XXI Spotkanie w Sanoku
Re: XXI Spotkanie w Sanoku
SSMAW zawsze były też spotkaniem znajomych i przyjaciół, więc jedno drugiego nie wyklucza 
Re: XXI Spotkanie w Sanoku
Oczywiście.
18-24 czerwca będę w Zagórzu. Oczywiście przede wszystkim po to, żeby zobaczy miejsce, gdzie będzie wystawa w skansenie. Będzie w budynku konferencyjnym przy Rynku Galicyjskim.Policzyć powierzchnię, przymierzyć różne drobiazgi, ostatecznie pokombinować. No i uzgodnić ostatecznie szczegóły - data, godzina, plan imprezy...
Oczywiście postaram się, żeby jakoś to cuzamen do kupy zgrać... ale co wyjdzie - nie wiem...
18-24 czerwca będę w Zagórzu. Oczywiście przede wszystkim po to, żeby zobaczy miejsce, gdzie będzie wystawa w skansenie. Będzie w budynku konferencyjnym przy Rynku Galicyjskim.Policzyć powierzchnię, przymierzyć różne drobiazgi, ostatecznie pokombinować. No i uzgodnić ostatecznie szczegóły - data, godzina, plan imprezy...
Oczywiście postaram się, żeby jakoś to cuzamen do kupy zgrać... ale co wyjdzie - nie wiem...
Re: XXI Spotkanie w Sanoku
Ciekawe czy przy okazji takiej imprezy wstęp do skansenu będzie darmowy czy znowu polecą w ciula i każą płacić za bilety? 
Re: XXI Spotkanie w Sanoku
No cóż, nie mam wpływu na decyzje biletowe skansenu... Poza tym - jak odróżnić tych na wystawę od niezainteresownych ???
Informacja od Dyrektora Skansenu - termin 5 września wpisany w grafik. W czasie pobytu w Zagórzu spotykam się z Dyrektorem, uzgodnimy wszystkie szczegóły...
Informacja od Dyrektora Skansenu - termin 5 września wpisany w grafik. W czasie pobytu w Zagórzu spotykam się z Dyrektorem, uzgodnimy wszystkie szczegóły...
Re: XXI Spotkanie w Sanoku
to proste - trzeba zakładać, że wszyscy są niezainteresowani, jak ostatnio podczas jakiejś imprezy
Informacja od Dyrektora Skansenu - termin 5 września wpisany w grafik. W czasie pobytu w Zagórzu spotykam się z Dyrektorem, uzgodnimy wszystkie szczegóły...
Re: XXI Spotkanie w Sanoku
Tylko, o ile dobrze pamietam, wtedy była jakaś ogólnoskansenowa impreza, w necie napisali, ze wstęp bezpłatny, ale nie napisali (podobno gdzieś było), że bez biletu wchodzi sie w określonych godzinach, a my byliśmy już po...
Re: XXI Spotkanie w Sanoku
Podobno, ale jednak nigdzie takiej informacji nie znalazłem, więc prawdopodobnie nie było, ale zorientowali się, że za dużo luda przyszło i kasa przepada...
Re: XXI Spotkanie w Sanoku
Jestem po rozmowach z Dyrektorem Muzeum Budownictwa Ludowego, czyli skansenu.
Pudelku, na wystawę i koncert będzie wejście bezpłatne, to mi obiecał Dyrektor.
Salę wystawienniczą obejrzałem, od cholery pustych ścian, na szczęście są okna, ekran, "budka" inżyniera dźwięku i rzutnika. Ale mam koncepcję wizualną, tu się coś poszerzy, tam się przyklei jakąś zapchajdziurę i mam nadzieję, że jakoś to będzie, z naciskiem na "jakoś". Tematyka wystawki - pobór, rekruci i rzeczy z tymi wydarzeniami związane. Pocztówki, zdjęcia, kilka papierków, jakieś obiekty (niestety w skromnej ilości), troszkę tekstu. Tytułu wystawki jeszcze nie mam, ale coś się wykluwa w temacie... Zrobię przypinki, ale... nie wiem, co na nich będzie. W czasie układania najpewniej coś mi przyjdzie do lba. Dyrektor obiecał plakat, więc trzeba będzie coś pokombinować. Carolus obiecał.
