Jasło – groby żołnierskie na cmentarzu żydowskim - cmentarz wojenny nr 24

Cmentarze I wojny światowej
KG
Posty: 934
Rejestracja: 19 maja 2018, 16:16

Jasło – groby żołnierskie na cmentarzu żydowskim - cmentarz wojenny nr 24

Post autor: KG » 04 wrz 2026, 21:10

O pochówkach żołnierskich na cmentarzu żydowskim w Jaśle przy ul. Floriańskiej w drukowanych publikacjach znaleźć można niewiele informacji. Roman Frodyma w swoich pierwszych przewodnikach (rok 1985 i 1989) pisał o mogile masowej żołnierzy austriackich otoczonej betonowym murkiem, w kolejnym (1995 rok) o austriackich grobach żołnierskich, których położenia nie ustalono, a szerzej w wydanym w 2015 roku opracowaniu Cmentarze wojenne z I wojny światowej. Gawęda przewodnicka:
„obiekt ten stanowi 9 mogił pojedynczych ujętych w betonowy krawężnik ze stojącą typową macewą nagrobną ze stylizowaną gwiazdą Dawida w medalionie. Mogiły te są rozrzucone na całym terenie cmentarza. Ponieważ macewy z tego pola zostały zniszczone przez hitlerowców, nie można określić położenia także tych mogił.”
Podał też, iż pochowano tu 17 żołnierzy z armii austro-węgierskiej i 5 z rosyjskiej, co kłóci się z liczbą 9 grobów pojedynczych.
Adam Bartosz w artykule Żydowskie cmentarze wojenne w Galicji Zachodniej (Rocznik Tarnowski 1991-1992) stwierdził jedynie, że kwatery nie udało się odnaleźć i przytoczył informacje z dzieła Rudolfa Brocha i Hansa Hauptmanna Die westgalizischen Heldengräber aus den Jahren des Weltkrieges 1914-1915 (wyd. 1918) o 9 grobach pojedynczych oznaczonych piaskowcowymi stelami.
Oktawian Duda w pracy Cmentarze I wojny światowej w Galicji Zachodniej 1914-1918 (1995) napisał o nieznanej lokalizacji 9 pojedynczych grobów żołnierzy austro-węgierskich, natomiast Mirosław Łopata w artykule Groby żydowskich żołnierzy Wielkiej Wojny zamieszczonym w wydawnictwie Znaki pamięci. Materiały z konferencji Gorlice 27.10.2007 o 11 rozporoszonych grobach pojedynczych z macewami z piaskowca, bez osobnego ogrodzenia i pomnika oraz o pogrzebanych 22 znanych z nazwiska żołnierzach armii austro-węgierskiej i rosyjskiej.
W roku 2008 o grobach żołnierskich na cmentarzu nr 24 pisał też Kamil Ruszała w artykule Trzy cmentarze z okresu I wojny światowej w Jaśle opublikowanym w Materiałach z międzynarodowej konferencji Znaki Pamięci II – śladami I wojny światowej. Na podstawie archiwaliów podał, iż rozproszone groby zajmowały łącznie 20 m kw., a na cmentarzu pochowano 22 żołnierzy, przy czym wykonano 11 piaskowcowych nagrobków. Ustalił też na podstawie Sprawozdania dyrekcyi c.k. gimnazyum w Jaśle za rok szkolny 1915/1916, iż jeden z żołnierzy – kadet aspirant Rachmil Schinagel – ukończył tę szkołę w 1909 roku.

Omówione publikacje stały się głównym źródłem informacji dla autorów licznych notatek w internecie.
Na ogół podkreśla się, że zlokalizowanie mogił nie jest możliwe, gdyż cmentarz został zdewastowany przez Niemców podczas II wojny światowej.
Wiadomo jednak z przekazów, że macewy rabowane były także po 1945 roku.
  • Niedawno trudnym problemem związanym z pochówkami w tym rejonie była budowa obwodnicy, którą poprowadzono przez działki zakupione niegdyś przez Żydowską Gminę Wyznaniową po to, by powiększyć cmentarz. Inwestycja wywołała protesty środowiska żydowskiego, gdyż znajdowano ludzkie szczątki. Ostatecznie drogę ukończono i nadano jej imię Błogosławionej Rodziny Ulmów.
W Archiwum Narodowym w Krakowie dokumentów dotyczących pochówków na jasielskim cmentarzu żydowskim jest zaledwie kilka.
Najstarszy, na jaki natrafiłem, to przygotowane w krakowskim dowództwie w sierpniu 1916 roku pismo w sprawie dwóch poruczników austro-węgierskich pogrzebanych przez Rosjan podczas okupacji Jasła. Zwłoki zamierzano ponownie zidentyfikować, a groby odpowiednio wyróżnić. Prawdopodobnie dane wzięte zostały z dokumentów rosyjskich, bo w projekcie korespondencji obydwa nazwiska poprawiano. Byli to Julius Ritter von Muth (pierwotny zapis - Guth) na cmentarzu katolickim oraz Max Glimberg (poprawione z Klimberg) na cmentarzu żydowskim.
Pierwszego z oficerów nie ma na listach pogrzebanych na jasielskich cmentarzach, natomiast w wykazie pochowanych na cmentarzu nr 24 jest por. Max Stümberg.
Najpóźniejsze dokumenty pochodzą z jesieni 1918 roku, a ostatni ma datę 29 października, czyli sporządzony został tuż przed faktycznym zakończeniem działalności krakowskiego Oddziału Grobów Wojennych.
Wynika z nich, że w tym czasie w ewidencji wojskowej ujętych było 11 grobów pojedynczych, które nie tworzyły zwartego zespołu.
Korespondencja prowadzona była przez krakowskie dowództwo z dowodzącym jednostką geodezyjną w Ciężkowicach kpt. Johannem Anderschem. Polecono mu wyjaśnienie spraw własnościowych cmentarzy nr 23 i 24 w Jaśle, które w raporcie wcześniej przez niego przysłanym, a dotyczącym cmentarzy wojennych położonych na cmentarzach cywilnych, określone zostały jako własność gminy Jasło i żydowskiej gminy wyznaniowej w tym mieście. Tymczasem gmina wyznaniowa zakomunikowała, iż nie ma w swoim zarządzie żadnego cmentarza wojennego, a w związku z tym nie może podpisać wymaganej przez władze wojskowe deklaracji zabezpieczającej. Johann Andersch został więc zobowiązany do potwierdzenia praw własności i sporządzenia stosownych mapek katastralnych.
  • Akcja zbierania deklaracji zabezpieczających prowadzona była w 1918 roku i dotyczyła wszystkich cmentarzy wojennych położonych w obrębie cmentarzy cywilnych. Właściciel gruntu (gmina, parafia, gmina wyznaniowa) miał się zobowiązać do wieczystego zachowania grobów wojennych, w tym także w przypadku przebudowy lub opuszczenia cmentarza, a powinność miała być wpisana do księgi wieczystej. Obciążenie nieruchomości budziło sprzeciwy i broniono się przed nią na różne sposoby. Jasielska gmina zapewne stała na stanowisku, iż groby żołnierskie nie tworzące zwartego zespołu nie są zorganizowanym cmentarzem wojennym.

29 października 1918 roku Johann Andersch napisał z Gorlic, gdzie właśnie przeniesiono jego jednostkę, iż „cmentarz wojenny nr 24 na cmentarzu żydowskim w Jaśle obejmuje 11 grobów żołnierskich rozproszonych pomiędzy grobami cywilnymi, bez własnego ogrodzenia. Cmentarz żydowski wieczystoksięgowo przypisany jest żydowskiej gminie wyznaniowej w Jaśle.”
Załącznikiem był plan sytuacyjny w typowej skali 1:2880 (parcela 429/1) z zaznaczonymi jedenastoma grobami żołnierskimi w dziewięciu punktach cmentarza, sporządzony w Gorlicach 22 października 1918 roku.
mapa.jpg
(Archiwum Narodowe w Krakowie, zbiór GW)

Dopisano na nim, iż groby te znajdują się na działce będącej własnością gminy wyznaniowej i zajmują łącznie 20 m kw.
Powierzchnia taka mniej więcej odpowiada typowemu rozmiarowi mogiły pojedynczej (2x1m). Plan pozwala na dość dokładne ustalenie położenia mogił, zwłaszcza że jeden z grobów leży bezpośrednio pod murem od strony południowej, mniej więcej w ¼ jego długości.
Taką samą liczbę mogił podano też w niedatowanym tabelarycznym zestawieniu zawierającym krótkie opisy cmentarzy. Odnotowano w nim, że na cmentarzu nr 24 jest 11 grobów pojedynczych, w tym 6 mogił żołnierzy austro-węgierskich i 5 żołnierzy rosyjskich. Skreślono przy tym wcześniejsze zapisy liczby ogólnej grobów i liczby żołnierzy austro-węgierskich, ale na pewno były one jednocyfrowe. Według tego dokumentu na mogiłach stały kamienne nagrobki żydowskie z napisami, nie było natomiast żadnych inskrypcji ogólnych (tablicy) czy pomnika. Zaznaczono też, że ogrodzenie i brama nie są potrzebne, a grunt został podarowany.
Biorąc pod uwagę przywołaną wyżej korespondencję z jesieni 1918 roku, ostatnia informacja nie jest prawdziwa.
Inna dane znaleźć można w Die westgalizischen Heldengräber… Broch i Hauptmann napisali: „dziewięć grobów pojedynczych na cmentarzu żydowskim w Jaśle (stacja kolejowa). Wykonanie: kamienie dawidowe z piaskowca. Numery grobów: 1-9.”
Wydawnictwo to tworzone było w 1917 roku, a niewielkie uzupełnienia wprowadzano jeszcze latem 1918 roku, przy czym nie należy przypuszczać, by dotyczyły one akurat tego mało istotnego cmentarza. Można więc przyjąć, iż dwa groby przybyły w ostatnich miesiącach wojny.
Z kolei dokumenty z września 1917 roku wskazują, iż władze wojskowe zajmowały się ośmioma grobami. Zamówiono wówczas w będącym pod zarządem wojskowym kamieniołomie Korna w Straconce 14 macew przeznaczonych na cmentarze żydowskie w Jaśle i Ołpinach w II okręgu cmentarnym. Prace w Straconce rozpoczęto w tygodniu 9-15 września, a termin ukończenia wyznaczony był na koniec miesiąca. W pierwszej kolejności powstały nagrobki do Jasła, natomiast macewy na cmentarz ołpiński – 6 sztuk – wymieniono jako gotowe dopiero w zestawieniu z 1 grudnia 1917 roku.
W styczniu 1918 roku macewy czekały w Jaśle na wypolerowanie, wykucie napisów i osadzenie. W raportach II Oddziału Uprzątania Pól Bitewnych komunikaty o ich wykańczaniu pojawiają się od końca kwietnia do trzeciej dekady maja 1918 roku, natomiast w kolejnych tygodniach zajmowano się nagrobkami na cmentarz nr 35 w Ołpinach. Być może wszystkie 14 wykonano według jednego wzoru, a znamy wygląd macew w Ołpinach, odnalezionych 15 lat temu. Co ciekawe, napisy na nich wyryte są w języku niemieckim i hebrajskim.
Olpiny.jpg
W 1999 roku ukazał się pierwszy tom fundamentalnej pracy Jerzego Drogomira Polegli w Galicji Zachodniej 1914-1915 (1918), zawierającej spisy poległych i plany cmentarzy. W większości opracowane są one w oparciu o przechowywane w Archiwum Narodowym w Krakowie dokumenty z czasów I wojny światowej, ale jest też sporo przypadków, gdy tego rodzaju materiałów brak i autor posługiwał się wykazami lub planami sporządzonymi w latach 20. ub. wieku w krakowskim Wojskowym Urzędzie Opieki nad Grobami Wojennymi. Podstawą spisów WUOnGW były dokumenty austriackie, przy czym ich nie kopiowano, ale tworzono nowe, w języku polskim, między innymi używając polskich nazw jednostek i stopni wojskowych, a także imion pochowanych. Jak zwykle w takich sytuacjach zdarzały się różne błędy.
W przypadku cmentarza nr 24 oryginalny wykaz z czasów I wojny światowej się nie zachował. Spis polski obejmuje 22 żołnierzy, w tym 17 z armii austro-węgierskiej i 5 z armii rosyjskiej, stąd też po 1999 roku w informacjach o jasielskim cmentarzu zaczyna pojawiać się liczba 22 pochowanych.
Przy pierwszych ośmiu odnotowano czterocyfrowe pierwotne numery (od 1439 do 1446), jakimi oznaczano groby w danej okolicy, a potem zastępowano je nową numeracją związaną z konkretnym cmentarzem. W przypadku cmentarza nr 24 prawdopodobnie tak się nie stało, bo na wykazie zanotowano: „numeracja nowa nieznana a część wcale nie podana w zapiskach”.
Przypuszczam, że w polskim spisie niefortunnie połączone zostały dwa dokumenty z czasów I wojny światowej, a na cmentarzu żydowskim pochowanych jest pierwszych jedenastu żołnierzy z tej listy, w tym sześciu żołnierzy z armii austro-węgierskiej (Rachmiel Schinagel, Markus Grünberg, Mutes Halemann, Max Stümberg, Abraham Werner, Pinkas Sanu) i pięciu z rosyjskiej (Abraham Chalef, Riwen Brylaw, Leiser Weinberg oraz dwóch, co do których znane jest tylko imię (a może nazwisko) - Abraham i Markus).
Jedenastu następnych żołnierzy armii austro-węgierskiej (Dominik Kaufmann, Josef Modrusan, Josef Radinja, Lajos Medve, Ferdinand Saunik, Josef Ercigaj, Michal Billich, Kugert Brunnsterner, Walter Harrich, Lajos Töhl, Oswald Teuchert) zapewne pochowano na cmentarzu nr 23. W Archiwum Narodowym w Krakowie, w szczątkowym zbiorze kart ewidencyjnych żołnierzy pogrzebanych w Jaśle, zachowały się trzy wskazujące, iż Ferdinand Saunik, Josef Ercigaj i Lajos Töhl zostali pogrzebani na cmentarzu nr 23 (wówczas obok cmentarza katolickiego) w grobie masowym nr 3/II.
Według spisu odnoszącego się do tego cmentarza, w mogile nr 3 pochowani są dwaj żołnierze armii austro-węgierskiej - Karl Kastánek (+12.10.1914) i Giovanni Armanini (+19.10.1914, jest na „Liście strat” nr 133 jako ranny, pochodził ze Storo niedaleko jeziora Garda). Wymienieni na kartach ewidencyjnych mają inne daty śmierci (grudzień 1914, lipiec 1915), co może wskazywać na wtórne pochówki w jednym grobie. Możliwe też, że w pewnym okresie numeracja prowadzona była osobno dla różnych kwater i istniały groby 3/I i 3/II.
Trzem spośród pierwszych jedenastu żołnierzy nie przypisano czterocyfrowych numerów pierwotnych. Są to wskazany jako dziewiąty por. Max Stümberg (data śmierci 24 grudnia 1914) oraz następni w kolejności - chorąży dr Abraham Werner (bez podanej daty śmierci) oraz szeregowy Pinkas Sanu (data śmierci 13 sierpnia 1918).
