Statystyki co do narodowości w armii rosyjskiej
Statystyki co do narodowości w armii rosyjskiej
Nie znamy (chyba?) statystyk narodowości w armii rosyjskiej w rozbiciu na pułki - ale dlatego, że takowych nie prowadzono, czy dlatego, że do nich nie dotarliśmy?
Є в Києві злота брама, На тій брамі синьо-жовта фана!
Re: Statystyki co do narodowości w armii rosyjskiej
Witam
Pytanie jest bardzo szerokie a co za tym idzie niekonkretne. To zależy o jakie pułki chodzi i o okres wojny. Im późniejszy okres wojny tym większy misz-masz – wszystko co ma dwie nogi i dwoje rąk. Polityka za Cara była taka by w pułkach liniowych celowo mieszać ludność z podbitych prowincji by zapobiec ewentualnym buntom. Obawiano się np. Finów stąd pułki „strzelców fińskich” były fińskie tylko z nazwy bo służyli tam głownie Rosjanie. W pułkach drugiej linii wyglądało to inaczej bo mobilizowane były głównie z miejscowych rezerwistów. Np. 75 DP składała się głownie z Polaków m.in. mobilizowanych w rejonie Dęblina. Ilu z tych Polaków zostało po miesiącach wojny np. w trakcie „bieszczadzkiej maszynki do mięsa”, o której pisałeś ostatnio trudno powiedzieć bo straty uzupełniano tym co było pod ręką. Statystyk pod tym względem nie kojarzę. Bardziej skupiano się na statystykach, która narodowość stanowi lepszy materiał ludzki oraz na swego rodzaju rankingu określonych rodzajów wojsk. Kryteria w tym względzie były dosyć dziwaczne… Z pułkami tworzonymi z drużyn Opłoczenia jest podobnie jak z tymi z drugiej linii. Zależy od miejsca formowania. Mało to konkretne ale pisze z pamięci i na tą chwilę więcej nie wiem. Myślę, że będzie prościej jeśli zapytasz o co dokładnie chodzi.
Pozdrawiam.
Pytanie jest bardzo szerokie a co za tym idzie niekonkretne. To zależy o jakie pułki chodzi i o okres wojny. Im późniejszy okres wojny tym większy misz-masz – wszystko co ma dwie nogi i dwoje rąk. Polityka za Cara była taka by w pułkach liniowych celowo mieszać ludność z podbitych prowincji by zapobiec ewentualnym buntom. Obawiano się np. Finów stąd pułki „strzelców fińskich” były fińskie tylko z nazwy bo służyli tam głownie Rosjanie. W pułkach drugiej linii wyglądało to inaczej bo mobilizowane były głównie z miejscowych rezerwistów. Np. 75 DP składała się głownie z Polaków m.in. mobilizowanych w rejonie Dęblina. Ilu z tych Polaków zostało po miesiącach wojny np. w trakcie „bieszczadzkiej maszynki do mięsa”, o której pisałeś ostatnio trudno powiedzieć bo straty uzupełniano tym co było pod ręką. Statystyk pod tym względem nie kojarzę. Bardziej skupiano się na statystykach, która narodowość stanowi lepszy materiał ludzki oraz na swego rodzaju rankingu określonych rodzajów wojsk. Kryteria w tym względzie były dosyć dziwaczne… Z pułkami tworzonymi z drużyn Opłoczenia jest podobnie jak z tymi z drugiej linii. Zależy od miejsca formowania. Mało to konkretne ale pisze z pamięci i na tą chwilę więcej nie wiem. Myślę, że będzie prościej jeśli zapytasz o co dokładnie chodzi.
Pozdrawiam.
Re: Statystyki co do narodowości w armii rosyjskiej
Wybacz niekonkretność! Wiosna 1915 r., 5., 42., 70. i 75. DP. Z pewnych danych wychodzi mi, że były nadal dość terytorialne, np. trzy pierwsze miały przewagę ludzi z Kijowskiego OW, z którego się wywodziły, ewentualnie z guberni przyległych. Polaków akurat tam były homeopatyczne ilości (dokładniej: poborowych z guberni Królestwa).
Є в Києві злота брама, На тій брамі синьо-жовта фана!
Re: Statystyki co do narodowości w armii rosyjskiej
Witam.
Co do elementów 75 DP w Bieszczadach to mnie poniosło ... Nie powinno się pisać z głowy... Ale początkowo była "Polska" zresztą jako jedyna DP drugiej linii. Pisze o tym w swoich pamiętnikach m.in. Eugeniusz de Henning-Michaelis. Co do pozostałych to terytorialnie to nie moje „poletko” więc wiele nie pomogę. Nierzadko zdarzało się jednak , że gdy określona jednostka ponosiła straty to uzupełniano ją ad hoc kompaniami np. kompania grenadierów stawała się nagle częścią pułku piechoty.
