Remonty i prace na cmentarzach wojennych

Cmentarze I wojny światowej
KG
Posty: 771
Rejestracja: 19 maja 2018, 16:16

Re: Remonty i prace na cmentarzach wojennych

Post autor: KG » 28 paź 2022, 19:31

johan1968 pisze:
26 paź 2022, 23:50
Prace odtworzeniowe na C.W.445 w Chrzanowie szybkimi krokami zmierzają ku końcowi
Chrzanów - warto też przypomnieć, jaki był punkt wyjścia.
Rok 2021
https://images89.fotosik.pl/629/9a985816bc75b235med.jpg

johan1968
Posty: 268
Rejestracja: 03 cze 2018, 18:07
Lokalizacja: Kraków/Krzeszowice

Re: Remonty i prace na cmentarzach wojennych

Post autor: johan1968 » 30 paź 2022, 14:22

KG pisze:
28 paź 2022, 19:31
Chrzanów - warto też przypomnieć, jaki był punkt wyjścia.
Absolutnie warto, najświętsze słowa - Szanowny KG. Popatrz sam - ile wartości wniosła Twoja tam wizyta, udzielona konsultacja. Na dzisiaj - cokoliki już po montażu replik tabliczek imiennych i krzyży, w stylistyce "małopolskich"-a'la WUOnGW. Wyszła przy okazji - arcywartościowa historia jednemu z montażystów, który przykręcając jedną z tabliczek - napotkał swojego pra-pradziadka, o którego losie w rodzinie były tylko minimalne informacje - "poszedł na wojnę i nie wrócił" (ale o tym - może ? - jeszcze kiedyś...). Używający FB - mogą spojrzeć.

https://www.facebook.com/10000052600534 ... l/?app=fbl

KG
Posty: 771
Rejestracja: 19 maja 2018, 16:16

Re: Remonty i prace na cmentarzach wojennych

Post autor: KG » 10 lis 2022, 09:14

Jutro o 12.00 uroczystości niepodległościowe przy cmentarzu w Tuchowie-Garbku. Wejść do środka pewno nie będzie można, ale obejrzeć z zewnątrz też warto.
Tak wyglądało to wczoraj po południu. Prace we wnętrzu cmentarza wykonywane są społecznie przez mieszkańców Garbka, a siłą sprawczą jest p. Aleksander Kajmowicz, sołtys z Garbku.
https://images91.fotosik.pl/629/196fddfaf29ebfc7med.jpg
https://images89.fotosik.pl/631/2ee4141dcc307e5bmed.jpg

Podsumuję działania z ostatnich 3 lat, kilkakrotnie wspominane na naszym Forum:
- konserwacja rzeźby wykonana przez specjalistów, sporządzony został też odcisk twarzy, wykorzystany przy rekonstrukcji rzeźby na cmentarz 164,
https://www.austro-wegry.eu/viewtopic.p ... rbek#p9065
- renowacja krzyża (zachowano ślady poszerzenia dachu jeszcze podczas budowy cmentarza) wraz z wydłużeniem trzonu i osadzenie go na nowym fundamencie,
- usunięcie rosnących zbyt blisko ogrodzenia świerków, zasadzonych ok. 40 lat temu,
- wyburzenie wtórnego ogrodzenia,
- odbudowa słupów bramnych, rekonstrukcja bramy oraz słupów i przęseł ogrodzenia (trzy etapy w kolejnych trzech latach),
- renowacja nagrobków,
- niwelacja terenu, wytyczenie we właściwych miejscach kopców mogilnych (wszystkie nagrobki zostały przed laty „usymetryzowane”),
- usypanie mogił i ustawienie nagrobków,
- wykonanie nagrobków dla pochowanych tu dwóch nieznanych mężczyzn zabitych pod koniec II wojny światowej,
- utwardzenie terenu przed cmentarzem.
Podczas remontu korzystano z rysunków projektowych z czasów budowy cmentarza, wskazówek wynikających z korespondencji wewnętrznej krakowskiego Oddziału Grobów Wojennych oraz fotografii, w tym udostępnionych przez członka rodziny pochowanego tu żołnierza Legionów i dobrze zapowiadającego się artysty Rafała Wojtycha (1896, Krzeszowice -1914, pod Łowczówkiem), ps. „Kerim”.
Na wiosnę planowane jest umocnienie mogił darnią i obsianie terenu trawą. Będzie też tablica informacyjna w pobliżu prawego przedniego rogu, pod słupem telefonicznym.

