LVG CV z godłem z 1918
Re: LVG CV z godłem z 1918
Czyli z fotkami słabo... cóż, zwykle tak jest, bo jak nie jedna okupacja, to druga... tja... zakładam, że gdyby miał foty ściśle lotnicze, to by je zamieścił.
Mam dokument zwolnienia z wojska niemieckiego. Z dezercją na 100% bajka.
Ciekaw jestem czy choroba serca/ komplikacje wynikały z rany odniesionej w walce w czasie przydziału do Jasta 33?
KESty to niby spokojniejsze eskadry, ale tu - jak widać - też nie wytrzymał i stąd ta Fliegerkompagnie FEA 5 Posen.
Mam dokument zwolnienia z wojska niemieckiego. Z dezercją na 100% bajka.
Ciekaw jestem czy choroba serca/ komplikacje wynikały z rany odniesionej w walce w czasie przydziału do Jasta 33?
KESty to niby spokojniejsze eskadry, ale tu - jak widać - też nie wytrzymał i stąd ta Fliegerkompagnie FEA 5 Posen.
- Krzysztof Ju
- Posty: 82
- Rejestracja: 27 maja 2018, 00:42
Re: LVG CV z godłem z 1918
Cytując z artykułu: "W wyniku latania na dużych wysokościach (5000 m) objawiła się u niego choroba serca, która spowodowała wycofanie we wrześniu [1917 r.] z frontu do Fliegerstation Hannover (...) Po dojściu do zdrowia (w styczniu 1918) odkomenderowano go do Jagdstaffel 5 (...). W lutym został przeniesiony do Kampfeinsitzerstaffel 4b (...)". Wycofano go, gdy był w Jasta 33, ale loty na dużych wysokościach mogły już odbywać się w poprzednich jednostkach - sprawa do weryfikacji. Wcześniej ranny dwukrotnie: w 1916 r. w obie nogi przez awaryjne lądowanie (wówczas w AFA 214) i wiosną 1917 r. poważnie ranny w obie nogi ugodzone pociskami i odłamkiem w wargę podczas walki powietrznej (na skrzydłach Jasta 33).
Re: LVG CV z godłem z 1918
dwójkarzu, mogę przesłać skany tego artykułu - na jaki adres?Muszę do tego Aeroplanu zajrzeć
Re: LVG CV z godłem z 1918
Mańczak nie latał w Jasta 5, tylko w KESt 5, "połamanie nóg" to nie rana bojowa, nie liczy się - ranny był tylko raz, choć dziwne - informacji o odznace za rany nie mam. Ogólnie wylatał sobie tylko EK2 i "coś" miejscowego z Leopoldem w nazwie za KESt 4a (nie KESt 4b, mam wbite pieczęcie z nazwą, więc pomyłki nie ma).
O! Dziękuję, na ten na gmailu : )
O! Dziękuję, na ten na gmailu : )
Re: LVG CV z godłem z 1918
W k.u.k.Kriegsmarine jak kilkanascie lat temu robiłem zestawienie to znalazłem chyba siedemnastu - w wiekszości personel latający.tak, oczywiście
Z Mannschaftem to raczej kiepsko. Poszukam tego zestawienia.
dwójkarzu, w tamtych czasach nikt specjalnie nie zajmował sie kwestią narodowości a już w wojsku szczególnie........niemieckich mam kilku nieznanych samych Niemcom, w tym chłopaka co stacjonował na FS I : ))) Schmeelke naszych nie wymienia także....
Chłopaki z mojej pomorskiej częsci rodziny służyli w czasie I-ej Wojny w wojsku niemieckim i nikt nie zawracał sobie głowy (i nie tylko) ich narodowoscią.
No, jak mi opowiadali zwracano nieco uwagi na żołnierzy z Alzacji czy Lotaryngii ale nie na tych z Wielkopolski, Pomorza czy Kujaw.
Polskie czy niemieckie brzmienie nazwiska też nic nie mówiło.
Stąd nic dziwnego, ze nawet aktualnie Niemcy nie kojarzą Polaków w ich jednostkach.
Re: LVG CV z godłem z 1918
Mnie nie chodzi o to czy kojarzą, czy też nie kojarzą, tylko, że ich nie wymieniają - wspomniany przeze mnie autor nie wymienił ich (nazywają się bardzo po niemiecku), bo ich nie ma na swoich listach. Wyszukiwanie Polaka po "polsko" brzmiącym nazwisku i imieniu (no... są pewne, których Niemcy nie nosili) to droga donikąd.
Napiszę tyle - bzdura! Niemcy, Prusacy doskonale mieli opanowane "narodowości" i dobrze wiedzieli "kto jest kto". Polaków traktowano na równi z "Duńczykami" i "Francuzami". Prusacy chcieli z Wielkopolski tylko dyplomowanych lekarzy i prostych żołnierzy. Po 1917 zaczyna się to nieco zmieniać i wówczas pojawiają się pewne awanse oficerskie dla trzymanych w podoficerskich stopniach inteligentów.
A - w mam opanowane, "prawosławnych" nieźle, najgorzej jest z "Niemcami".
Napiszę tyle - bzdura! Niemcy, Prusacy doskonale mieli opanowane "narodowości" i dobrze wiedzieli "kto jest kto". Polaków traktowano na równi z "Duńczykami" i "Francuzami". Prusacy chcieli z Wielkopolski tylko dyplomowanych lekarzy i prostych żołnierzy. Po 1917 zaczyna się to nieco zmieniać i wówczas pojawiają się pewne awanse oficerskie dla trzymanych w podoficerskich stopniach inteligentów.
A - w mam opanowane, "prawosławnych" nieźle, najgorzej jest z "Niemcami".
Re: LVG CV z godłem z 1918
Ale ja go nie znam!!!O! Dziękuję, na ten na gmailu
Re: LVG CV z godłem z 1918
Wysłałem.
I jeszcze: Franz Pawlak
czy wiadomo coś o nim? otrzymałem z Niemiec z informacją, że Polak i to wszystko.
I jeszcze: Franz Pawlak
czy wiadomo coś o nim? otrzymałem z Niemiec z informacją, że Polak i to wszystko.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Re: LVG CV z godłem z 1918
mam, thx : )
pierwszy rzut oka... cieniuśko, inne przydziały niż w kwitach niemieckich : (
facecik z fotki u mnie nie notowany : (
pierwszy rzut oka... cieniuśko, inne przydziały niż w kwitach niemieckich : (
facecik z fotki u mnie nie notowany : (
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości