Kappenabzeichen

CK Dezerter
Posty: 12
Rejestracja: 01 cze 2018, 05:10

Re: Kappenabzeichen

Post autor: CK Dezerter » 11 maja 2020, 18:09

Nie bylo potrzeby wiercenia zadnych otworow w helmie. Tam najzwyczajniej wyciagneli jednen z nitow mocujacych wkladke do czerepu i zastapili go oddznaka. Pradopodobnie do odwrotu kappena przylutowali nit mocujacy wkladke i zalozyli go sporotem ale juz z dekoracja na zewnatrz. Nieslychanie rzadka modifikacja w helmie, pierwszy raz sie z tym spotkalem.

narcopolo
Posty: 54
Rejestracja: 25 maja 2018, 04:39

Re: Kappenabzeichen

Post autor: narcopolo » 11 maja 2020, 20:44

To okazuje się że sposób mocowania jest ciekawszy niż myślałem.

Awatar użytkownika
DAR
Posty: 190
Rejestracja: 02 cze 2018, 23:05
Kontakt:

Re: Kappenabzeichen

Post autor: DAR » 11 maja 2020, 23:01

CK Dezerter pisze:
11 maja 2020, 18:09
Tam najzwyczajniej wyciagneli jednen z nitow mocujacych wkladke do czerepu i zastapili go oddznaka.
Czyli miejsce się zgadza? Jeśli tak to takie rozwiązanie jest najsensowniejsze.
"Dobre od złego jeden krok dzieli - mówi przysłowie
Więc chyba i złe od dobrego?"

Aleksander Sołżenicyn Archipelag Gułag

oeffag
Posty: 309
Rejestracja: 31 maja 2018, 21:22
Lokalizacja: Ziemie Zabrane. Chwilowo Wwa

Re: Kappenabzeichen

Post autor: oeffag » 24 maja 2020, 02:28

Z Kappenami (wtedy nie wiedzialem jeszcze co to jest) zetknąlem się po raz pierwszy "na żywo"
w niezapomnianym roku 1989. Pracowałem wtedy na Węgrzech (stąd mam całkiem inne wspomnienia o upadku
systemu). Którejś wiosennej niedzieli w Budapeszcie zobaczyłem człapiącego, nędznie ubranego staruszka.
Na głowie miał wymietoloną czapkę jakby wojskową z przypiętymi różnymi blaszkami po bokach a na wyświeconej
marynarce kilka medali na smiesznych trójkątnych wstążkach.
Może i nie zwróciłbym na niego uwagi, gdyby nie to, że mijający go oficerowie i żolnierze, wtedy jeszcze Ludowej
Armii Wegierskiej stawali na baczność i salutowali mu.

narcopolo
Posty: 54
Rejestracja: 25 maja 2018, 04:39

Re: Kappenabzeichen

Post autor: narcopolo » 24 maja 2020, 09:56

oeffag pisze:
24 maja 2020, 02:28
Z Kappenami (wtedy nie wiedzialem jeszcze co to jest) zetknąlem się po raz pierwszy "na żywo"
w niezapomnianym roku 1989.
Mi niestety nie dane było zobaczyć noszonych na żywo kapenów :( . Moja "miłość" do kapenów zaczęła się jakieś 18 lat temu gdy na raczkującym jeszcze allegro zobaczyłem odznakę z aniołem pochylającym się nad żołnierskim grobem. Niestety wtedy jej nie kupiłem, udało się kilka lat później i to nawet dzięki temu forum (jego starej wersji :D ). To tej pory uważam że to jest najlepszy projekt odznaki jaki widziałem.
P1110084.JPG
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Awatar użytkownika
Slavio
Posty: 62
Rejestracja: 03 cze 2018, 17:57
Lokalizacja: Lublin

Re: Kappenabzeichen

Post autor: Slavio » 24 maja 2020, 11:11

Kurcze , gdzieś już go widziałem. Nie wiedziałem że ma cekańskie proweniencje. Jest naprawdę piękny.

Zdradzisz więcej informacji o tym kappenie ?
Bella qerant alii, tu felix Austria nube

narcopolo
Posty: 54
Rejestracja: 25 maja 2018, 04:39

Re: Kappenabzeichen

Post autor: narcopolo » 24 maja 2020, 12:53

Slavio pisze:
24 maja 2020, 11:11
Kurcze , gdzieś już go widziałem. Nie wiedziałem że ma cekańskie proweniencje. Jest naprawdę piękny.

Zdradzisz więcej informacji o tym kappenie ?
Odznaka cegiełka na zbiór funduszy na budowę cmentarzy wojennych z 1918 roku. Producent bracia Schneider z Wiednia.

narcopolo
Posty: 54
Rejestracja: 25 maja 2018, 04:39

Re: Kappenabzeichen

Post autor: narcopolo » 03 cze 2020, 11:08

W końcu przeglądając wspomnienia polaków z armii austro-węgierskiej udało mi się trafić na fragment dotyczący kappenabzeichen.

"Ponieważ obecnie pułk był na froncie rosyjskim, przeto rocznicę swej chwały obchodził w ten sposób, że każdy oficer przynależny do pułku lub dawniej w nim służący lecz będący choć krótki czas obecnie na froncie, otrzymywał sporządzony przez złotnika w Warszawie znak pułkowy w formie tarczy herbowej ze srebra, emaliowanej niebiesko z cyfrą 13 i rogatywką czerwoną z czaplem piórem na wierzchu do noszenia na prawej piersi; podofic. i ułani otrzymywali trochę skromniejsze odznaki."*

Poniżej wspomniana odznaka.
Ulanen-Rgt-Nr13_1567179897_4499.jpg
W innym miejscu autor wspomina o innej odznace czapkowej.
"Uprawniony byłem do noszenia odznaczeń:(...)
7. Odznaka jubileuszowa 13 p.uł.austr. - na prawej piersi,
8. Odznaka okupacyjna guberni - na prawej piersi."*

Co ciekawe autor wspomina, że obie odznaki powinny być noszone na prawej piersi co kłóci z wytycznymi z Okólnika z 14 grudnia 1916 dział XII, nr 13500 (nie wiem czy nazwa jest właściwa, jak coś to proszę o poprawienie mnie), w których wskazano że odznaki mają być noszone z prawej strony czapki.

Odznaka okupacyjna guberni to prawdopodobnie jest odznaka ze zdjęcia poniżej. Co ciekawe Autor na jednym ze zdjęć ma ją przypiętą na czapce z lewej strony.
s-l1600.jpg
Przy okazji mam prośbę jeżeli ktoś z szacownego towarzystwa trafi na jakieś informację dotyczące kappenabzeichen w wspomnieniach z epoki to proszę o informację.

* cytowane przeze mnie fragmenty pochodzą ze wspomnień Henryka Mieroszewskiego.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość