadnienie zarówno co do 1 jak i 2, 3 czy 4 pochowanych. Nie ma tylko sześciu, a i z taką koncepcją się spotkałem (liczba krzyży na lastrikowym grobie).
Jest nawet spis polski, wynik dziwacznej próby ustalania narodowości – w Krościenku trzech Polaków i jeden Czech. I to może być jakaś poszlaka co do liczby tzw. urlopników, czyli miejscowych żołnierzy zmarłych podczas urlopu i zapewne pogrzebanych przez rodziny. Nie natknąłem się w archiwum na jakąkolwiek wzmiankę o żołnierzach rosyjskich. Roman Frodyma wspomina w swoim przewodniku, odwołując się do lokalnych przekazów, o trzech poległych Słowakach...

Liczbę i tożsamość pochowanych w Krościenku żołnierzy próbował ustalić historyk Krzysztof Koper, a wyniki opublikował w artykule Cmentarz wojenny nr 377 w Krościenku nad Dunajcem zamieszczonym w 13 tomie Prac pienińskich (2003).
Autor cytuje uchwałę Rady Gminy w Krościenku z 18 marca 1918 roku w sprawie przeniesienia „luźno pogrzebanych zwłok żołnierzy i pogrzebanie ich obok siebie na miejscu, które zostanie oddane następne pod opiekę Komendzie Grobów Wojennych”.
Jasno z niej wynika, że na miejscowym cmentarzu było kilka grobów uważanych za żołnierskie.
W artykule przyjęto za pewnik, że uchwała ta została wykonana, ale wydaje się mało prawdopodobne, by bez szczególnego powodu ekshumowano stosunkowo niedawno zmarłe osoby. Brak też w archiwalnym zbiorze Groby Wojenne śladu przekazania nowego grobu administracji wojskowej austro-węgierskiej czy też polskiej. Nie należy też przypuszczać, że władze cywilne przeniosły zwłoki do grobu urządzonego w tym czasie przez władze wojskowe.
W dokumencie Oddziału Grobów Wojennych z 12 stycznia 1918 roku - raporcie o stanie prac i planach na rok 1918 w okręgu IX (wówczas obejmującym także zlikwidowany okręg X) - przy cmentarzu 377 Krościenko odnotowano, że jest gotowy. Takie sformułowanie oznaczało zakończenie budowy, przy czym często pozostawał jeszcze montaż tabliczek imiennych czy zasadzenie roślin.
Również z dokumentu o stanie cmentarzy sporządzonego najprawdopodobniej na początku lat 20. ub. wieku wynika, że cmentarz w Krościenku był ukończony i nie wymagał nakładów. Nic jednak nie napisano o jego wyglądzie ani o pochowanych.
Zakładam, że pierwotny grób musiał być większy niż zwykła mogiła, bo nagrobek tego rodzaju – krzyż żeliwny na betonowym podkładzie i z solidnym cokołem - byłby po prostu za duży. Prawdopodobnie grób później skrócono podczas budowy szerokiej ścieżki.
W miejscu, gdzie teraz stoi krzyż, jesienią 2021 roku odkopany został spory fundament.
W zachodniogalicyjskim zespole 378 obiektów cmentarnych znam tylko dwa przypadki nadania mogile pojedynczego żołnierza osobnego numeru w ewidencji cmentarnej. Tym drugim jest miejsce pochówku w Świniarach (321) o rozmiarach większych niż typowa mogiła. Pogrzebany jest tam oficer – kapitan (Hptm.) Anton Knab.
https://www.austro-wegry.eu/viewtopic.php?f=54&t=1502
Jest też mogiła por. (Oblt.) Ferdinanda Uffenheimera w Łapanowie, ale nie ma ona osobnego numeru i przyporządkowana została do znajdującego się kilkadziesiąt metrów dalej cmentarza nr 342.
https://images89.fotosik.pl/698/7e57b586071e478cmed.jpg
  • Dodane
    Trzy – jest jeszcze w nieustalonym miejscu cmentarza żydowskiego w Niepołomicach grób szer. Josefa Austerweila z nowosądeckiego Ldst.IR.32. Wiadomo, że była tam macewa i płyta betonowa.
    Także: post z 5.12.2023
W trzech przypadkach Krzysztof Koper odnosi się w swoim artykule do konkretnych osób, które mogły być pochowane w Krościenku.
„Samuel Hecht – Austriak”
Dane pochodzą z karty osobowej w Archiwum Narodowym w Krakowie. Jak pisze autor, „Hecht był żołnierzem 36 regimentu strzelców 3 kompanii rezerwy z Linz i zmarł w Krościenku 4 czerwca 1916 roku. Istnieje prawdopodobieństwo, że mógł być żołnierzem pochodzenia żydowskiego. Nie figuruje w archiwum parafialnym.”
Komentarz:
Dwa lata po ukazaniu się artykułu opublikowany został III tom monumentalnej pracy Jerzego Drogomira Polegli w Galicji Zachodniej 1914-1915 (1918). Informacje dotyczące cmentarza w Krościenku pochodzą z tej samej karty.
Dodać należy, że na formularzu zachowanym w archiwum „Linz” wpisano bezpośrednio pod numerem kompanii, co oznacza, iż w tym czasie oddział zapasowy kołomyjskiego pułku obrony krajowej stacjonował w stolicy Górnej Austrii.
Informacje o tym żołnierzu można znaleźć w „Wiadomościach o rannych i chorych” z 17 sierpnia 1916 roku: Samuel Hecht, rocznik 1895, przynależność gminna w Szczawnicy, żołnierz w 3. kompanii zapasowej 36. pułku piechoty obrony krajowej. Wskutek odmrożenie stracił wszystkie palce stóp, a zmarł 17 czerwca 1916 roku podczas urlopu w Szczawnicy, która była też miejscowością jego przynależności gminnej i tam został pochowany.
Inne więc są data śmierci (różnica 13 dni) i miejsce pochówku.
W 1916 roku w Szczawnicy zmarło jeszcze trzech żołnierzy (zapewne na urlopach albo na leczeniu) – Józef Lizoń (+29.03.1916), Feliks Kurcz (+2.05.1916) i legionista Tadeusz Pokiziak (+22.12.1916). Pochowano ich w różnych miejscach na szczawnickim cmentarzu parafialnym. Ponieważ osoby te zmarły podczas służby w wojsku, ich groby traktowano jako wojskowe. W okresie międzywojennym tym trzem rozproszonym pochówkom nadano wspólny numer 441.
We wspomnianym już wcześniej niedatowanym niemieckojęzycznym spisie miejsc pochówków w tzw. Hinterlandzie wykazano w Krościenku pochówki żołnierskie w dwóch miejscach – na cmentarzu katolickim dwa groby pojedyncze, a na cmentarzu izraelickim – jeden grób pojedynczy. Wszyscy trzej żołnierze byli zidentyfikowani (nazwisk nie podano) i zaliczali się do najniższych stopniem (Mannnschaft). Wiele poszlak wskazuje więc, że Samuel Hecht mieszkał w Szczawnicy, był Żydem i został pochowany na kirkucie w Krościenku, gdzie była gmina wyznaniowa, obejmująca Szczawnicę.
https://sztetl.org.pl/pl/miejscowosci/k ... d-dunajcem
Na ogół pochówek na cmentarzu żydowskim odnotowywano w karcie ewidencyjnej (ANK) jak i w „Wiadomościach o rannych i chorych”. W tym przypadku wzmianki nie ma, a wpis „Ortsfriedhof” na karcie jest typowy dla oznaczania miejscowych cmentarzy chrześcijańskich.
Uzdrowisko w Szczawnicy było bardzo popularne w społeczności żydowskiej, przyjeżdżali tam m.in. znani cadykowie.
https://sztetl.org.pl/pl/miejscowosci/s ... olecznosci
Przed I wojną światową odsetek stałych żydowskich mieszkańców uzdrowiska wynosił blisko 10%.

„Anton Hauptmann – najprawdopodobniej Niemiec.”

Wiadomość o drugim żołnierzu również pochodzi z ANK – z meldunku 9. batalionu saperów. To informacja bardzo trudna do odszukania – wers w tabelce na jednej z tysięcy stron, a pamiętać należy, że autor dotarł do dokumentu jeszcze przed digitalizacją zespołu Groby Wojenne. Według tego wykazu Anton Hauptmann pochowany został w Krościenku 15 grudnia 1915 roku. Jak podaje autor artykułu – żołnierz ten nie jest wymieniony w aktach archiwum parafialnego.
Komentarz:
Anton Hauptmann służył w stopniu sapera rezerwy w kompanii zapasowej 9. batalionu saperów z Rivy nad jeziorem Garda. Okręgiem uzupełnień batalionu był obszar 9. korpusu w Litomierzycach (Leitmeritz).
Na dokumencie, nadesłanym z Aussig / Ústí nad Labem 20 sierpnia 1916 roku, naniesiono czerwonym atramentem dopiski typowe dla przyporządkowywania poległych i zmarłych żołnierzy do poszczególnych zachodniogalicyjskich cmentarzy. Przy trzech nazwiskach odnotowano miejsca pochówków – Franz Augusten i Wenzel Bareš w Grybowie (cmentarz nr 130) a Josef Ehrlich w Rychwałdzie (cmentarz nr 70). Przy innych żołnierzach jest wpisana w tabelce litera „M” – Mähren / Morawy, a przy Antonie Hauptmannie brak jakiejkolwiek adnotacji, co świadczyć może, iż nic w jego sprawie nie ustalono.
W Centralnym Archiwum Wojskowym w Pradze w kartach osobowych żołnierzy zabitych i zmarłych, które sporządzono na podstawie rejestrów poszczególnych jednostek wojskowych, znaleźć można również kartę Antona Hauptmanna. Dane się zgadzają, przy czym dokładniej opisane zostało miejsce śmierci – „u Krościenko, okres Krosno, Halič”, a więc Krościenko Niżne (teraz część Krosna) albo sąsiednie Krościenko Wyżne. Żołnierz ten pochodził z miejscowości Saaz (Žatec), a urodził się w roku 1894.
Różne są daty roczne śmierci – w dokumencie krakowskim jest to 15 grudnia 1915, a w praskim – 15 grudnia 1914. Niewątpliwie jednak chodzi o jedną i tę samą osobę.

„Gasparus (Gaspar) Neinet – Węgier”

Trzeci z żołnierzy to ten wspomniany przez ks. Krzana, który zaczerpnął informacje z parafialnej księgi zmarłych, co potwierdza Krzysztof Koper: Węgier Gaspar (Gasparus) Neinet zmarł w podróży wojennej 18 XII 1914 roku i pogrzebano go dwa dni później. Zmobilizowany był w 1904 roku [prawdopodobnie chodzi o datę rozpoczęcia służby wojskowej], a pochodził z miejscowości Mezotarkany.
Komentarz:
Autor dotarł także do informacji w ANK (równie dobrze ukrytej jak w przypadku Hauptmanna), przy czym nie uwzględnił pisowni nazwiska z akt archiwalnych, pozostając przy zapisie z księgi parafialnej.
Dokument w ANK to sporządzony w Preszowie (Eperjes) w sierpniu 1916 roku w baterii zapasowej 15. pułku haubic polowych (Ersatzbaterie des k.u.k. Feldshaubitzregiment Nr. 15) wykaz członków pułku pochowanych na terenie okręgu krakowskiego. Wśród 28 nazwisk jest kanonier Gaspar Német, z datą śmierci 19.12.1914 i miejscem pochówku Krostienko. Jedyną uwagą dopisaną w Oddziale Grobów Wojennych jest znak zapytania.

Przyjęto, że z trzech znanych z nazwiska żołnierzy wystarczające potwierdzenie jest w dokumentach tylko co do jednego, a pisownia powinna być zgodna z dokumentem sporządzonym w pułku, w którym służył – kanonier Gaspar Német, pochodzący zapewne z miejscowości Mezőtárkány na południe od Egeru.
Oczywiście wątpliwości pozostały. Czy po uchwale rady gminy ekshumowano zwłoki innych żołnierzy, a jeśli tak, to dokąd? Gdzie zostali pochowani żołnierze rosyjscy? Czy w obrębie mogiły wojennej pochowany jest Franciszek Gabryś, wspomniany przez ks. Bronisława Krzana?
Z internetowego źródła węgierskiego wynika też, że zidentyfikowany żołnierz mógł mieć inne nazwisko, dużo bardziej popularne - Néméth.

Awatar użytkownika
kiedar
Posty: 57
Rejestracja: 31 sie 2020, 20:18
Kontakt:

Re: Cmentarz 377 w Krościenku

Post autor: kiedar » 04 gru 2023, 02:41

KG pisze:
02 gru 2023, 18:40


W latach 80. ub. wieku na pewno napis, ujęty na tablicy w cudzysłów, brzmiał trochę inaczej – CZEŚĆ PAMIĘCI POLEGŁYM W OBRONIE OJCZYZNY W I WOJNIE ŚWIATOWEJ.
Po lewej był grobowiec, ale z innym nazwiskiem niż wspomniane powyżej, po prawej – pusta przestrzeń albo mogiła bardzo zaniedbana. Teraz w tym miejscu jest grób ks. Bronisława Krzana.
Nie było wówczas dużego krzyża nawiązującego do „Virtuti Militari”. W płycie tkwiły trzy krzyże projektu Jana Szczepkowskiego, a przed nimi wsparte na pulpitach trzy małe krzyże projektu Gustava Ludwiga. Stan lastrikowej mogiły, podzielonej na trzy wyraźne części, był dobry. Spotkałem się z twierdzeniem, że pochodziła z lat 60. Całkiem możliwe, jednak musiała być remontowana i stąd różnica w wyglądzie. W każdym razie całość pasuje do czasów PRL, a nie do podanego przez Bronisława Krzana roku 1917. Kilkanaście lat później tablicę zastąpiono większą. Treść się nie zmieniła, ubył cudzysłów, przybył orzeł w koronie.
Poniżej wspomniany przez KG wygląd cmentarza z lat 80 XX wieku.
arch26_63_cm377.jpg

Co do reszty wpisu KG to jak zawsze czapki z głów i buzia mocno otwarta w podziwie detektywistycznego fachu.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

tadeks
Posty: 94
Rejestracja: 09 cze 2018, 19:12

Re: Cmentarz 377 w Krościenku

Post autor: tadeks » 04 gru 2023, 18:43

KG wyjaśnił nie oczywistą kwestię kto jest pochowany na 377. Ja jednak nie do końca zrozumiałem dlaczego na mogile było info "Samuel Hecht" . Przecież KG m.in. pisał
KG pisze: ↑
02 gru 2023, 18:40
... Wiele poszlak wskazuje więc, że Samuel Hecht mieszkał w Szczawnicy, był Żydem i został pochowany na kirkucie w Krościenku, gdzie była gmina wyznaniowa, obejmująca Szczawnicę...
Ktoś (kto? z jakim prawdopodobieństwem?) zdecydował , że pochowany jest Gaspar Német i tak teraz umieszczone jest na mogile.
Lepiej późno niż wcale.
Podobna zamiana tablicy jest mi znana z innego cmentarza. To było 4 lata temu w Bieczu na cm.109.
Była info, że pochowany jest tam Stanisław Dzięgiel. Na interwencję ze strony rodziny(chyba wnuka) pomyłkę poprawiono i przywrócono pamięć o faktycznie tam pochowanym Władysławie, bracie Stanisława Dzięgla.

Jeszcze dodam w temacie, że w znanym mi spisie poległych http://wicy.webd.pl/polegli/ znaleźć można ino, że na cm. 377 pochowani są Samuel Hecht i GASPAR NEINET. Ze strony tej wynika, że aktualizacja na dzień 21.07.2023.

KG
Posty: 777
Rejestracja: 19 maja 2018, 16:16

Re: Cmentarz 377 w Krościenku

Post autor: KG » 05 gru 2023, 07:18

Tadeks w prywatnej korespondencji napisał, że pominąłem pojedynczy grób z osobnym numerem ewidencyjnym – pochówek w Niepołomicach na cmentarzu żydowskim (328).
Rzeczywiście pominąłem. Przygotowując kiedyś założenia do przebudowy w Krościenku myślałem o przykładach, które by mogły być wskazówką co do wielkości mogiły, a teraz nie sprawdziłem. O Niepołomicach wiadomo, że była tam macewa i płyta betonowa (Broch&Hauptmann), a prace ukończono w lipcu 1917 roku (ANK). Pochowany tam jest Lst. Inf. Josef Austerweil z Ldst.IR.32, przy czym nowosądecki pułk nie potwierdził jego tożsamości (początkowo?, definitywnie?), a w każdym razie taka adnotacja jest w ANK.

Odpowiadając na post tadeks‘a.
tadeks pisze:
04 gru 2023, 18:43
Ja jednak nie do końca zrozumiałem dlaczego na mogile było info "Samuel Hecht" . Przecież KG m.in. pisał
Odkąd pamiętam, czyli z grubsza 40 lat, na grobie w Krościenku nie było żadnej informacji o pochowanym.
Samuel Hecht pojawił się w dwóch podanych przeze mnie publikacjach. Informacja z „Wiadomości o rannych i chorych” to już początek roku 2021 i wynik mojego grzebania.
tadeks pisze:
04 gru 2023, 18:43
Ktoś (kto? z jakim prawdopodobieństwem?) zdecydował , że pochowany jest Gaspar Német i tak teraz umieszczone jest na mogile.
Ja zaproponowałem takie rozwiązanie, z uzasadnieniem opisanym w poście. Jak to często bywa, wątpliwości pozostają - np. Franciszek Gabryś. Gdy je ktoś ostatecznie rozwieje, być może trzeba będzie wymienić tabliczkę. Jak w Bieczu.
tadeks pisze:
04 gru 2023, 18:43

w znanym mi spisie poległych http://wicy.webd.pl/polegli/ znaleźć można ino, że na cm. 377 pochowani są Samuel Hecht i GASPAR NEINET. Ze strony tej wynika, że aktualizacja na dzień 21.07.2023.
Czyli ktoś sięgnął do informacji dostępnych m.in. w internecie, bo z nagrobka do jesieni 2021 roku nic odczytać nie mógł.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 11 gości