Przyjąć należy, że Max Stümberg to Max Glimberg (Klimberg) z korespondencji z 1916 roku. Nie udało mi się go odnaleźć ani w spisach oficerów, ani w prasie z tamtych lat.
Chorąży dr Abraham Werner to jaślanin poległy na froncie południowym. Z „Wiadomości o rannych i chorych” z 25 sierpnia 1915 roku wynika, że urodził się w roku 1887 i należał do gminy Jasło. Służył w 2. kompanii tarnowskiego 57. pułku piechoty i zmarł z powodu ran postrzałowych 25 lipca 1915 roku w Szpitalu Garnizonowym nr 8 w Laibach (Lublana), gdzie pochowano go na cmentarzu ewangelickim.
Z kolei w notatce w „Freie Presse” z 22 listopada 1915 roku napisano, że był kandydatem adwokackim urodzonym w Jaśle, a został ciężko ranny od wybuchu szrapnela i zmarł dzień później podczas transportu do szpitala.
W takich przypadkach, gdy zwłoki dowieziono do lazaretu, zmarły był ujmowany w ewidencjach potem publikowanych w wydawanym przez Wspólne Centralne Biuro Informacyjne Czerwonego Krzyża biuletynie „Wiadomości o rannych i chorych”.
Z notatki prasowej wiadomo też, że pełnił funkcję adiutanta batalionu, a awans na podporucznika został upubliczniony już po jego śmierci. Wspomniano również, że był przewodniczącym syjonistycznego związku studenckiego w Jaśle, a jego pochówek w Laibach miał charakter tymczasowy. Z innej notatki prasowej wynika, że należał do związku (klubu) „Hasmonea” we Lwowie.
Informację o pogrzebie w Jaśle znaleźć można w dostępnej w internecie wydanej w Izraelu publikacji History of the Jews of Jaslo, której autorem jest Moshe Nathan Even Chaim ( Rapaport).
„Społeczność poniosła wielką stratę wraz ze śmiercią Awrahama Wernera, syna Lipcze Wernera; poległ on podczas służby w armii austriackiej, w której był oficerem wysokiego szczebla. Awraham był niezwykle zdolnym i wyedukowanym człowiekiem, a także liderem wspierającym sprawę syjonistyczną w mieście. Jego utrata boleśnie dotknęła całą społeczność. Ciało sprowadzono do Jasła w celu pochówku. W synagodze, dokąd je przewieziono, wygłoszono mowy pożegnalne; wśród mówców znalazł się między innymi dr [Abraham Ozjasz] Thon, który przybył specjalnie z Krakowa, by oddać hołd młodemu Wernerowi – obrońcy kraju. Synagoga była wypełniona po brzegi ludźmi, których ta chwila wzruszyła do łez.”
https://www.jewishgen.org/Yizkor/jaslo/jas054.html
Z tej samej książki wiadomo, że Abraham (Omik) Werner był jednym z założycieli (lata 1905-1906) związku syjonistycznego Jeszuru. Wybrano go też jako przedstawiciela na kongres syjonistyczny.
Przebieg jego edukacji można prześledzić w kolejnych rocznikach sprawozdań jasielskiego gimnazjum. Świadectwo dojrzałości uzyskał w 1906 roku, a jego kolegą z klasy był Hugo Steinhaus.
Dodam jeszcze, że w niższych klasach uczyli się wówczas m.in. Stanisław Pigoń i Ignacy Solarz.
Ojciec oficera był jednym z pierwszych żydowskich mieszkańców Jasła i przez wiele lat przewodził miejscowej gminie wyznaniowej. Zajmował się dobrze prosperującą karczmą a także budownictwem. Był też właścicielem kamieniołomu pod Rzeszowem. Miał sześcioro dzieci – pięć córek i syna.