Sprawę koncertu także dogadałem, ale wykonawcy szczegóły ustalą sami ze sobą, trochę ze mną. Koncert będzie na Rynku Galicyjskim, jakiś kawał od budynku z wystawą - chyba ze 20 metrów będzie...
Kwestia późniejszego spotkania po wszystkim. Ustalenie godzin - stara świecka tradycja - 12:00 ławeczka, potem kwiatki i znicze na grobie Adama Dembickiego von Wrocień, następnie przejście do skansenu. Nie wiem, ile jest z cmentarza, nie miałem siły w te upały łazić, ale ze skansenu do rynku miejskiego, wlokąc się noga za nogą szedłem 31 minut (no i Mickiewicza pod górę, zamiast krócej i łagodniej Zamkową). W necie podają, że od cmentarza do skansenu jest 3-4 km, cholera. Nie wiem, jak wyliczyć czasowo i o której otwarcie imprezy. Ile według Was może trwać taki spacer ? Nie chcę poganiać, ale i nie chciałbym, żeby się wszystko przeciągnęło... Kwestia knajpki "pod Zegarem". Ja nie bardzo mam na to ochotę, zrażony ubiegłymi laty... Cóż, zawsze mogę się wykręcić złym stanem zdrowia... Teraz uprasza się chętnego do załatwienia rezerwacji salki czy tarasu. Może nie będzie padało... Acha, kwiatki i znicze można kupić w kwiaciarni przy ławeczce, wstążkę czarną i żółtą zaniosę do kwiaciarni wcześniej, żeby czekała. Oczywiście się dorzucę, jak zazwyczaj.
Czyli to, co ja wiem, wiecie już i Wy. Jakby coś, to piszcie.
Pudelku, na wystawę i koncert będzie wejście bezpłatne, to mi obiecał Dyrektor.
Salę wystawienniczą obejrzałem, od cholery pustych ścian, na szczęście są okna, ekran, "budka" inżyniera dźwięku i rzutnika. Ale mam koncepcję wizualną, tu się coś poszerzy, tam się przyklei jakąś zapchajdziurę i mam nadzieję, że jakoś to będzie, z naciskiem na "jakoś". Tematyka wystawki - pobór, rekruci i rzeczy z tymi wydarzeniami związane. Pocztówki, zdjęcia, kilka papierków, jakieś obiekty (niestety w skromnej ilości), troszkę tekstu. Tytułu wystawki jeszcze nie mam, ale coś się wykluwa w temacie... Zrobię przypinki, ale... nie wiem, co na nich będzie. W czasie układania najpewniej coś mi przyjdzie do lba. Dyrektor obiecał plakat, więc trzeba będzie coś pokombinować. Carolus obiecał.
Sprawę koncertu także dogadałem, ale wykonawcy szczegóły ustalą sami ze sobą, trochę ze mną. Koncert będzie na Rynku Galicyjskim, jakiś kawał od budynku z wystawą - chyba ze 20 metrów będzie...
Kwestia późniejszego spotkania po wszystkim. Ustalenie godzin - stara świecka tradycja - 12:00 ławeczka, potem kwiatki i znicze na grobie Adama Dembickiego von Wrocień, następnie przejście do skansenu. Nie wiem, ile jest z cmentarza, nie miałem siły w te upały łazić, ale ze skansenu do rynku miejskiego, wlokąc się noga za nogą szedłem 31 minut (no i Mickiewicza pod górę, zamiast krócej i łagodniej Zamkową). W necie podają, że od cmentarza do skansenu jest 3-4 km, cholera. Nie wiem, jak wyliczyć czasowo i o której otwarcie imprezy. Ile według Was może trwać taki spacer ? Nie chcę poganiać, ale i nie chciałbym, żeby się wszystko przeciągnęło... Kwestia knajpki "pod Zegarem". Ja nie bardzo mam na to ochotę, zrażony ubiegłymi laty... Cóż, zawsze mogę się wykręcić złym stanem zdrowia... Teraz uprasza się chętnego do załatwienia rezerwacji salki czy tarasu. Może nie będzie padało... Acha, kwiatki i znicze można kupić w kwiaciarni przy ławeczce, wstążkę czarną i żółtą zaniosę do kwiaciarni wcześniej, żeby czekała. Oczywiście się dorzucę, jak zazwyczaj.
Czyli to, co ja wiem, wiecie już i Wy. Jakby coś, to piszcie.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość