Strona 2 z 2

Re: Marszbatalion - co to jest ?

: 17 gru 2018, 07:04
autor: Trotta
dwójkarz pisze:
16 gru 2018, 13:32
Tranzytowały tranzytowanych. Żołnierze nie mogli jeździć nawet w szerszym obszarze wojennym w pojedynkę, zbierał się oddziałek kilkunastoosobowy i jechał w jedną albo w drugą: na front lub na zaplecze.
Czyli nie mieli marszbatalionów, ale coś w rodzaju stałej "kadry marszowej", przeznaczonej do doprowadzania nowych ochotników (i epizodycznie: wcielonych siłą ;) ) ?
dwójkarz pisze:
16 gru 2018, 13:32
Obszar armii w polu, więc obszar operacyjny i ścisły obszar wojenny/ obszar etapowy wchodzi w grę. Nie wiem, to pismo skierowane do Komendy Miasta Lwowa więc raczej ścisły/ etapowy.
Nb. to po ofensywie, mniej krwawej dla 2 Armii, ale straty musiały być. Zapewne związane to z otwarciem Frontu Południowo - Zachodniego. Tam z miejsca poszedł XIX Korpus.
Hmm. 2. Armia dostawała w skórę do początku kwietnia. Więc nadwyżek mogła nie zdążyć się dorobić; skoro pułki spadały do poziomu kompanii/półbatalionu, to do uzupełnienia "jako-tako" konieczne było półtora, a do pełnego uzupełnienia - najmarniej trzy bataliony marszowe na pułk. Ten trop odpada.
Ale może to już bataliony marszowe z rekruta z odzyskanej Galicji? W końcu pułki galicyjskie, zwłaszcza wschodniogalicyjskie, miały przeniesione kadry, a niektóre - de facto również chwilowo przeniesione okręgi rekrutacji. Albo po prostu uzupełniano je, skąd się dało. Lwowski IR.30 miał np. sporo Niemców austriackich w szeregach na wiosnę 1915. Może do tych pułków były już "gotowe" bataliony marszowe, np. z Austrii czy zachodniej części Galicji. Zatem gdy wybrano rekruta z okręgów odzyskanych, można było go jakoś inaczej zagospodarować.

Re: Marszbatalion - co to jest ?

: 17 gru 2018, 14:40
autor: Slavio
Trotta pisze:
15 gru 2018, 20:10
Slavio, feldkappe-bas, udało Ci się ożywić lekko przygasłe ostatnio forum :)
Dzięki Trotta :)

Re: Marszbatalion - co to jest ?

: 18 gru 2018, 08:03
autor: dwójkarz
Nic z tych rzeczy - to "oddziały transportowe" - jechał na pogrzeb rodzinny, operację, do sądu etc.

Nie wiem, rekruta trzeba urobić, by się do marszówki dostał, przypuszczam, że zwykłe, turowe marszówki.