XXI Spotkanie w Sanoku
Re: XXI Spotkanie w Sanoku
Arturze, rób swoje, czyli wystawę. A jak znam spotkaniowe towarzystwo, to XXI SSMAW zorganizuje się samo 
— Sicher jest sicher, powiedział Mannlicher i zrobił szperklapę.
— Ursi, Ursich.
— Ursi, Ursich.
Re: XXI Spotkanie w Sanoku
Arturze, wakacje !
Zgłaszam przyjazd na 99%
Jak rozumiem, nie wiemy ważnej rzeczy - o której mniej więcej skończy się sprawa w Skansenie, czyli o której można z grubsza przejść na rynek na część nieoficjalną. Bez tego ciężko myśleć o rezerwacji itd.
Co do pozostałych godzin - wydaje mi się, że wystawę można zaczynać ok 14.30-15.00. Dla dobra wszystkich punktów programu im wcześniej, tym lepiej, ale oczywiście trudno, żeby koncert był całkiem w porze obiadowej
Dystans między cmentarzem a skansenem i skansenem a rynkiem nie jest jakiś strasznie mały. Może jednak, by nie marnować czasu, tym razem pomyślimy np. o taksówkach?
Zgłaszam przyjazd na 99%
Co do pozostałych godzin - wydaje mi się, że wystawę można zaczynać ok 14.30-15.00. Dla dobra wszystkich punktów programu im wcześniej, tym lepiej, ale oczywiście trudno, żeby koncert był całkiem w porze obiadowej
Dystans między cmentarzem a skansenem i skansenem a rynkiem nie jest jakiś strasznie mały. Może jednak, by nie marnować czasu, tym razem pomyślimy np. o taksówkach?
Є в Києві злота брама, На тій брамі синьо-жовта фана!
Re: XXI Spotkanie w Sanoku
Przygrywanie do obiadu to historia stara jak świat 
Re: XXI Spotkanie w Sanoku
Pudelku! Ale zawsze przygrywali albo niewolni, albo oplacani szarpidruty...
Przygrywać będą po obejrzeniu wystawy w skansenie, przed Domem Lirnika, zaraz obok Remizy na rogu...
Ale muzyka w knajpie to już nie moja broszka...
Przygrywać będą po obejrzeniu wystawy w skansenie, przed Domem Lirnika, zaraz obok Remizy na rogu...
Ale muzyka w knajpie to już nie moja broszka...
Re: XXI Spotkanie w Sanoku
W knajpie muzyka a'capella!
Re: XXI Spotkanie w Sanoku
No to wychodzi na to, że XXI SSMAW już niedługo.
Piszę, bo pewne rzeczy trzeba załatwiać, a ja jednak się poczuwam z prostego powodu - braku innych chętnych...
Najważniejsza kwestia to rezerwacja kilku stolików "Pod Zegarem". Chyba, że chcecie gdzie indziej, na przykład w "Beer Landzie"... Tylko u nich z zagrychą gorzej, ale można do knajpki zamówić żarcie...
A teraz sprawa nie mniej ważna. Żeby zamówić stoliki, trzeba wiedzieć, kto zaszczyci swoją obecnością XXI SSMAW.
Żeby było łatwiej liczyć, policzę na razie siebie.
1.Art
2.być może Carolus
3.być może Tereska
4.być może Pudelek
5,6 być może Bogusław Bośniak + Frauenregiment
7.najprawdopodobniej Bartek
8.Henryk - kolega z podstawówki I klasa 1958
9. najpewniej Trotta
10.
reszta nieobsadzona...
Nie wiem, nie mam pojęcia kto będzie. Może zadeklarujecie sami. Ja zadam pytanie kilku jeszcze osobom, bo wypadałoby.
Od kilku lat zamawiam przypinki - w tym roku zrobię tak samo. Jeszcze nie mam pomysłu na to, co na przypinkę, po polsku buttonem zwaną, ale na 100% to musi być coś związane z poborem.Na szczęście oni tam w kilka dni realizują zamówienia, więc nawet mogą mi podesłać do Zagórza, gdybym się z czymś nie wyrobił.
Kwiaty zamówi się przed 12 - babka na bank zrobi jakąś skromną (zrzutka na miejscu) wiązankę w kilka minut, wstążki (czarna i żółta) już leżą w domku w Zagórzu. Znicze się nabędzie też w kwiaciarni.
Kolejne zagadnienie - dojście do Skansenu. Z cmentarza jest to ok 3 km. Będę się dowiadywał o koszt taxi, bo może taniej wyszedłby jakiś busik zbiorowo opłacony. Sądzę, że Carolus będzie swoim, to zawsze kilka osób zabierze (coś przebąkiwał). Może ktoś jeszcze się zadeklaruje. Per pedes w żółwim tempie to około 30-40 minut.
Kwestia programu imprezy i związanego z tym plakatu - plakacik mam przyobiecany przez Dyrektora MBL.
Ale co tu gdybać:
12:00 - spotkanie przy ławeczce ze Szwejkiem
12:30 - przejście na cmentarz w celu złożenia kwiatków i zapalenia znicza.
13:30 - 14:00 przemarsz do Skansenu (albo przejazd)
15:00 - otwarcie wystawki, koncert Piotra-Lirnika i Julka (oydwaj piosenki rekruckie, wojenne, no i karpacki folklor)
Nie wiem, jak to wszystko się uklepie, ale pewnie jakoś to będzie, jak było przez te 20 lat...
Piszę, bo pewne rzeczy trzeba załatwiać, a ja jednak się poczuwam z prostego powodu - braku innych chętnych...
Najważniejsza kwestia to rezerwacja kilku stolików "Pod Zegarem". Chyba, że chcecie gdzie indziej, na przykład w "Beer Landzie"... Tylko u nich z zagrychą gorzej, ale można do knajpki zamówić żarcie...
A teraz sprawa nie mniej ważna. Żeby zamówić stoliki, trzeba wiedzieć, kto zaszczyci swoją obecnością XXI SSMAW.
Żeby było łatwiej liczyć, policzę na razie siebie.
1.Art
2.być może Carolus
3.być może Tereska
4.być może Pudelek
5,6 być może Bogusław Bośniak + Frauenregiment
7.najprawdopodobniej Bartek
8.Henryk - kolega z podstawówki I klasa 1958
9. najpewniej Trotta
10.
reszta nieobsadzona...
Nie wiem, nie mam pojęcia kto będzie. Może zadeklarujecie sami. Ja zadam pytanie kilku jeszcze osobom, bo wypadałoby.
Od kilku lat zamawiam przypinki - w tym roku zrobię tak samo. Jeszcze nie mam pomysłu na to, co na przypinkę, po polsku buttonem zwaną, ale na 100% to musi być coś związane z poborem.Na szczęście oni tam w kilka dni realizują zamówienia, więc nawet mogą mi podesłać do Zagórza, gdybym się z czymś nie wyrobił.
Kwiaty zamówi się przed 12 - babka na bank zrobi jakąś skromną (zrzutka na miejscu) wiązankę w kilka minut, wstążki (czarna i żółta) już leżą w domku w Zagórzu. Znicze się nabędzie też w kwiaciarni.
Kolejne zagadnienie - dojście do Skansenu. Z cmentarza jest to ok 3 km. Będę się dowiadywał o koszt taxi, bo może taniej wyszedłby jakiś busik zbiorowo opłacony. Sądzę, że Carolus będzie swoim, to zawsze kilka osób zabierze (coś przebąkiwał). Może ktoś jeszcze się zadeklaruje. Per pedes w żółwim tempie to około 30-40 minut.
Kwestia programu imprezy i związanego z tym plakatu - plakacik mam przyobiecany przez Dyrektora MBL.
Ale co tu gdybać:
12:00 - spotkanie przy ławeczce ze Szwejkiem
12:30 - przejście na cmentarz w celu złożenia kwiatków i zapalenia znicza.
13:30 - 14:00 przemarsz do Skansenu (albo przejazd)
15:00 - otwarcie wystawki, koncert Piotra-Lirnika i Julka (oydwaj piosenki rekruckie, wojenne, no i karpacki folklor)
Nie wiem, jak to wszystko się uklepie, ale pewnie jakoś to będzie, jak było przez te 20 lat...
Ostatnio zmieniony 13 lip 2026, 15:23 przez Art, łącznie zmieniany 1 raz.
Re: XXI Spotkanie w Sanoku
Jak się nic nie schrzani, to się oczywiście wybieram!
Є в Києві злота брама, На тій брамі синьо-жовта фана!
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość