Post
autor: Józek » 08 sie 2026, 21:41
W krakowskim "Głosie Narodu" w listopadzie 1915 r. pojawiła się taka notka:
W tych dniach otrzymał baron Salis Soglio bardzo miłą pamiątkę wojenną. Jeden z fortów w Przemyślu nosił mianowicie oddawna napis: „Fort Salis Soglio". Napis ten umieszczony był na jego stronie czołowej i składał się z wielkich liter odlanych z metalu. Fort ten ostrzeliwali Rosjanie nadzwyczaj gwałtownie i zniszczyli cały z wyjątkiem łuku nad głównem wejściem, gdzie właśnie znajdował się wspomniany napis. Ekscelencja Kuk, komendant twierdzy Krakowa, zwiedzając forty Przemyśla, wśród gruzów znalazł początkową literę nazwiska "S", którą pocisk rosyjski strącił. Literę tę polecił Eksc. Kuk następnie pozłocić, osadzić na płycie mahoniowej wraz z napisem: "Pamiątka z Przemyśla 1914—15" i przesłał ją twórcy fortów. Według wyrażenia barona Salis Soglio, jest ten dar dla niego rzeczywiście bardzo milą pamiątką wojenną.