Awatar użytkownika
DAR
Posty: 449
Rejestracja: 02 cze 2018, 23:05
Kontakt:

Re: Remonty i prace na cmentarzach wojennych

Post autor: DAR » 11 lis 2022, 00:13

Kawał dobrze wykonanej roboty. Super :!:
"Dobre od złego jeden krok dzieli - mówi przysłowie
Więc chyba i złe od dobrego?"

Aleksander Sołżenicyn Archipelag Gułag

Tatra
Posty: 80
Rejestracja: 01 sty 2020, 21:13

Re: Remonty i prace na cmentarzach wojennych

Post autor: Tatra » 11 lis 2022, 10:45

Artykul dot. Cmentarza w Chrzanowie z Gazety Krakowskiej

https://gazetakrakowska.pl/chrzanow-uro ... 1-17026159

Awatar użytkownika
kiedar
Posty: 56
Rejestracja: 31 sie 2020, 20:18
Kontakt:

Re: Remonty i prace na cmentarzach wojennych

Post autor: kiedar » 12 lis 2022, 19:56

KG pisze:
10 lis 2022, 09:14
Będzie też tablica informacyjna w pobliżu prawego przedniego rogu, pod słupem telefonicznym.
Tablica już jest (byłem dziś) i nie dość, że umieszczona jest blisko cmentarza, ale "neutralnie" dla zdjęć, to jeszcze ciekawa.

Cmentarz wygląda świetnie.

johan1968
Posty: 268
Rejestracja: 03 cze 2018, 18:07
Lokalizacja: Kraków/Krzeszowice

Re: Remonty i prace na cmentarzach wojennych

Post autor: johan1968 » 13 lis 2022, 19:54

Tatra pisze:
11 lis 2022, 10:45
Artykul dot. Cmentarza w Chrzanowie z Gazety Krakowskiej
Uczestniczyłem w wydarzeniu opisanym w tym artykule. Przepraszam za zwłokę w relacjonowaniu (tzw."życie", a jeszcze - w "niepodległym" tygodniu ;) ). Garść info i refleksji. Odtworzenie jest - uważam - bardzo dobre - uwzględniając możliwości, czas, teren, sytuację. Nie będę zresztą ukrywał, pogrywał kabotyńsko, coś-tam dotykałem tematu przeprowadzenia tej odbudowy-odtworzenia-uporządkowania, podobnie zresztą jak tutejszy cudowny i znakomity Hoch-Publicysta KG. Mieliśmy świętować tam - już rok temu. Poszło - jak wyszło. Jakość, trwałość prac - bardzo dobra, jeśli uda się zrealizować deklarowany dozór, opiekę - pocieszy nas to miejsce długo. Minusy :
- "dworski" charakter tej celebry - co do czasu, godziny, formy komunikacji o obchodzie że strony oficjal-Organizatorów.
- lokalizacja infoTablicy, "jak zwykle w PL" - drugi "centralny" element założenia, zaraz za pomnikiem głównym. A niechże "lokującego" - kaczka kopnie ! (deklarowano mi, pierwotnie, inną lokalizację tego info-nieuniknionego. Nie dotrzymano. Ale... jest pewna nadzieja na...).
- wykonano Polski Ceremoniał Wojskowy na "oficjalce" (a niewiele brakowało, dwa dni przed - miałem info, że nie będzie WP-asysty, bo... "groby OBCYCH żołnierzy"... No, wydarzyło się inaczej ostatecznie. Godnie. Może kogoś ruszyło - serce, sumienie. Może - rozum chociaż). Był polski hymn, poczet, salwa, asysta do wieńców. A jednak - mimo absolutnego wzruszenia przy Hymnie, "pyłkach w oku" ;) (mnie ten Mazurek... no, emocjonalnie tyka, zwłaszcza wykonywany publicznie, na wiele ust) - ale... czegoś mi brakło. Brakowało. Za czymś - rozglądały się oczy, tęskniło to stare, Cekańskie serce. No bo... No, nie pod Biało-Czerwoną walczyli, przysięgali ci, co tam spoczywają. Jakiś maleńki, delikatny, ale znaczący czarno-żółty akcent, czy to w przestrzeni wizualnej, czy choćby muzycznej byłby bardzo na miejscu. Bardzo a bardzo. Tylko - jak do tego przekonać, jak to w świadomość, mentalność - "Polski interiorowej/powiatowej" - wprowadzić... ? Mam - refleksję, odczucie, przemyślenia. Recepty - nie mam.

Żeby nie było tylko - gorzko (i na negacjach). Były/są i plusy. Generalnie - to ja widziałem i czułem - SAME Plusy (oprócz tych małym minusików). Do rzeczy :
- liczny, na odpowiednim poziomie, udział delegacji, reprezentacji zagranicznych, honorujących "swoich" poległych. Ładnie i godnie to rozegrano, przygotowano.
- mimo trochę lokalnego charakteru obchodu - uroczystość miała licznych uczestników. Sporo młodzieży. Nawet jeśli ich - "spędzono" - to jest realna nadzieja, że jakiś minimal ślad choć po tym w serduszkach i głowinach zostanie. Może - przynajmniej - sprejować po monumencie nie będą, tłuc butelek po Harnasiu o rurki ogrodzenia.
- Uroczystość miała dwie części, oprócz spotkania, celebry na samym cmentarzu - odbyło się spotkanie-prelekcja wokalnym Centrum Kultury. Prelegent, jeden ze spirytus movens całego procesu przywracania pamięci o C.W.445 Kamil Bogusz, Dyrektor lokalnego Muzeum im.Mazzarakich - bardzo rzetelnie i w świetnym stylu stanął na wysokości zadania przekazania zainteresowanym całego zasobu historii "przed, w trakcie, i po" - momencie zastnienia tego miejsca. Było o kirkutach, o cholerycznych pochówkach od 1831 roku, i wszystkim dalszym w czasie. Urocza i bardzo wartościow chwila - to spotkanie w MOSiR-ze !
- przygotowano i kolportowano gustowny folder-informator dotyczący wydarzenia. Świetnie wykonany, będzie poszukiwanym "gadżetem" w naszym-cmentarniczym środowisku.
- plus ostatni (na teraz), ale najważniejszy być może, wynika tak zarówno z mojej refleksji, jak i ze zbieżnych relacji wszystkich właściwie osób uczestniczących, z którymi miałem okazję porozmawiać, kontaktować się "w trakcie", lub potem. Zdarzył - niech będzie że... los (ja sam - mam na ten temat inny termin) - że jeden z pracowników krzeszowickiej firmy realizującej przetarg na prace bud-rem - sam z ukraińskim paszportem - na kilka dni przed oddaniem budowy dostał za zadanie uczestniczenie w montażu imiennych tabliczek, dość pieczołowicie przygotowanych przez zespół odtworzeniowy - na repliki krzyży zastosowanych na mogile. Wielkie zaskoczenie, zdziwienie, a potem ogromną emocję wywołał fakt, że pracownik miał do zamocowania tabliczkę z nazwiskiem... własnego pradziadka ! Całą informacją, jaką na Jego temat dysponowała rodzina przez długie dziesięciolecia to to, że: "poszedł na wojnę i nie wrócił". Jakież to częste dla tamtego czasu. Tym więcej więc... Ufam, że takim "doświadczonym Wilkom" jak A-W Forumowicze nie muszę tłumaczyć całego bagażu emecji, wzruszenia - jaki towarzyszył i towarzyszy nadal temu - szczęsliwemu trafowi. Dla podkreślenia całej sytuacji, uwypuklenia naszego odbioru tego zdarzenia - tak mocno i emocjonalnie wskazującego na głęboki, ludzki też po prostu sens tych wszystkich "szarpanin", wysiłku, jakie się podejmuje przy przygotowywaniu programów historyczno-odtworzeniowych dla C.W., tych wszystkich walk o każde nazwisko, stopień, pułk, datę urodzenia lub śmierci... - pan mający możliwość pożegnać w tej chrzanowskiej lokalizacji swojego przodka, odwiedzać od teraz Jego miejsce spoczywania - został włączony do grupy składających wieńce, zamykał ten pochód. Bardzo to była symboliczna, wymowna chwila.
W tym - małym przecież, pojedynczo-ludzkim zdarzeniu - odzwierciedlił się sporej grupie osób od dziesięcioleci nieraz zainteresowanych wojen-cmentarnictwem - sens tych wszystkich wysiłków, starań, poszukiwań - za nazwiskiem, za... Człowiekiem. Nieczęste to (już) może... ale - zdarza się. Uczestniczyłem w tym, "dotknąłem" tej emocji. Uwierzcie - bezcenne. Dla takiej chwili - warto, warte jest wysiłku to wszystko.
Resztę, "techniczną" - znajdziecie w licznych relacjach z tego dnia, w rozlicznych mediach. Taka garść moich... "myśli", z ogromną wdzięcznością dla wszystkich uczestniczących w realizacji i/oraz celebracji finału tego projektu, ze szczególnym wskazaniem, oprócz Dyr.Kamila - na Panią Agnieszkę Bąk z chrzanowskiego Magistratu - kolejnego dobrego, lokalnego Ducha-Anioła opiekuna tej sprawy i miejsca.

KG
Posty: 771
Rejestracja: 19 maja 2018, 16:16

Re: Remonty i prace na cmentarzach wojennych

Post autor: KG » 14 lis 2022, 19:05

Dzięki za obszerną relację.
W internecie jest też niedługi a treściwy film:
https://www.facebook.com/Mkropkapl/vide ... 3341620315


W notatce w „Gazecie Krakowskiej”, do której link podał nieco wyżej Tatra, napisano, iż starania o odbudowę cmentarza w Chrzanowie trwały ponad 50 lat.
Ja tak daleko nie sięgam, ale chciałbym przypomnieć, że niewiele brakowało, by cmentarz został odtworzony kilkanaście lat temu.
Wówczas – około roku 2008 – p. Wojciech Wyzina z Chrzanowa opracował szczegółowy projekt (rysunki i tekst) odtworzenia pomnika i pola grobowego, w zasadzie nie różniący się od obecnie zrealizowanego planu. Nawet była już dotacja na horyzoncie, ale jakoś się rozeszło po kościach…

Awatar użytkownika
kiedar
Posty: 56
Rejestracja: 31 sie 2020, 20:18
Kontakt:

Re: Remonty i prace na cmentarzach wojennych

Post autor: kiedar » 14 lis 2022, 20:22

Wiem, że będzie nie na temat "tematu" ale czy szanowne grono może orientuje się, czy jakieś dobre wieści, plany choć, obejmują cmentarz nr 151 w Lubaszowej? Jego stan jest opłakany, na samym początku schodów wita ZAKAZ WSTĘPU OSUWISKO i jest ono faktem, nie tylko kartkowym straszakiem.

johan1968
Posty: 268
Rejestracja: 03 cze 2018, 18:07
Lokalizacja: Kraków/Krzeszowice

Re: Remonty i prace na cmentarzach wojennych

Post autor: johan1968 » 14 lis 2022, 21:09

KG pisze:
14 lis 2022, 19:05
Wówczas – około roku 2008 – p. Wojciech Wyzina z Chrzanowa opracował szczegółowy projekt (rysunki i tekst) odtworzenia pomnika i pola grobowego, w zasadzie nie różniący się od obecnie zrealizowanego planu. Nawet była już dotacja na horyzoncie, ale jakoś się rozeszło po kościach…
Czuję się zawstydzony po kokardy, zażenowany wręcz, że w swoim raporcie zapomniałem, przeoczyłem udział i zasługę Wojtka Wyziny (a także pewnej grupy osób, z Nim współpracujących, przez Niego koordynowanych) w działaniu aby nie zapomnieć o tym miejscu, aby je jakoś do porządku przywrócić. Wielki to wkład. A że nie zrealizowany wtedy... cóż - polityka, polityka, z ludzką zawiścią przymieszana... aż nadto przecież dobrze to znamy w tej naszej kochanej Ojczyźnie. Uzupełniając informacje - Wojciech Wyzina jest, od lat Społecznym Opiekunem Zabytków, z oficjalnie wpisanym zadaniem zabiegania o dobrostan chrzanowskiego cmentarza/cmentarzy żydowskich. Są po sąsiedzku, więc mam informację, deklaracje, że i C.W.445 będzie pod doświadczonym i serdecznym okiem i dozorem.
Dzięki - KG ! - za ten ważki i wartościowy głos pamięci w temacie tego reprezentanta coraz ważniejszego, emblematycznego dla za-frontowej "400+".

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 18 gości