Powodzenia i pozdrawiam.
Co do elementów 75 DP w Bieszczadach to mnie poniosło ... Nie powinno się pisać z głowy... Ale początkowo była "Polska" zresztą jako jedyna DP drugiej linii. Pisze o tym w swoich pamiętnikach m.in. Eugeniusz de Henning-Michaelis. Co do pozostałych to terytorialnie to nie moje „poletko” więc wiele nie pomogę. Nierzadko zdarzało się jednak , że gdy określona jednostka ponosiła straty to uzupełniano ją ad hoc kompaniami np. kompania grenadierów stawała się nagle częścią pułku piechoty.
Powodzenia i pozdrawiam.
Re: Statystyki co do narodowości w armii rosyjskiej
Mnie wychodzi w jednym z jej pułków, że z Królestwa Polskiego wiosną było ok. 3,6% żołnierzy.
Є в Києві злота брама, На тій брамі синьо-жовта фана!
Re: Statystyki co do narodowości w armii rosyjskiej
Witam.
Za P. Simanskim : „ Dywizja ta formowała się w Dęblinie i była jedyna w całym warszawskim okręgu wojskowym. „…” Celem skompletowania jej wzięto do rosyjskich kadr, wydzielonych z pułków pierwszej linii 38 Dywizji Piechoty, rezerwistów z obszaru Dęblina, w skutek czego cała dywizja miała, według gen. Michaelisa, „zupełnie polski charakter””.
Albo wspomniany gen. przesadził albo „przemiał” był na tyle duży, że na wiosnę zostało ich już tylko kilka procent.
Pozdrawiam.
Za P. Simanskim : „ Dywizja ta formowała się w Dęblinie i była jedyna w całym warszawskim okręgu wojskowym. „…” Celem skompletowania jej wzięto do rosyjskich kadr, wydzielonych z pułków pierwszej linii 38 Dywizji Piechoty, rezerwistów z obszaru Dęblina, w skutek czego cała dywizja miała, według gen. Michaelisa, „zupełnie polski charakter””.
Albo wspomniany gen. przesadził albo „przemiał” był na tyle duży, że na wiosnę zostało ich już tylko kilka procent.
Pozdrawiam.
Re: Statystyki co do narodowości w armii rosyjskiej
Witam.
Jeszcze taka uwaga. To mieszanie w pułkach pierwszej linii rekrutów różnej narodowości miało miejsce głównie w okresie pokoju. W momencie powszechnej mobilizacji nie bardzo były ku temu warunki. Także z chwilą mobilizacji w jednostkach tych również było głównie terytorialnie. Np. 2. Brygada Strzelców też była w znacznej mierze „polska”. Potem to już była loteria . Zwłaszcza jak front się ruszał. Obawiam się , że statystyk nie ma bo było to nazbyt płynne.
Pozdrawiam.
Jeszcze taka uwaga. To mieszanie w pułkach pierwszej linii rekrutów różnej narodowości miało miejsce głównie w okresie pokoju. W momencie powszechnej mobilizacji nie bardzo były ku temu warunki. Także z chwilą mobilizacji w jednostkach tych również było głównie terytorialnie. Np. 2. Brygada Strzelców też była w znacznej mierze „polska”. Potem to już była loteria . Zwłaszcza jak front się ruszał. Obawiam się , że statystyk nie ma bo było to nazbyt płynne.
Pozdrawiam.
Re: Statystyki co do narodowości w armii rosyjskiej
Hmm, zbadałem 1244 nazwiska z 298. pp, z maja 1915 r. Z guberni chełmskiej (już formalnie nie należącej do Królestwa, ale od niedawna) - 22 ludzi, z lubelskiej - 16, radomskiej - 4, z piotrkowskiej - 2, siedleckiej - 1. Stosunkowo spora liczba żołnierzy z dwóch pierwszych guberni wskazuje, że może coś było na rzeczy z tym początkiem wojny.
Є в Києві злота брама, На тій брамі синьо-жовта фана!
Re: Statystyki co do narodowości w armii rosyjskiej
Witam.
Wg rosyjskich źródeł Polacy byli narodem najczęściej dezerterującym z ich szeregów. Z poddawaniem się zapewne było podobnie. To był szmat czasu. Okazji więc nie brakowało. A interesu w trwaniu w tej ponurej rzezi specjalnie nie mieli.
Pozdrawiam.
Wg rosyjskich źródeł Polacy byli narodem najczęściej dezerterującym z ich szeregów. Z poddawaniem się zapewne było podobnie. To był szmat czasu. Okazji więc nie brakowało. A interesu w trwaniu w tej ponurej rzezi specjalnie nie mieli.
Pozdrawiam.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 4 gości