dwójkarz pisze: ↑16 sie 2026, 07:14
Pytanie po lekturze - czyli teraz kolejnym etapem Twojej pracy naukowej będzie monografia 3 Armii w bitwie pod Gorlicami?
Tak by wypadało.
Jak od serca mi się powiedziało na krakowskim wieczorze autorskim* - miałem zacząć od 3. Armii i w zasadzie z taką myślą jechałem na pierwszą osobistą kwerendę do KA. Gdy nie znałem stanu zachowania archiwaliów, zmierzenie się z południowym skrzydłem, gdzie działo się mniej, wydawało się znacznie łatwiejsze. Jeszcze bardziej osobista ambicja to było wysmażyć książeczkę, która będzie mogła stać w biblioteczce schroniska na Magurze Małastowskiej.
Rzeczywistość zweryfikowała te plany na kilku płaszczyznach. Pierwsza, podstawowa - materiały najważniejszego, X Korpusu, nie są bogate. Niezłe ma 21.LITD, to i tak ważne, bo ta dywizja odwaliła największą robotę w pierwszym dniu ofensywy. Natomiast z dwiema pozostałymi dywizjami, które atakowały 2 maja, jest kiepsko. Akta operacyjne są w stanie szczątkowym, raportów pułków, brygad w zasadzie nie ma, jest raport 2.ITD, ale słabiutki. Nawet nie chodzi o to, że nie ma szans na zestawienie źródeł różnego pochodzenia i porządne ustalenia - w zasadzie dla trzech brygad trudno opisać nawet na podstawie jednego źródła, co też porabiały w dzień rozpoczęcia ofensywy. Szukałem w różnych działach, także w papierach armijnych, także "do przodu", licząc że np. raporty spłynęły w czerwcu, ale na razie ani śladu. Znajduję w zasadzie jakieś przyczynki, jak opowieść o narowistym koniu (albo jeźdźcu z deficytem umiejętności), która spowodowała kaskadowe roszady na paru stanowiskach dowodzenia... Ciekawe, ale wielkiej opowieści z tego się nie zlepi.
A osobista ambicja pozostanie niezaspokojona, bo schronisko na Magurze już nie istnieje...
Zatem tak - zapewne temat pociągnę. To raczej nie będzie cała 3. Armia. W przyjętych ramach czasowych, 2-6 maja, działał X Korpus, 4.KTD, pod koniec tego okresu ruszył się także Beskidenkorps. Pozostałe korpusy (VII, XVII, III) poszły naprzód, ale w zasadzie był to pościg. Opisanie, jak czekały i jak potem szły na gotowe wymagałoby sporej kwerendy, a efekty nie byłyby porywające. Zakładam zatem, że jeżeli coś uda się napisać, to będzie to wyłącznie X Korpus + 4.KTD. No i jak pisałem wyżej, część działań nie będzie opisana dokładnie. Zanosi się na coś znacznie krótszego, niż 4. Armia. Czy czas na to pozwoli, zobaczymy.
Ursi pisze: ↑09 lip 2026, 10:26
Spotkanie podobno bardzo udane.
*przywołałem spotkanie autorskie i nagle zorientowałem się, że poza anonsem i wspomnieniem Ursiego w tym wątku prawie nic nie padło na jego temat. Niemal natychmiast po nim pojechałem na kwerendę i o sprawie zapomniałem. Najgorsze, że zapomniałem podziękować publicznie w tym miejscu. Wstyd i hańba

Z dwumiesięcznym opóźnieniem, ale nadrabiam: dziękuję zatem dowództwu 2 Korpusu Polskiego za udostępnienie miejsca, Krzyśkowi Śliwie, który odegrał rolę Ojca Podżegacza całego wydarzenia oraz Tomaszowi Piłsudskiemu i GRH K u K 13 Galizische Infanterieregiment „Krakauer Kinder" za organizację. Osobne podziękowania dla Wydawnictwa Tetragon, którego szefostwo stawiło się w komplecie, dostarczyło książki, Łukasz Przybyło poprowadził dyskusję, a Tadeusz Zawadzki podzielił się paroma spostrzeżeniami, jak ociosywaliśmy ten pniaczek wspólnie, żeby książka wstydu nie przyniosła. Wcześniej z Piotrem Kocobolskim objechaliśmy kawałek pola bitwy, czego ślady da się znaleźć na facebookowym profilu Wydawnictwa.