Jako jedenasty wymieniony na liście jest szeregowy Pinkas Sanu z przemyskiego 45. pułku piechoty, zmarły 13 sierpnia 1918 roku.
W Jaśle mieszkała rodzina San, możliwe więc, że nazwisko w spisie zostało zniekształcone, a żołnierz mógł być urlopnikiem lub rekonwalescentem przebywającym u bliskich. W takich sytuacjach zwykle (ale nie zawsze), ujmując pochówek w rejestrach wojskowych, zezwalano na pogrzebanie zmarłego wśród grobów cywilnych. W tym przypadku nie ma to zresztą znaczenia, bo mogiły żołnierskie nie tworzyły zwartego zespołu, a od otaczających macew odróżniać je miały jednolite nagrobki.

Kolejnym żołnierzem związanym z ziemią jasielską jest wymieniony w wykazie na pierwszej pozycji kadet aspirant Rachmiel Schinagel z 14. kompanii wadowickiego 56. pułku piechoty zabity lub zmarły 5 maja 1915 roku, natomiast według „Listy strat” z 21 sierpnia 1915 roku – trzy dni wcześniej. W sprawozdaniu za rok szkolny 1915/16 jasielskiego gimnazjum, w którym Rachmiel Schinagel uzyskał świadectwo dojrzałości w 1909 roku, podano, iż zginął pod Bieczem 5 maja 1915 roku. Ta sama data jest w najbardziej wiarygodnym dokumencie – sporządzonej w Kielcach 23 października 1916 roku w batalionie zapasowym 56. pułku piechoty liście strat pułku, którą przesłano do Oddziału Grobów Wojennych w Krakowie. Z zapisu wiadomo też, że sierżant-kadet aspirant Rachmiel (w dokumencie: Rachmil) Schinagel urodził się w 1899 roku w Przysiekach koło Jasła, a zginął w Binarowej, czyli zaledwie 15 km od swojej wsi. Czerwonym atramentem dopisano też uwagę „Abgeführt in die Heimat!” (przewieziony w strony rodzinne). Ta sama data urodzenia jest też na „Liście strat”, natomiast Przysieki przybrały formę Przyscienki.
Zgodnie z przyjętymi zasadami żołnierz ten powinien był zostać pochowany na cmentarzu żydowskim w Bieczu (rozproszone groby oznaczone jako cmentarz wojenny nr 107) w III okręgu cmentarnym. Przewiezienie zwłok do Jasła to z pewnością skutek interwencji bliskich. Możliwe więc, że pochówek miał charakter prywatny, a rodzina ufundowała też nagrobek. Tłumaczyłoby to liczbę ośmiu macew zamówionych w 1917 roku w Straconce.

POSTSCRIPTUM
Zwykle na pomysł napisania tekstu na Forum wpadam sam, na ogół po wyszperaniu jakichś ciekawych informacji. Tym razem stało się inaczej. Na cmentarzu żydowskim w Jaśle przy ulicy Floriańskiej byłem wiele lat temu. Nie znalazłem wówczas żadnych śladów pochówków żołnierskich i później już tam nie zaglądałem.
Niedawno johan z naszego Forum przekazał mi dwa pytania, które pojawiły się na FB – jak zorientować opublikowany przez Jerzego Drogomira szkic położenia grobów na cmentarzu 24 i ilu jest tam pochowanych. Jednocześnie skontaktował mnie z p. Ingą Marczyńską, malarką, energiczną opiekunką cmentarza żydowskiego w Jaśle, od lat zajmującą się jego porządkowaniem. Spotkaliśmy się na miejscu, porozmawialiśmy długo. Usłyszałem fascynujące historie o żydowskiej społeczności Jasła. Ja opowiedziałem o znalezionych różnych wiadomościach o pochówkach podczas Wielkiej Wojny. A potem tekst powstał już szybko.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości